...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...

Bieszczady



Polecamy:

Domki w Bukowcu
Apartament Myczkowce


» Miejscowości «

Baligród i okolice
Bóbrka
Buk k.Terki
Bystre k.Czarnej
Cisna i okolice
Czarna i okolice
Daszówka
Duszatyn
Glinne
Jankowce
Kalnica k.Baligrodu
Komańcza i okolice
- Mogiła - legenda
- drewniany kościółek
- klasztor Nazaretanek
Lutowiska
Łupków
Mików
Muczne i Tarnawa Niżna
Myczkowce
Olszanica
Orelec
Prełuki
Rajskie
Rzepedź
Sękowiec i okolice
Serednie Małe
Smolnik nad Osławą
Solinka
Solina i okolice
- bieszczadzkie zapory
- rejsy po zalewie
- tajemnica zatoki
Stefkowa
Terka
Uherce Mineralne
Ustianowa
Ustrzyki Górne
Wetlina
Wola Matiaszowa
Wola Michowa
Wołosate
Zatwarnica
Zwierzyń

» Dawne wsie «

Balnica
Beniowa
Bukowiec
Caryńskie
Choceń
Dydiowa
Dźwiniacz Górny
Hulskie
Jawornik
Jaworzec
Kamionki
Krywe
Łokieć
Łopienka
- rys historyczny
- Chrystus Bieszczadzki
Rosolin
Ruskie
Sianki
Skorodne
Sokoliki
Sokołowa Wola
Tworylne
Tyskowa
Tarnawa Wyżna i Niżna
Zubeńsko
Żurawin

» Partnerzy «

Bieszczady
Wrażenia z jazdy bieszczadzką kolejką

Po raz pierwszy jechałem kolejką, o ile dobrze pamiętam, w roku 1977. Cóż to była za frajda. Wagoniki ciągnęła "ciuchcia" z prawdziwego zdarzenia, tłoku w niej nie było, tylko czas leciał niesamowicie szybko. W kolejnych latach dalej bardzo lubiłem przejechać się tym środkiem lokomocji, jednak wiele się zmieniało, zmieniało się także moje spojrzenie na samą kolejkę.

BKL Stacja Majdan Stacja Majdan - skład towarowy, rok 1993
foto: P. Szechyński

Do końca lat osiemdziesiątych, a nawet troszkę później kolejka kursowała na nie zmienionej trasie z Rzepedzi do Majdanu, oraz sporadycznie z Majdanu na Przysłup. Była także w pełni wykorzystywana do zwózki surowca drzewnego przede wszystkim do zakładu przemysłu drzewnego w Rzepedzi (splajtował w połowie lat dziewięćdziesiątych). Trasa z Rzepedzi była dość ciekawa, aczkolwiek mocno przydługa, ponieważ ciuchcia osiągała Majdan po ok. 4 godzinach jazdy, krótko mówiąc pierwszy czy drugi raz mógł być ciekawy - potem wiało nudą jak diabli bo dodać należy że "trasa ciekawa" nie znaczy widokowa. Ot, raczej dla miłośników bieszadzkiej przyrody oraz dla tych, którym wszystko co w Bieszczadach ciekawym jest i wymagającym traktowania z namaszczeniem.

Należy pamiętać również o tym, że pociąg ten służył także czasami mieszkańcom wsi przez które ciągnęły się tory kolejki, a dojazd drogą był mocno ograniczony, np. Prełuki, Duszatyn, Mików, Balnica. Swojego czasu - gdy już pewne niemal było że odcinek ten zamkną - zainteresowała się tym telewizja emitując reportaż "antylikwidacyjny" oparty głównie na powyższym argumencie. Z kolejki zrobiono niezbędny środek lokomocji bez którego żyć w okolicy ciężko. Prawdy za wiele w tym nie było, ale kogo z TV to obchodzi(ło). Turyści natomiast wykorzystywali kolejkę jedynie w sezonie letnim. Dużą wadą był fakt, że jeździła ona przeważnie tylko w jedną stronę, tzn. z Rzepedzi do Majdanu, natomiast z powrotem do Rzepedzi była przeciągana nocą. Trasa z Rzepedzi była dość malownicza. Kolejka jechała przez Prełuki, Duszatyn, Smolnik, Wolę Michową, Maniów, a dalej przez min. Balnicę, Solinkę i Żubracze.

Wagonik bieszczadzkiej kolejki wąskotorowej Wagonik bieszczadzkiej kolejki wąskotorowej, odjazd z Rzepedzi. Lato 1993
foto: P. Szechyński

Dodatkową atrakcją był fakt, iż do wagoników bardzo często doczepiano kilka platform, na których podróż była prawdziwą frajdą. Ponieważ tempo jazdy kolejki nie było zawrotne, można było wysiąść na rzeczką, wykąpać się i jeszcze zdążyć wsiąść z powrotem do wagonu ;-). Nie przypominam sobie także w tamtym okresie aby w kolejce był specjalny tłok, brakowało miejsc, itp. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych zamknięto odcinek Rzepedź - Majdan, oraz Łupków - Majdan. Było to dużą stratą także dla mieszkańców Bieszczadów, którzy podróżowali kolejką na codzień.

Jest rok 1999. Podjechałem sobie do Majdanu, aby któryś tam z kolei raz przejechać się bieszczadzką koleją. Cóż zastałem? Ano sam fakt, że kolejka w stronę Łupkowa jedzie tylko do Balnicy, był już nieciekawy. Przed stacją Majdan tłumy ludzi. Kolejka do kasy kolejki ma chyba ze 100 m. W samych wagonikach niesamowity ścisk - a i tak nie wszyscy wsiedli). To ma być przyjemność? Kolejka trasę do Balnicy pokonuje w niecałe 50 minut - czy nie można zrobić np. dwóch kursów dziennie? Dodatkowo sama trasa nie jest zbytnio atrakcyjna - prawie cały odcinek jest przecież zalesiony. Po przyjeździe do Balnicy kolejarze dają nam 15 minut, aby pstryknąć sobie zdjęcia na pasie granicznym i już wracamy z powrotem. Coś tu nie gra. Wychodzi na to, że kolejka jest teraz tylko po to, aby ją zaliczyć. Odfajkować - jechałem, hura! Jakoś administrator kolejki wyraźnie nie wie co zrobić, aby kolejka była atrakcyjna, podróżni zadowoleni.

Wagonik bieszczadzkiej kolejki wąskotorowej Wars ;)))
foto: P. Szechyński

Warto wspomnieć także wcześniejsze próby "skomercjalizowania" kolejki. Czy ktoś pamięta, tę pstrokatą pomarańczowo-żółto-czerwoną pokrakę? Na tle bieszczadzkiej przyrody wyglądała wyjątkowo żałośnie. Nie mam natomiast zastrzeżeń (oprócz, może znowu tłoku) do odcinka Majdan- Przysłup - trasa jest ciekawa, malownicza, warto tędy jechać, na pewno nie będziemy żałować (przynajmniej jadąc po raz pierwszy).

Tym optymistycznym akcentem chciałbym zakończyć ten krótki i całkowicie subiektywny fragment opisu kolejki - już historyczny bo wg stanu na rok 1999. Rozumiem, że nie brzmi to specjalnie zachęcająco, ale myślę, że parę osób podzieliło by moje zdanie. Kolejka była i będzie dużą atrakcją, a miejmy nadzieję z czasem zadowoli nie tylko tych, którzy podróżują nią po raz pierwszy. I jak widać niżej, po upływie kilku lat tak się stało.

Tłoczno na stacji w Woli Michowej Sierpień'2003. Tłoczno na stacji w Woli Michowej
foto: P. Szechyński

Lipiec'2000. Kolejka istnieje, ma się dobrze, nie splajtowała choć były takie obawy. Należy dodać, czego nie zrobiłem wcześniej, że teren wokół stacji Majdan został uporządkowany, zagospodarowany i ogrodzony. Powstał bar serwujący aczkolwiek jak najbardziej typowe dla baru menu, typu zapiekanki, hamburgery, piwo, cola itp., itd., jednak mający swój urok, bowiem zbudowano go w bardzo ciekawy sposób wykorzystując do tego bezużyteczne już starsze, odkryte wagoniki i platformy wąskotorówki. Jak wspomniałem, teren stacji Majdan jest ogrodzony i w godzinach pracy służy min. jako parking płatny, dla licznie przyjeżdżających tu samochodów z amatorami przejażdżki ciuchcią. Cena parkingu - 2zł/ godzinę.

W stosunku do lat ubiegłych dodano kolejny odcinek dokąd dociera wąskotorówka - mianowicie Majdan - Wola Michowa. Kolejka jeżdzi tam jednak tylko w weekendy. Zabrakło natomiast kolejarzom pomyślunku, co do udostępnienia samego rozkładu jazdy. Po godzinach pracy, brama wjazdowa na teren stacji zostaje zamknięta i rozkład jazdy wisi i owszem, ale w środku. Wszyscy, którzy tędy popołudniu i wieczorem przejeżdżają i chcieliby zerknąć na rozkład, musza niestety odjechać i dowiadywać się o godziny jazdy gdzie indziej lub przyjechać ponownie w godzinach pracy. Pomyśleć, że wystarczyłoby wywiesić taki rozkład na bramie...

Banda Krzycha Banda Krzycha
foto: Oberża Biesisko

Czerwiec'2001. Najbardziej istotną zmianą, jak zaszła od ubiegłego roku jest kolor kolejki - wściekle żółty z logiem jednej ze znanych stacji radiowych. Cóż, kłopoty finansowe zmusiły do skorzystania z oferty sponsora - sponsor oprócz tego, że wykłada fundusze, ma także życzenia - rzecz normalna. Lepiej że kolejka jeździ żółta, niż miałaby nie jeździć wcale. Inną sprawą jest to, iż kolor zupełnie nie pasuje do bieszczadzkiej przyrody, wśród której kolejka się porusza - krótko mówiąc wygląda to beznadziejnie, ale może to kwestia gustu...

1 maj 2003 - inauguracja nowego sezonu, pierwszy kurs tradycyjnie do Przysłupia. W lipcu i sierpniu kolejka kursowała również na pozostałych trasach. Największa zmiana to powrót do dawnego koloru. Bieszczadzka kolejka jest znowu zielona, choć tylko częściowo. Udało się przywrócić dawny kolor kilku wagonikom, kilka zostało żółtych - na trase wyjeżdża zazwyczaj skład "mieszany". Kolejnym nowum jest parowóz sprowadzony tutaj w lipcu. Na razie stoi dumnie w centralnym miejscu stacji, po wyremontowaniu będzie jeździł - jednak raczej tylko okazjonalnie.

Bieszczadzka kolejka w lipcowym deszczu W lipcowym deszczu, rok 2006
foto: P. Szechyński

Sierpień 2004 - nie ma już żółtych wagoników. Parowóz nadal stoi. Plusem są odkryte platformy dołączane do składu - podróżuje się na nich znacznie ciekawiej niż w tradycyjnym wagonie.

Uwaga!!! Na terenie Bieszczadów a szczególnie w okolicach Oberży Biesisko grasuje banda Krzycha. Szczególnie zagrożeni są pasażerowie kolejki bieszczadzkiej, gdyż to właśnie ją upodobała sobie ta wredna zgraja. Napadają, rabują, zastraszają, podobno nawet gwałcą, ale na to nie ma świadków - potencjalne ofiary zamiast do organów ścigania udają się do baru by dzielnym bandytom postawić kolejkę. Na zrabowane przedmioty i kosztowności wystawiamy faktury VAT.
Zamówienia na napad: tel. 0502 383 882; więcej info na stronie: www.biesisko.com

Bieszczadzka kolejka w Smolniku Smolnik nad Osławą
foto: P. Szechyński

lipiec 2006 - bieszczadzka wąskotorówka kursuje na niezmienionych trasach. Czynione są przygotowania do wydłużenia odcinka Majdan - Wola Michowa do Nowego Łupkowa. Prawdopodobnie nastąpi to w roku 2007.

Wszystkie wagoniki kolejki są już zielone. Dodatkowo do składu doczepiane są wagony odkryte - zazwyczaj dwa. W pogodne dni jest to niezła frajda tylko trzeba przyjść na odjazd odpowiednio wcześnie by zająć miejsce. W przypadku deszczu jeżdżą tylko wagoniki kryte. Do Majdanu został sprowadzony również parowóz "LAS" z roku 1956. Ten jednak będzie uruchamiany sporadycznie - na "lepciejsze" okazje.

wiosna 2008 - wyremontowany został odcinek Wola Michowa - Smolnik. O dojeździe do Łupkowa należy na razie zapomnieć. Trasa do Smolnika nie będzie jednak jeszcze w tym roku ogólniedostępna - pojadą nią tylko grupy na specjalne zamówienie.

lato 2009 - z dniem 1 lipca 2009 rusza wreszcie wydłużona trasa z Majdanu do Smolnika. Kolejka do Smolnika kursuje w soboty i niedziele do końca sierpnia. Czas przejazdu do Smolnika 1 godzina 40 minut, postój na trójkącie w Smolniku 30 minut + powrót do Majdanu.

Bieszczadzka kolejka zimą Cisna, zima 2012
foto: P. Szechyński

rok 2011 - zawieszono kursy kolejki na trasie Balnica - Wola Michowa - Smolnik. Sezon zainaugurowano 30 kwietnia o godzinie 10.00 przejazdem na trasie Majdan - Przysłup - Majdan. Tabor kolejki składa się obecnie z jednego parowozu, tzech lokomotywek spalinowych oraz dwudziestu wagonów. Latem kolejka została jednym z trzech "produktów turystycznych" Podkarpacia nominowanych do IX edycji ogólnopolskiego konkursu na Najlepszy Produkt Turystyczny Roku 2011 w Polsce. Dzięki głosom internautów znalazła się wśród laureatów internetowej edycji tego konkursu.

Jesienią 2011 ukończono remont stacji w Majdanie oraz parowozowni. W budynku stacji znajduje się ekspozycja muzealna.

rok 2012 - ten rok przyniósł absolutną nowość. Po ponad 20 latach a pierwszy raz od czasu istnienia Fundacji Bieszczadzkiej Kolejki, wyjechała ona na trase zimą. Kursy były organizowane podczas ferii zimowych, w weekendy, na trasie Majdan - Cisna - Dołżyca. Kolejka wyjeżdżała z odkrytymi wagonikami, aby można było niezakłócenie podziwiać prawdziwą bieszczadzką zimę, która tego roku nadeszła końcem stycznia. Zdarzało się, że po intensywnych opadach śniegu kolejka nie dała rady wyjechać na trasę. Na ogół jednak kursowała, zainteresowanie było raz mniejsze raz większe, ale z pewnością pomysł był dobry i mamy nadzieję, iż w kolejnych latach zostanie podtrzymany.

Kolejną nowością jest przywrócenie do ruchu symbolu bieszczadzkiej kolejki: parowozu Kp-4. Początkiem maja 2012 wyjechał na trasę po raz pierwszy od 30 lat. W Polsce zachowało się tylko 5 egzemplarzy Kp-4. Potoczne określenie "bieszczadzka ciuchcia" wzięło swą nazwę własnie od tego modelu.

Aktualny rozkład jazdy: » tutaj
Zdjęcia kolejki: » Bieszczadzka kolejka wąskotorowa - galeria

Piotr Szechyński

» Praktyczne «

Kamera w Wetlinie
Kamera w Polańczyku

Noclegi
Schroniska
Schroniska PTSM
Studenckie bazy namiotowe
Harcerskie bazy i hoteliki
Mapy Bieszczadów - recenzje
Mapy wycinkowe - recenzje
Mapa Bieszczady online
Przewodniki
Aktualności wydawnicze
Szlaki turystyczne
Czasy przejść
Ścieżki przyrodnicze
Bieszcz. Centrum Nordic Walking
Z psem w Bieszczady
Jazdy konne
Wyciągi narciarskie
Jaskinie
Muzea
Regulamin BdPN
Punkty kasowe BdPN
Informacja turystyczna
Kolejka wąskotorowa
- wrażenia z jazdy
- rozkład jazdy kolejki
Przewodnicy
Przewoźnicy (Bus)
Służba zdrowia
Przejścia graniczne
Tabory doliną Osławy
Bieszczadzkie szybowiska
Geocaching Zdjęcie satelitarne
Spływ Sanem

» Warto wiedzieć «

Trochę historii
Podział (granice)
Losy bieszczadzkiej ludności
Różne plany rozwoju
Ukraińska Powstańcza Armia
K.Wojtyła w Bieszczadach
Nie tylko Wysokie
Bieszczady pół wieku temu
Sieć wodna
Fauna Bieszczadów
Flora Bieszczadów
Karpackie niebo
Ikonostas
O ikonie słów kilka
Wypał węgla drzewnego
Sery w Bieszczadach
Bieszczady w filmie
Polowanie w Bieszczadach
Na wyniosłych połoninach BdPN
Niespodzianki pomników przyrody

» Cerkwie i cmentarze «

Cerkwie drewniane w Bieszczadach
Cerkwie murowane
Dawne cmentarze, cerkwie i miejsca po cerkwiach
Kapliczki w Bieszczadach

Cmentarze wojskowe w Komańczy
Cmentarz wojskowy w Lesku
Kirkut w Lutowiskach
Kirkut w Ustrzykach Dolnych
Kirkut w Woli Michowej
Kirkut w Baligrodzie
Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku
Obelisk UPA

» Wyprawy piesze «

Bukowiec - Sianki - Źródła Sanu
Tarnawa Niżna - Dźwiniacz G.
Tarnica z Wołosatego
Halicz z Wołosatego
Krzemień
Bukowe Berdo z Mucznego
Połonina Caryńska
Połonina Wetlińska
Smerek z Zatwarnicy
Mała i Wielka Rawka
Chryszczata
Łopiennik
Dwernik-Kamień
Jasło i Okraglik
Cisna - Jasło - Smerek
Opołonek i Kińczyk Bukowski z Negrylowa
Przysłup Caryński z Bereżek
Korbania z Bukowca
Korbania z Tyskowej
Suliła
Tworylne i Krywe z Rajskiego
Przysłup - Krywe
Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy
Do Balnicy z Woli Michowej
Z Balnicy do Osadnego
Do Solinki z Żubraczego
Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki
Holica z Ustianowej - ścieżka
Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza
Huczwice - ścieżka geologiczna
Komańcza - ścieżka dydaktyczna
Jawornik - ścieżka
Bukowy Dwór - ścieżka przyrodnicza
Zwierzyń - Myczków, szlakiem zielonym
Po ekomuzeum w krainie bobrów
Dolina Potoku Zwór

» Warto zobaczyć «

Wodospady i kaskady
Młyn w Hulskiem
Sine Wiry
Jeziorka Duszatyńskie
Jeziorko Bobrowe
Grota w Rosolinie
Rezerwat "Hulskie"
Rezerwat "Gołoborze"
Rezerwat "Przełom Osławy"
Torfowisko "Wołosate"
Dziewiętnastka; pkt. widokowy
Przełęcz Wyżna; pkt. widokowy
Most wiszący w Dwerniczku
XIX-wieczny most kolejki
Radoszyckie źródełko
- legenda o radoszyckim źródełku
Kamień leski
Koziniec kamieniołom
Skałki Myczkowieckie
CKE Myczkowce; miniatury cerkwi
Sanktuarium w Jasieniu
Klasztor w Zagórzu
Nowe pomniki przyrody w dolinie Osławy i Kalniczki
Mini-zoo w Lisznej i Myczkowcach
Zagroda pokazowa żubrów
Nowe rezerwaty
Osobliwości rezerwatów
Góry Słonne
Góry Słonne; pkt. widokowy
Rezerwaty Gór Słonnych
Ekomuzeum Hołe
Pomnik Tołhaja
Park miejski w Sanoku
MBL Sanok

» Rowerem «

Trasy rowerowe

» Samochodem «

Trasy samochodowe
Stan dróg w Bieszczadach
Parkingi

» Reportaże / imprezy «

Reportaże bieszczadzkie


» Rozmaitości «

Piekiełko w Dwerniku
Galeria Barak w Czarnej
Dom jakich już nie ma
Zdzisław Pękalski
R. Szociński - Wiatrem z połonin
Z. Beksiński - artysta z Sanoka
Ekomuzeum - co to jest?
Ostatnia salwa drewnianej artylerii, czyli o bitwie pod Komańczą
Spłoneła Chatka pod Obnogą
Zagubieni w górach - Łopienka lat 70/80

» Słowacja i Ukraina «

Zalew Starina (Słowacja)

Projekt Rozłucz
Jasienica Zamkowa
Stara Sól
Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005
Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006

Mapa serwisu
Polityka prywatności

 

© Twoje Bieszczady / Bieszczady Serwis 2001-2012
Twoje Bieszczadyon