Grota (jaskinia) w Rosolinie
Rosolin to nieistniejąca obecnie wieś nad potokiem Czarny (wpada do zalewu
solińskiego w Chrewcie), której tereny znajdują się na północ od Polany i sięgają
południowych stoków Moklika. Obecnie najczęściej kojarzony jest ze znajdującą się w
sanockim skansenie charakterystyczną cerkiewką z roku 1750, która została tam
przeniesiona (1957r.) i prawdopodobnie tylko dzięki temu przetrwała do dziś oraz z
grotą / pieczarą / jaskinią (jak chciał tak zwał) ulokowaną w malowniczym zakolu
potoku Czarnego.

Wiata używana przy wypasie owiec.
foto: P. Szechyński
Grota w Rosolinie jest miejscem, które będąc w okolicy odwiedzić warto, zwłaszcza,
że nie znajduje się w jakimś specjalnie odludnym miejscu i spacer do niej nie
zajmuje zbyt wiele czasu. Aby się tu dostać, należy skręcić w Polanie w drogę z
płyt betonowych tuż przy moście nad potokiem Czarny - na skrzyżowaniu niewielka
kapliczka.
Mijamy kilka zabudowań po prawej stronie i lekko pod górę skręcamy wraz
z drogą w lewo, a po chwili w prawo. Po 100 metrach zostawiamy ostatnie zabudowanie
Polany (po lewej) i zagłębiamy się w niewielki lasek. Gdy z lewej strony wyłonią
się rozległe łąki, dotrzemy do brodu na potoku - przekraczamy go. Kilkaset metrów
dalej kolejny bród. Tuż za nim skręcamy w prawo i błotnistą dróżką, a po chwili
ścieżką wzdłuż potoku, idziemy ok. 200 metrów. Teren ogrodzony pastuchami (pod
napięciem), po lewej niewielki szałas / zabudowanie.

Grota (jaskinia) w Rosolinie.
foto: P. Szechyński
Dochodzimy do miejsca, gdzie droga polna schodzi do potoka i po raz kolejny przekraczamy
go. Teraz w lewo ścieżką znowu wzdłuż potoku, przez niezbyt gęste zarośla. Po 50m z prawej
dość ciekawa skałka. Jeszcze kolejnych kilkadziesiąt metrów i docieramy do zakola
potoku, gdzie naszym oczom ukazuje się imponująca skała z ulokowaną u jej podnóża
grotą. Można oczywiście tę trasę pokonać idąc cały czas potokiem - od drugiego brodu
włącznie.
Grota, zwnana jaskinią Jahybta nie robi specjalnego wrażenia. Informacje w niektórych publikacjach mówiące o
ponad 10 metrowej jaskini, należy włożyć między bajki. Nie mniej miejsce jest
bardzo ciekawe i malownicze. Również potok powyżej groty jest tu interesujący,
wijąc się pomiędzy licznymi skałkami i progami - nieco w górę jego biegu od groty kilka
ciekawych kaskad.
Znacznie większe wrażenie niż sama grota, robi skała u której podnóża woda ją
"wyrzeźbiła". Smukła, bardzo wysoka (jak na bieszczadzkie warunki), zaokrąglona -
trudno spotkać podobną na tym terenie. Na samej górze, sporej wielkości drzewa
zdają się za chwilę spaść nam na głowę. Po prawej stronie jaskini niewielka ścieżka, którą
można wyjść na górę. Znajduje się tam droga polna, którą można wyjść na teren dawnej wsi i
wrócić na początek trasy.
Teren przy grocie niestety lekko zaśmiecony przez turystów, pomimo, że bywa ich tu
niezbyt wielu. Powrót do Polany tą samą trasą.
Turyści zmotoryzowani mogą podjechać samochodem do pierwszego brodu. Dalej samochód
osobowy nie przejedzie, brody są głębokie, płyty załamane - musiałaby być
długotrwała susza, aby dało się przejechać. Samochód 4x4 przejedzie bez problemu.

Potok Czarny przy grocie w Rosolinie.
foto: P. Szechyński
Wracając z groty, warto podejść również kawałek dalej wspomnianą "betonówką".
Wychodzi ona po chwili na rozległe łąki - teren dawnej wsi Rosolin. Kierując się
prosto drogą polną, można dojsć do miejsca gdzie stała dawniej cerkiew oraz
cmentarz. Na cmentarzu stoi obecnie tylko jeden krzyż na grobie Anny i Jana Krakowskich.
Schodząc natomiast ścieżką w prawo, bezpośrednio na łąki, będziemy mieli
po chwili okazję podziwiać ładną panoramę całego terenu dawnego Rosolina.
Wcześniej - tuż przez drugim brodem, miejsce po dawnym dworze z prawej strony.

Na zdjęciach od lewej: droga do groty, grota, łąki w dawnym Rosolinie
(fot. P. Szechyński), skałka w całej okazałości (fot. J. Milczanowska)
Zobacz także:
»Cerkiew z Rosolina
» Rosolin - dawna wieś
tekst: Piotr Szechyński