» Wodospady i kaskady | Wodospady na Hulskim
Wodospady na potoku Hulski
W Bieszczadach nie ma zbyt wiele wodospadów, raczej bywają tu niewielkie kaskady,
dlatego też te nieliczne spady wodne, które można zaliczyć do wodospadów na pewno
warto zobczyć.

Dolny wodospad na Hulskim
foto: Piotr Szechyński
Potok Hulski bieże swój początek na północnych stokach Smereka (1222m n.p.m), skąd jako
początkowo niewielki strumyczek, przepływa już jako typowy bieszczadzki potok przez
dawną wieś Hulskie. Omija zachowane tu ruiny cerkwi oraz dzwonnicy, a także przycerkiewny
cmentarz i wpada do Sanu, obok ruin dawnego młyna, którego koło niegdyś prawdopodobnie
napędzał. Znajdują się na nim dwa ciekawe wodospady.
Dolny wodospad na Hulskim, zbliżony jest wielkością do wodospadu na Hylatym (oficjalnie
największego bieszczadzkiego wodospadu), który znajduje się przy pobliskiej Zatwarnicy.
Pomimo, iż jest nieco mniejszy od Hylatego, wydaje się być bardziej atrakcyjny - woda
opada bardziej stromo i z dużym impetem, tworząc u jego podnóża rześką "mgiełkę" z
drobinek chłodnej wody.

Górny wodospad na Hulskim
foto: Piotr Szechyński
Górny wodospad na Hulskim, znajduje się kilkaset metrów wyżej. W przeciwieństwie do poprzedniego,
jest znacznie niższy, ale szerszy. Tworzy spadek wody przez całą szerokość potoku.
Jak dojść
Dolny Wwodospad na potoku Hulski, znajduje się tuż przy drodze, tzw. stokówce,
biegnącej od drogi Zatwarnica - Krywe. Wyruszając z Zatwarnicy, kierujemy się zgodnie
z oznakowaną kolorem czerwonym ścieżką historyczno-przyrodniczą Przysłup Caryński - Krywe
nad Sanem. Złapiemy ją przy kościele w Zatwarnicy (zmotoryzowani mogą tu zostawić samochód) i maszerujemy
pod górę za tabliczką: Hulskie. Po ok. ¾ h docieramy na teren dawnej wsi. Idziemy
nadal prosto, przechodząc mostek nad potokiem - to własnie Hulski. Po 5 minutach docieramy do
rozwidlenia: ścieżka czerwona oraz "asfalt" skręcają ostrym łukiem w prawo za znakami: Krywe,
my natomiast udajemy się prosto wzdłuż potoku.

Dolny wodospad na Hulskim
foto: Piotr Szechyński
Po kolejnym kwadransie mijamy wypał węgla. 100m
dalej słychać już charakterystyczny szum wodospadu. Znajduje się on tuż przy drodze, 50m przed
rozwidleniem dróg. Hulski płynie tu w głębokim parowie i aby zobaczyć wodospad w pełnej
krasie (z drogi jest to raczej niemożliwe), należy zejść stromą skarpą nad potok. W okresie
letnim będzie to dość utrudnione, ze względu na sporej wielkości "chaszcze". Warto jednak
się trochę się pomęczyć, a nawet poparzyć pokrzywami - "dolny" Hulski to jeden z
najpiękniejszych bieszczadzkich wodospadów.
Latem 2010 wygląda nieco mniej efektownie, gdyż potok naniósł
sporo gałęzi i drzewo, które zatrzymały się na "progu" - zapewne za jakiś czas potok znów zrobi
porządek.
By trafić do drugiego wodospadu - górnego - należy na rozwidleniu dróg skęcić w lewo i przejść
mostek na potoku. Za mostkiem w prawo na dawny plac przeładunkowy. Po kilkudziesięciu metrach będzie słuchać szum
wodospadu - zejście również utrudnione latem ze względu na roślinność. można na niego dostać się również z
drogi, czyli z przeciwnej strony - jest tam jednak bardziej strome zejście.
Więcej zdjęć: » Wodospady na Hulskim - zdjęcia
Zobacz także:
» Wodospad na potoku Czartów Młyn
» Wodospad na Hylatym
Piotr Szechyński