|
...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...
home
- aktualności
- forum
- noclegi
- oferty noclegowe
- schroniska
- zdjęcia
- rower
- narty
- cmentarze
- cerkwie
- jazdy konne
- księgarnia
Polecamy:
Baligród i okolice Bóbrka Buk k.Terki Bystre k.Czarnej Cisna i okolice Czarna i okolice Daszówka Glinne Jankowce Kalnica k.Baligrodu Komańcza i okolice - Mogiła - legenda - drewniany kościółek - klasztor Nazaretanek - Duszatyn - Łupków - Mików - Prełuki - Rzepedź - Smolnik nad Osławą Lutowiska Muczne i Tarnawa Niżna Myczkowce Olszanica Orelec Rajskie Sękowiec i okolice Serednie Małe Solinka Solina i okolice - bieszczadzkie zapory - rejsy po zalewie - tajemnica zatoki Stefkowa Terka Uherce Mineralne Ustianowa Ustrzyki Górne Wetlina Wola Michowa Wołosate Zatwarnica Zwierzyń Balnica Beniowa Bukowiec Caryńskie Choceń Dydiowa Dźwiniacz Górny Hulskie Jawornik Jaworzec Kamionki Krywe Łokieć Łopienka - rys historyczny - Chrystus Bieszczadzki Rosolin Ruskie Sianki Skorodne Sokoliki Sokołowa Wola Tworylne Tyskowa Tarnawa Wyżna i Niżna Zubeńsko Żurawin Bieszczady Wołosate - historia i czasy obecne
Wołosate to obecnie niewielka, typowo turystyczna wioska, położona u podnóży Szerokiego Wierchu i Tarnicy i odgrodzona przełęczą Beskid od terytorium Ukrainy. Obecnie składa się na nią kilka domów ulokowanych wzdłuż drogi, parking dla turystów i kilka miejsc noclegowych. Odległość od Ustrzyk Górnych: 5km.
Dzisiejsze Wołosatefoto: P. Szechyński Historia miejscowości Wieś założono w roku 1557, wówczas na granicy węgierskiej, pod nazwą Wołoschatka. Osadźcą i kniaziem był Tymko Kobrzynowicz. Początkowo zasiedlenie odbywało się w słabym tempie, nie było chętnych na zasiedlenie i lustracja z roku 1565 stwierdza, iż oprócz kniazia było tu zaledwie dwóch kmieci. Z czasem jednak zasiedlenie nabierało wyrazu i w roku 1578 syn Tymka - Maciej - otrzymał z rąk króla S. Batorego przywilej z potwierdzeniem praw do wsi, dokument zawierał również informację, że sołtystwo wołosackie obejmuje 5 łanów roli i 2 łany obszarów - było to wówczas bardzo dużo.
Wołosate, żuraw obok cmentarza. Na drugim planie Tarnicafoto: P. Szechyński W roku 1616 było w Wołosatem już 10 łanów kmiecych a w 1627 - 10 i 3 łana. W wieku XVII i XVIII wieś była znana jako gniazdo beskidnictwa, czyli zbójnictwa, czemu sprzyjało położenie wśród gór i przy trakcie. Ponadto przez pobliską przełęcz Beskid często przechodziły bandy tołhajów z Węgier, którzy przy okazji rabowali mieszkańców Wołosatego. Ponieważ proceder ten był dość częsty większość mieszkańców Wołosatego szybko straciła motywację do uczciwej pracy i sama zajęła się zbójnictwem. Najazdy tołhajów wyludniły Wołosate, w roku 1665 był tu już tylko jeden łan uprawny. Wówczas potrzeba rąk do pracy była tak duża, że ewoluował nowy proceder - tzw. wykotctwo. Wykotcy parali się uprowadzaniem chłopów ze wsi szlacheckich za ich zgodą, tym sposobem osiedlono w Wołosatem m.in. trzy chłopskie rodziny z Łokcia oraz jedną z Dwernika.
Wołosate, hotelik "Pod Tarnicą"foto: P. Szechyński W Wołosatem wójtostwo należało do potomków osadźcy (Tymko Kobrzynowicza), co było rzadkością (w dużym skrócie: na ogół po śmierci dzierżawcy wsi, majątek wracał do króla, który mógł nadać go komuś innemu). Wójtowie Wołosatego nie byli szlachcicami i z tego powodu trudno było im utrzymać się na swym dziedzictwie, nie mniej stan taki trwał do XVIIIw. W roku 1706 Jan Urbański wszczął procedurę przejęcia wójtostwa od Kobrzynowiczów. Powołał komisję do oddania sobie wołosackiego wójtostwa oraz załatwił dekret komisarski korzystny dla siebie. Po wieloletnich zabiegach Kobrzynowiczów udało im się odzyskać prawo do posiadania wójtostwa - przywilej taki nadał im w roku 1724 August II. Zawarto w nim jednak klauzulę mówiącą o ustąpieniu sukcesorów (na wypadek śmierci wymienionych w dokumencie) za stosowną rekompensatą.
Wołosate, parkingfoto: P. Szechyński Po I rozbiorze Polski, który miał miejsce w roku 1772, Wołosate przeszło pod administrację austriacką. W roku 1785 we wsi odnotowano 386 mieszkańców (365 grekokatolików, 5 katolików rzymskich oraz 6 Żydów). Cztery lata później przyporządkowano je urzędowi kameralnemu w Dobromilu. W latach 1785-1840 w Wołosatem zamieszkiwali m.in. (na podst. ksiąg metrykalnych) Badyda, Behow, Chajda, Furgan, Gudzan, Huda, Janko, Jaremicz, Łyczkow, Machnycz, Mościc, Mungolicz, Płatko, Priatka, Tałabyda, Tełeban, Zanycz. Ciekawostką jest fakt, iż największą obelgą skierowaną do kogoś było wówczas "ty chodaku". Początkiem wieku XIX Austriacy przeprowadzili reorganizację dóbr rządowych, gdyż uznali że administrowanie częścią z nich jest nieopłacalne i warto sprzedać je w ręce prywatne. Tak też stało się z Wołosatem, które w wyniku licytacji z 02.11.1819 roku trafiło (razem z Ustrzykami Górnymi) w ręce Jakuba i Józefa Ritterów za cenę 8251zł. Kolejni przedstawiciele familii byli w posiadaniu wsi do roku 1857. W 1852 wykonano pomiary, mapę katastralną oraz sporządzono dokumenty własnościowe i gospodarcze - dzięki tym czynnościom powstał materiał precyzyjnie prezentujący życie ówczesnej wsi. W 1854r. wykazano 460 osób mieszkających w Wołosatem.
Wołosate, parking, WC dla turystówfoto: P. Szechyński Słownik geograficzny z końca XIXw. odnotowuje Wołosate jako górską wioskę, położoną na granicy węgierskiej i ciągnąca się wzdłuż potoku jedną długa ulicą (co nie uległo zmianie do dziś). Parafia rzymskokatolicka dla mieszkańców wsi mieściła się wówczas w dość odległej Polanie, natomiast greckokatolicka w pobliskich Ustrzykach Górnych (przy czym wcześniej Wołosate miało swoja parafię). Wieś posiadała własną cerkiew. Wg słownika wieś zamieszkiwało wówczas 706 mieszkańców w 104 domach. Posiadłość tabularna miała 3826 mórg prawie samego lasu, posiadłość mniejsza 943 morgi roli, 542 morgi łąk i ogrodów, 1206 mórg pastwisk i 415 mórg lasu. Najwcześniejsza wzmianka o popie z Wołosatego pochodzi z 1676 roku, a więc już wtedy istniała tu cerkiew parafialna. Ostatnia została zbudowana w roku 1837 i przyjęła wezwanie św. Wielkiego Męczennika Dymitra. Była to trójdzielna, drewniana cerkiew w stylu bojkowskim z dachami namiotowymi (brogowymi) na poszczególnych częściach budowli. Cerkiew została spalona (podobnie jak zabudowania wsi) w roku 1947, pozostała po niej jedynie podmurówka i cerkiewny cmentarz. Więcej na temat cerkwi oraz zdjęcia: » cmentarz i miejsce po cerkwi w Wołosatem
Wołosate, miejsce po cerkwifoto: P. Szechyński Przygraniczne położenie powodowało silny wpływ sąsiedniej kultury na Wołosate i odwrotnie. Powszechne były małżeństwa z mieszkańcami bliskich, leżących po drugiej stronie granicy wiosek - Łubni, Turzycy czy Bystrej. Z Węgier sprowadzano bydło, które na miejscu hodowano, noszono też stroje charakterystyczne dla kultury węgierskiej. Chyżą określano izbę, podczas gdy w innych miejscowościach nazwą ta określało się całą chatę. Z zapisków prof. Reinfussa dowiadujemy się również, że Wołosate było jedną z najdalej wysuniętych na wschód wsi, gdzie nosiło się tzw. czuchanie (czuchania to sukienny płaszcz z charakterystyczną cechą, jaką był element pleców tzw. kapa przeważnie z frędzlami u dołu). Odnotował on również fakt noszenia tu przez mężczyzn długich włosów, na święta smarowanych masłem i zaplatanych w dwa opadające na piersi warkocze.
Wołosate, miejsce biwakowe dla turystówfoto: P. Szechyński W 1891 roku Wołosate trafiło w ręce przedsiębiorców drzewnych - Wołosate i Ustrzyki Górne nabył wówczas dr Arnold Rapoport Edlen de Porada a po nim odziedziczył je w 1909 Alfred Rapoport Edlen de Porada. Zakupione tereny miały stanowić źródło surowca drzewnego dla ich zakładów - sieci tartaków parowych - jednak działalności tej nie udało się rowinąć na tym terenie. W roku 1912 dobra te zakupili kolejni potentaci drzewni: Feiwel Adlersberg i Bertold Politzer. Niemal natychmiast Feiwel wykupił udziały kolegi i jako samodzielny właściciel zarządzał nimi do wybuchu II wojny światowej. Początkiem wieku XX Wołosate było najliczniejszą wsią w południowo-wschodniej części ziemi sanockiej, licząc w 1913 roku 1040 mieszkańców. Spore straty miejscowość ta poniosła podczas I wojny światowej, kiedy to tędy żołnierze rosyjscy przeprowadzali szturmy mające na celu przebicie się na stronę południową. Pozostały tu bardzo liczne okopy, które zachowały się w bardzo dobrym stanie do lat 80.XX wieku - wówczas bezsensowna i szkodliwa rekultywacja prowadzona przy pomocy materiałów wybuchowych zrównała wszystko z ziemią. W okresie międzywojennym nastąpił wzrost zaludnienia, które zmniejszyło się w wyniku działań I wojny. W roku 1921 było tu 819 (w tym 450 narodowości polskiej) mieszkańców i 137 domów a w 1931 - już 1084 osoby i blisko 180 budynków mieszkalnych.
Wołosate, droga na przełęcz Bukowskąfoto: P. Szechyński We wrześniu 1939 Wołosate znalazło się w niemieckiej strefie okupacyjnej i znajdowało się w niej do roku 1944, kiedy to zostało przekazane polskiej administracji. Grunty rolne i leśne Adlersberga zostały przejęte przez Państwo w roku 1945. Ze względu na położenie w praktyce tereny te były poza jakąkolwiek kontrolą. Stacjonowały tu często oddziały UPA. W maju 1946 ludność narodowości ukraińskiej wysiedlono do ZSRR. Pozostało zaledwie kilka rodzin, które wkrótce przeniesiono do Ustrzyk Górnych (stacjonował tu wówczas oddział ppłk Jana Gerharda, późniejszego autora "Łun w Bieszczadach") a stamtąd wraz z pozostałymi mieszkańcami tej miejscowości wysiedlono w ramach akcji "Wisła" w okolice Szczecinka. W roku 1947 budynki w Wołosate jeszcze stały, korzystano m.in. z tamtejszego młyna, wkrótce wszystkie zostały spalone. Z dawnej wsi zachował się cmentarz, podmurówka cerkwi i przydrożne krzyże.
Szlak z Wołosatego na Tarnicęfoto: P. Szechyński Tereny te przez wiele powojennych lat stały puste. Końcem lat 60.XXw powstała w Wołosatem mała osada przy fermie hodowlanej. W latach 1977-1981 wieś nosiła urzędową nazwę Roztoka. Początkiem lat 80 przejął ją "Igloopol" i to na polecenie tej firmy wojsko przeprowadziło rekultywację terenu materiałami wybuchowymi. Niedokończoną fermę przejął w 1991 roku Bieszczadzki Park Narodowy, który teren ten zaczął przystosowywać pod kątem turystyki. W 1994 rozpoczęto wytyczanie szlaku/ścieżki z Wołosatego na Tarnicę. Uporządkowany i przystosowany do zwiedzania został również cmentarz i cerkwisko. Powstała również Zachowawcza Hodowla Konia Huculskiego, która oferuje naukę jazdy konnej oraz wycieczki w terenie po znakowanych szlakach konnych a także przejażdżki bryczką. W latach 80.XXw działała tu również stanica kieleckiego ZHP, odbywał się w niej festiwal piosenki bieszczadzkiej "Wołosate". Turystyka Dziś Wołosate jest niewielką turystyczna osadą w dolinie Wołosatki. W sezonie letnim panuje tu bardzo duży ruch turystyczny, gdyż stanowi ono doskonała bazę wypadową na Tarnicę oraz Halicz.
Wołosatefoto: P. Szechyński Licznie przybywają tu zarówno turyści indywidualni, jak i zorganizowane grupy. W centrum osady znajduje się parking (12zł/dziennie) oraz niewielki sklepik i bar. Parking to pozostałości po Igloopolu, na jego tyłach jest toaleta dla turystów, która również pamięta tamte czasy. W upalne letnie dni nie trzeba jej szukać - zapach roznosi się po całym parkingu. W pobliżu parkingu, BdPN wybudował nową wiatę dla turystów oraz miejsce na ognisko. Punkt kasowy i wejście na szlaki znajdują się nieopodal dawnego cmentarza, można tu nabyć (oprócz biletów) mapy, przewodniki, itp. wydawnictwa oraz drobne pamiątki. Na szlakach (wszystkich na terenie parku) zabronione jest wprowadzanie psów oraz jazda rowerem.
Bieszczadzki express ;) W sezonie letnim stale kursują tu busyfoto: P. Szechyński Przy drodze z Ustrzyk Górnych do Wołosatego ciekawe torfowisko wysokie. Sama droga, niegdyś niemiłosiernie dziurawa (choć wojewódzka), została ostatecznie wyremontowana i obecnie do Wołosatego można dojechać bez obaw o własny pojazd. Duża zasługa w tym śp. Bogusławy Kranz - sołtys Ustrzyk Górnych mieszkającej w Wołosatem - której udało się inwestycję doprowadzić do końca. Pamiątkowy głaz jej pamięci znajduje się obok torfowiska a Rada Gminy Lutowiska uchwaliła, iż odcinek drogi wojewódzkiej nr 897 Ustrzyki Górne - Wołosate nosił będzie imię Bogusi Kranz. Sama droga prowadzi na przełęcz Beskid (wyremontowany jest odcinek do końca wsi), gdzie znajduje się granica z Ukrainą. Wstęp na ten odcinek drogi jest wzbroniony - zgodnie z regulaminem parku. Swojego czasu na przełęczy i w jej okolicy odbywały się Dni Dobrosąsiedztwa Wołosate - Łubnia, organizowane m.in. po to, aby ludzie mieszkający po obu stronach granicy mogli się lepiej poznać. Przez kilka lat z rzędu mieszkańcy przygranicznych wiosek odwiedzali się wzajemnie i prezentowali swoją kulturę. Na przełęczy Beskid odbywała się odprawa paszportowa, były spotkania przedstawicieli administracji obu stron oraz koncerty ludowych zespołów. Projekt ten nie jest obecnie kontynuowany - a szkoda. Miejscowość nie jest zbyt pojemną baza noclegową, ale kilka obiektów zajmuje się wynajmem pokoi. Znajduje się tu również "Hotelik pod Tarnicą", który przyjmuje turystów w warunkach schroniskowych a i umrzeć z głodu też nie da. Szlaki z Wołosatego to:
W obu powyższych przypadkach wejście na Tarnicę odbywa się krótkim szlakiem łącznikowym koloru żółtego z Siodła pod Tarnicą. Równolegle do w/w szlaków prowadzą ścieżki przyrodnicze: "Orlik krzykliwy" z Wołosatego
na Tarnicę (25 przystanków, ok. 2h w jedną stronę) wzdłuż szlaku niebieskiego oraz
"Pierwiosnka długokwiatowa" z Wołosatego przez Halicz do Siodła pod Tarnicą (28
przystanków, ok. 5h). Z Ustrzyk Górnych do Wołosatego biegnie również ścieżka przyrodnicza
"Salamandra" (19 przystanków, ok. 2h). oprac. P. Szechyński
Literatura: Zobacz także: Kamera w Wetlinie Kamera w Polańczyku Noclegi Schroniska Schroniska PTSM Studenckie bazy namiotowe Harcerskie bazy i hoteliki Mapy Bieszczadów - recenzje Mapy wycinkowe - recenzje Mapa Bieszczady online Przewodniki Aktualności wydawnicze Wyciągi narciarskie Szlaki turystyczne Czasy przejść Bieszcz. Centrum Nordic Walking Ścieżki przyrodnicze Z psem w Bieszczady Jazdy konne Jaskinie Muzea Regulamin BdPN Punkty kasowe BdPN Informacja turystyczna Kolejka wąskotorowa - wrażenia z jazdy - rozkład jazdy kolejki Przewodnicy Przewoźnicy (Bus) Służba zdrowia Przejścia graniczne Tabory doliną Osławy Bieszczadzkie szybowiska Geocaching Zdjęcie satelitarne Spływ Sanem Trochę historii Podział (granice) Losy bieszczadzkiej ludności Ukraińska Powstańcza Armia K.Wojtyła w Bieszczadach Nie tylko Wysokie Bieszczady pół wieku temu Różne plany rozwoju Sieć wodna Karpackie niebo Ikonostas O ikonie słów kilka Bieszczady w filmie Polowanie w Bieszczadach Fauna Bieszczadów Na wyniosłych połoninach BdPN Niespodzianki pomników przyrody Olsza zielona Cerkwie drewniane w Bieszczadach Cerkwie murowane Dawne cmentarze, cerkwie i miejsca po cerkwi Kapliczki w Bieszczadach Cmentarze wojskowe w Komańczy Cmentarz wojskowy w Lesku Kirkut w Lutowiskach Kirkut w Ustrzykach Dolnych Kirkut w Woli Michowej Kirkut w Baligrodzie Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku Obelisk UPA Bukowiec - Sianki - Źródła Sanu Tarnawa Niżna - Dźwiniacz G. Tarnica z Wołosatego Halicz z Wołosatego Krzemień Bukowe Berdo z Mucznego Połonina Caryńska Połonina Wetlińska Smerek z Zatwarnicy Mała i Wielka Rawka Chryszczata Łopiennik Dwernik-Kamień Jasło i Okraglik Cisna - Jasło - Smerek Opołonek i Kińczyk Bukowski z Negrylowa Przysłup Caryński z Bereżek Tworylne i Krywe z Rajskiego Przysłup - Krywe Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy Korbania z Tyskowej Korbania z Bukowca Suliła Z Balnicy do Woli Michowej Z Balnicy do Osadnego Do Solinki z Żubraczego Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki Holica z Ustianowej - ścieżka Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza Huczwice - ścieżka geologiczna Komańcza - ścieżka dydaktyczna Jawornik - ścieżka Zwierzyń - Myczków, szlakiem zielonym Po ekomuzeum w krainie bobrów Dolina Potoku Zwór Wodospad Czartów Młyn Wodospad na Hylatym - duchy wodospadu Wodospad na Hulskim Wodospad Kasarda Wodospad na Olszance Młyn w Hulskiem Sine Wiry Chmielowe kaskady Nasiczniański Potok Jeziorka Duszatyńskie Jeziorko Bobrowe Grota w Rosolinie Rezerwat "Hulskie" Rezerwat "Gołoborze" Rezerwat "Przełom Osławy" Torfowisko "Wołosate" Dziewiętnastka; pkt. widokowy Przełęcz Wyżna; pkt. widokowy Góry Słonne; pkt. widokowy Most wiszący w Dwerniczku XIX-wieczny most kolejki Radoszyckie źródełko - legenda o radoszyckim źródełku Kamień leski Skałki Myczkowieckie MBL Sanok CKE Myczkowce; miniatury cerkwi Sanktuarium w Jasieniu Klasztor w Zagórzu Nowe pomniki przyrody w dolinie Osławy i Kalniczki Nowe rezerwaty Osobliwości rezerwatów Góry Słonne Rezerwaty Gór Słonnych Ekomuzeum Hołe Pomnik Tołhaja Trasy rowerowe Trasy samochodowe Stan dróg w Bieszczadach Parkingi Piekiełko w Dwerniku Wypał węgla drzewnego Galeria Barak w Czarnej Zdzisław Pękalski R. Szociński - Wiatrem z połonin Z. Beksiński - artysta z Sanoka Ekomuzeum - co to jest? Ostatnia salwa drewnianej artylerii, czyli o bitwie pod Komańczą Spłoneła Chatka pod Obnogą Zagubieni w górach - Łopienka lat 70/80 Relacja ze study tour Pod Karpackim Niebem Relacja z konf. Polityka inwestowania w regionie a zachowanie dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego 100-lecie J. Duszatyńskich VII odpust w Łopience VI odpust w Łopience Akcja GOPR - lipiec 2007 II Złaz Zakapiorski Madonny bieszczadzkie Obelisk Puszcz Imperatora Śladem Niedźwiedzia 2007 Śladem Niedźwiedzia 2006 Karpacki Jarmark Turystyczny Wystawa bożonarodzeniowa w Sanoku Architektura sakralna - malarstwo; wystawa "Chata Socjologa" znowu na Otrycie 1st Polish Pentax Day - Smerek'2004 Wieczór świętojański z książką 30-lecie Chaty Socjologa Otryt'2003 Wernisaż fotografiiG. Kowalewicza, OIE Lutowiska'2002 "Szusuj, tańcz i krzycz" - Bystre'2004 Zima na drogach 2005 I KIMB - Dwernik 2002 Zalew Starina (Słowacja) Projekt Rozłucz Jasienica Zamkowa Stara Sól Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005 Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006 Mapa serwisu Polityka prywatności |