|
...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...
home
- aktualności
- forum
- noclegi
- oferty noclegowe
- schroniska
- zdjęcia
- reportaże
- rower
- cmentarze
- cerkwie
- konie
- księgarnia
Polecamy:
Baligród i okolice Bóbrka Buk k.Terki Bystre k.Czarnej Cisna i okolice Czarna i okolice Daszówka Duszatyn Glinne Jankowce Kalnica k.Baligrodu Komańcza i okolice - Mogiła - legenda - drewniany kościółek - klasztor Nazaretanek Lutowiska Łupków Mików Muczne i Tarnawa Niżna Myczkowce Olszanica Orelec Prełuki Rajskie Rzepedź Sękowiec i okolice Serednie Małe Smolnik nad Osławą Solinka Solina i okolice - bieszczadzkie zapory - rejsy po zalewie - tajemnica zatoki Stefkowa Terka Uherce Mineralne Ustianowa Ustrzyki Górne Wetlina Wola Matiaszowa Wola Michowa Wołosate Zatwarnica Zwierzyń Balnica Beniowa Bukowiec Caryńskie Choceń Dydiowa Dźwiniacz Górny Hulskie Jawornik Jaworzec Kamionki Krywe Łokieć Łopienka - rys historyczny - Chrystus Bieszczadzki Rosolin Ruskie Sianki Skorodne Sokoliki Sokołowa Wola Tworylne Tyskowa Tarnawa Wyżna i Niżna Zubeńsko Żurawin Bieszczady Ukraińska Powstańcza Armia
VII. Zbrodnie Wojska Polskiego popełnione w Bieszczadach
(i na pograniczu) na osobach cywilnych
Zbrodnie dokonane przez Wojsko Polskie w rejonie Bieszczadów są trudne do udokumentowania. Brak jest dokumentów, a zeznania świadków nie zawsze są wiarygodne. Dlatego zostaną przedstawione dwa wydarzenia, które są wiarygodne i poparte dowodami.
Terka - dzwonnica parawanowa, miejsce po cerkwifoto: P. Szechyński Miejscowość Terka: W czerwcu 1946 roku podczas wysiedlania przez WOP z Wołkowyji części ludności z miejscowości Terka, zabito 19-letniego chłopca. UPA w odwecie uprowadziła trzech z pozostałych mieszkańców. Gdy wieść dotarła do wojska wyznaczyło ono zakładników z wcześniej wysiedlonych mieszkańców. Porwani mieli wrócić w ciągu 24 godzin. Żandarmeria UPA zabiła dwóch zakładników, a jednego wypuściła. Wojsko w odwecie 9 lipca 1946 roku przywiozło na furmankach wysiedlonych mieszkańców. Wszystkich pognano w kierunku Studennego, gdzie znajdowała się chata M. Drozda. Ludzi wpędzono do chaty i zamknięto. Następnie podpalono budynek. W płomieniach zginęło 20 osób, wśród nich był Włodzimierz Wajda, który miał 3 lata. Z budynku cudem uratowały się dwie osoby. W czasie gdy dopalały się szczątki chaty, wopiści zastrzelili w wiosce kilkanaście dalszych osób.
Terka - symboliczna mogiła zbiorowa pomordowanychfoto: P. Szechyński Relacja Wasyla Soniaka z wydarzeń w Terce 8 lipca 1946: Sprawę bada IPN, omawiane było podczas spotkania prezesa IPN z prezesem ZU w Polsce (jak niżej). Dotychczasowy przebieg śledztwa: S 7/00/Zk - śledztwo podjęte z zawieszenia w dniu 9 listopada 2000 roku w sprawie zamordowania w dniu 9 lipca 1946 roku we wsi Terka dawnego powiatu sanockiego 33 osób narodowości ukraińskiej przez żołnierzy Wojsk Ochrony Pogranicza - tj. o przestępstwo z art. 148 § 2 pkt 2,3 i 4 kk i art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 roku o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. Nr 155 poz. 1016 z późn. zm.)
Terka - płyta na symbolicznej mogile zbiorowej z nazwiskami pomordowanychfoto: P. Szechyński Od podjęcia postępowania przesłuchano dotąd 128 świadków. W śledztwie przeprowadzono kwerendę i poszukiwano dokumentów w:
Korzystano także z międzynarodowej pomocy prawnej poprzez przesłuchanie świadka mieszkającego w Kanadzie przez Konsulat RP w Toronto. W śledztwie ujawniono, że prawdopodobnie przestępstwa dokonali żołnierze 8 Oddziału 36 Komendantury Wojsk Ochrony Pogranicza, który w tym czasie liczył 282 osoby. Tylko w nielicznych przypadkach znane są pełne dane osobowe tych żołnierzy, co pozwoliło na ustalenie, czy wymienieni żyją, a następnie ich przesłuchanie. W zdecydowanej większości zachowały się tylko dane dotyczące imienia i nazwiska oraz imienia ojca żołnierza tej jednostki, co rozszerza krąg osób przesłuchiwanych. Czynności procesowe w śledztwie przeprowadzane są na terenie całego kraju, co skutkuje konieczności wykonywania ich w ramach pomocy prawnej. Zaplanowane czynności to, dalsze przesłuchiwanie osób, które służyły w 8 Oddziale 36 Komendantury WOP. Termin zakończenia śledztwa trudny do przewidzenia. Poniżej treść listu z dnia 7 lipca 2006, który Zarząd Główny Związku Ukraińców w Polsce skierował w związku z 60 rocznicą mordu w Terce m.in. do: Pan Jarosława Zielińskiego, Sekretarza Stanu w MSWiA; Janusza Kurtyki, Prezesa IPN, Pana Janusza Kochanowskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich; Pana Ołeksandra Mocyka, Ambasadora Ukrainy w RP; Pani Ewy Draus, Wojewody Podkarpackiego: "9 lipca 2006r. mija 60 rocznica mordu we wsi Terka w Bieszczadach. W związku z rocznicą Zarząd Główny Związku Ukraińców w Polsce zwraca się z apelem do instytucji państwowych o pozytywne rozwiązanie postulatów zgłaszanych przez społeczność ukraińską, a mianowicie: ustalenia okoliczności mordu, który miał miejsce w dniach 8-9 lipca 1946 r., ustalenia sprawców oraz godnego upamiętnienia ofiar. Jak wskazują dotychczasowe ustalenia, zabójstwa Ukraińców, mieszkańców wsi dopuścili się prawdopodobnie żołnierze 8 Oddziału 36 Komendy WOP z Wołkowyi. Jednak do dnia dzisiejszego, pomimo kilku lat śledztwa, IPN nikomu nie przedstawił zarzutów, a sprawcy zabójstwa dzieci, kobiet i starców pozostają anonimowi i być może nadal korzystają z uprawnień kombatanckich. Protest naszego środowiska wzbudza zarówno długi okres prowadzenia śledztwa oraz brak widocznych rezultatów. Odpowiedni wniosek o wszczęcie śledztwa Związek Ukraińców w Polsce złożył 26 marca 1998 r.; wskazał przy tym część żyjących świadków. Niestety do dnia dzisiejszego nieznane są wyniki prac prokuratorów ani termin ewentualnego zakończenia śledztwa. Należy zaznaczyć, iż działania w sprawach zbrodni na obywatelach Polski narodowości ukraińskiej prokuratorów Pionu Śledczego IPN - Rzeszów poddawane były przez nas niejednokrotnej krytyce (jak np. fakt unikania przesłuchania bezpośredniego świadka, pana Jarosława Wajdy z Toronto, zawieszenia śledztw). Cześć zarzutów o zaniechanie, negowanie zgłaszanych postulatów odnosi się również do działań administracji państwowej. Władze województwa Podkarpackiego zignorowały m.in. wniosek dotyczący uporządkowania miejsca zbrodni oraz dokonania poszukiwań szczątków niepochowanych ofiar oraz ustanowienia nowego upamiętnienia. Nie uwzględniono i nie zweryfikowano informacji jednego ze świadków i uczestników pochówku, iż w lipcu 1946 r. nie wszystkie ofiary mordu zostały pochowane na cmentarzu. Sprawa upamiętnienia w Terce, co prawda została uwzględniona w Protokole do umowy dwustronnej zawartej pomiędzy Polską a Ukrainą w sprawie miejsc pamięci i pochówku ofiar wojny i represji politycznych podpisanym w czerwcu ub. roku, jednak ze względów organizacyjnych i finansowych stan faktyczny nie uległ zmianie. Przez kilka lat dobrej woli nie wykazały również władze samorządowe gminy Solina, które nie zajęły jednoznacznego stanowiska w sprawie postulatu o uratowanie jedynej materialnej pozostałości i śladu obecności Ukraińców w Terce - zabytkowej dzwonnicy przycerkiewnej (cerkiew została w okresie powojennym rozebrana). Dopiero na wniosek ZG ZUwP Podkarpacki Wojewódzki Konserwator Zabytków w Przemyślu 9 maja 2005 r. podjął decyzje o wpisaniu dobra kultury do rejestru zabytków. Obiekt nadal nie został jednak zabezpieczony i odnowiony. Ze względu na brak na tym terenie struktur Związku Ukraińców w Polsce bez pomocy i zaangażowania władz państwowych i samorządowych zabytku nie da się uratować. Obecnie byli ukraińscy mieszkańcy Terki, zamieszkujący w Polsce (województwo zachodniopomorskie), Ukrainie, Kanadzie i USA występują o zakończenie śledztwa, wskazanie sprawców mordu oraz uratowanie dzwonnicy oraz uporządkowanie symbolicznej mogiły, którą rodziny ofiar z Polski ustanowiły w latach 80-tych." Mirosław Kupicz Zawadka Morochowska: W sprawie mordu w Zawadce Morochowskiej śledztwo prowadzone przez IPN zostało czasowo zawieszone, następnie wznowione. Naoczni świadkowie jednak złożyli zeznania. Następnym dowodem w sprawie jest pamiętnik sotennego "Chrina". Według oficjalnych źródeł w Zawadce zginęło 73 osoby. Czasem podaje się różne liczby, które mogły wyniknąć z faktu, że Zawadka Morochowska została spacyfikowana przez WP tzrykrotnie. 25 stycznia 1946 roku wieś spacyfikował 34pp i 36 komenda WOP. Według danych IPN zginęło 21-63 osoby. Natomiast 28 marca i 13 kwietnia przeprowadzono kolejne dwie pacyfikacje w których zginęlo kolejnych kilkanaście osób.
Sprawę Zawadki Morochowskiej bada również IPN.
"Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Rzeszowie: W toku kontynuowanego śledztwa przesłuchano łącznie 121 świadków, w tym pokrzywdzonych osób, które zajmowały się również zawodowo i prywatnie zbrodnią w Zawadce Morochowskiej oraz byłych żołnierzy 34 pp i 36 komendantury WOP. Ponadto dokonano kwerend w Centralnym Archiwum Wojskowym w Warszawie, Archiwum Straży Granicznej w Szczecinie, Bibliotece Publicznej w Rzeszowie, w celu ujawnienia dokumentów archiwalnych, publikacji dotyczących wydarzeń będących przedmiotem sprawy. Porozumiano się z historykami publikującymi w przeszłości prace dotyczące zbrodni w Zawadce Morochowskiej, zapoznano się z reportażem autorstwa dziennikarza TVP Oddział w Rzeszowie, na temat zbrodni w Zawadce Morochowskiej. Ponadto kilkakrotnie występowano do Prokuratur Republiki Ukrainy oraz do Konsulatu RP w Kolonii o wykonanie czynności w drodze międzynarodowej pomocy prawnej. Dotąd nie otrzymano odpowiedzi z wspomnianego Konsulatu oraz Prokuratury Obwodowej w Tarnopolu (w/w wnioski skierowano w ostatnim czasie). Przedmiotem sprawy jest zarówno pacyfikacja Zawadki Morochowskiej przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego prawdopodobnie w lipcu 1944 roku oraz trzy zbrodnie w dniach 25 stycznia, 28 marca i 13 kwietnia 1946 roku dokonane prawdopodobnie przez żołnierzy WP. Dotychczas zgromadzony materiał dowodowy w największym zakresie dotyczy wydarzenia w dniu 25 stycznia 1946 roku. Nie pozwala on jednak na ustalenie bezpośrednich sprawców zbrodni. Co do pozostałych zdarzeń ustalenia są sprzeczne i nie pozwalają na ostateczną interpretację tych wydarzeń. W ostatnim czasie jeden z pokrzywdzo-nych złożył wnioski o przesłuchanie trzech dalszych świadków, a nadto odszukanie dalszych osób, nie podanych z nazwiska, którzy zamieszkują obecnie na terenie Ukrainy. Wnioski dowodowe pokrzywdzonego są obecnie realizowane. Śledztwo znajduje się na końcowym etapie. Oprócz wskazanych wyżej czynności należy przesłuchać około 20 świadków, prawdopodobnie żołnierzy 34 pułku piechoty i 36 komendantury WOP. Żołnierze tych formacji są wskazywani jako sprawcy zbrodni w dniu 25 stycznia 1946 roku. Z uwagi na skierowanie wniosków o pomoc prawną za granicę, nie można obecnie wskazać terminu ukończenia śledztwa." Brzozowiec k.Czaszyna (gm. Tarnawa Górna):
Kolejne śledztwo prowadzone przez IPN: Postępowanie sprawdzające w tej sprawie rozpoczęto 20 listopada 2003r. w wyniku uzyskania zamieszczonych w numerze 41 Tygodnika Ukraińskiego "Nasze Słowo" z 12 października 2003r. wspomnień Marii Hryndio. Z informacji tych wynika, że 29 marca 1946r. do wsi Brzozowiec wkroczyli żołnierze Wojska Polskiego pod dowództwem majora Szymandera i porucznika Śliwińskiego, którzy zaczęli palić domy i zabudowania gospodarcze. W trakcie tego zdarzenia zabito 9 osób, przy czym matka Marii Hryndio została pokłuta bagnetami i zastrzelona. W toku postępowania wystąpiono do redaktora naczelnego Tygodnika Ukraińskiego "Nasze Słowo" z prośbą o udzielenie informacji wskazującej czy redakcja ta dysponuje materiałami archiwalnymi dotyczącymi tej zbrodni oraz danymi personalnymi świadków tego zdarzenia i pokrzywdzonych a nadto o wskazanie adresu Marii Hryndio. Wystąpiono również do Komendy Powiatowej Policji w Lesku o ustalenie czy w chwili
obecnej na terenie gminy Tarnawa Górna a w tym Brzozowcu zamieszkują świadkowie
tego zdarzenia oraz pokrzywdzeni w wyniku tych czynów, czy znajdują się tam
miejsca pochówku zabitych mieszkańców Brzozowca oraz ustalenie, czy na terenie
tej gminy zamieszkuje obecnie mężczyzna, który miał wskazywać sprawcom zbrodni
domy polskich rodzin aby nie zostały one spalone. Inne zbrodnie dokonane przez WP:
Wyżej wymienione zbrodnie zdarzyły się na obrzeżach Bieszczadów, ale w rejonie
działania sotni "Chrina". opracowanie: Zbigniew Jantoń, P. Szechyński Literatura: Przejdź do rozdziału: I. Zamiast wstępu. Kamera w Wetlinie Kamera w Polańczyku Noclegi Schroniska Schroniska PTSM Studenckie bazy namiotowe Harcerskie bazy i hoteliki Mapy Bieszczadów - recenzje Mapy wycinkowe - recenzje Mapa Bieszczady online Przewodniki Aktualności wydawnicze Szlaki turystyczne Czasy przejść Ścieżki przyrodnicze Bieszcz. Centrum Nordic Walking Z psem w Bieszczady Jazdy konne Wyciągi narciarskie Jaskinie Muzea Regulamin BdPN Punkty kasowe BdPN Informacja turystyczna Kolejka wąskotorowa - wrażenia z jazdy - rozkład jazdy kolejki Przewodnicy Przewoźnicy (Bus) Służba zdrowia Przejścia graniczne Tabory doliną Osławy Bieszczadzkie szybowiska Geocaching Zdjęcie satelitarne Spływ Sanem Trochę historii Podział (granice) Losy bieszczadzkiej ludności Różne plany rozwoju Ukraińska Powstańcza Armia K.Wojtyła w Bieszczadach Nie tylko Wysokie Bieszczady pół wieku temu Sieć wodna Fauna Bieszczadów Flora Bieszczadów Karpackie niebo Ikonostas O ikonie słów kilka Wypał węgla drzewnego Sery w Bieszczadach Bieszczady w filmie Polowanie w Bieszczadach Na wyniosłych połoninach BdPN Niespodzianki pomników przyrody Cerkwie drewniane w Bieszczadach Cerkwie murowane Dawne cmentarze, cerkwie i miejsca po cerkwiach Kapliczki w Bieszczadach Cmentarze wojskowe w Komańczy Cmentarz wojskowy w Lesku Kirkut w Lutowiskach Kirkut w Ustrzykach Dolnych Kirkut w Woli Michowej Kirkut w Baligrodzie Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku Obelisk UPA Bukowiec - Sianki - Źródła Sanu Tarnawa Niżna - Dźwiniacz G. Tarnica z Wołosatego Halicz z Wołosatego Krzemień Bukowe Berdo z Mucznego Połonina Caryńska Połonina Wetlińska Smerek z Zatwarnicy Mała i Wielka Rawka Chryszczata Łopiennik Dwernik-Kamień Jasło i Okraglik Cisna - Jasło - Smerek Opołonek i Kińczyk Bukowski z Negrylowa Przysłup Caryński z Bereżek Korbania z Bukowca Korbania z Tyskowej Suliła Tworylne i Krywe z Rajskiego Przysłup - Krywe Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy Do Balnicy z Woli Michowej Z Balnicy do Osadnego Do Solinki z Żubraczego Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki Holica z Ustianowej - ścieżka Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza Huczwice - ścieżka geologiczna Komańcza - ścieżka dydaktyczna Jawornik - ścieżka Bukowy Dwór - ścieżka przyrodnicza Zwierzyń - Myczków, szlakiem zielonym Po ekomuzeum w krainie bobrów Dolina Potoku Zwór Wodospady i kaskady Młyn w Hulskiem Sine Wiry Jeziorka Duszatyńskie Jeziorko Bobrowe Grota w Rosolinie Rezerwat "Hulskie" Rezerwat "Gołoborze" Rezerwat "Przełom Osławy" Torfowisko "Wołosate" Dziewiętnastka; pkt. widokowy Przełęcz Wyżna; pkt. widokowy Most wiszący w Dwerniczku XIX-wieczny most kolejki Radoszyckie źródełko - legenda o radoszyckim źródełku Kamień leski Koziniec kamieniołom Skałki Myczkowieckie CKE Myczkowce; miniatury cerkwi Sanktuarium w Jasieniu Klasztor w Zagórzu Nowe pomniki przyrody w dolinie Osławy i Kalniczki Mini-zoo w Lisznej i Myczkowcach Zagroda pokazowa żubrów Nowe rezerwaty Osobliwości rezerwatów Góry Słonne Góry Słonne; pkt. widokowy Rezerwaty Gór Słonnych Ekomuzeum Hołe Pomnik Tołhaja Park miejski w Sanoku MBL Sanok Trasy rowerowe Trasy samochodowe Stan dróg w Bieszczadach Parkingi Reportaże bieszczadzkie Piekiełko w Dwerniku Galeria Barak w Czarnej Dom jakich już nie ma Zdzisław Pękalski R. Szociński - Wiatrem z połonin Z. Beksiński - artysta z Sanoka Ekomuzeum - co to jest? Ostatnia salwa drewnianej artylerii, czyli o bitwie pod Komańczą Spłoneła Chatka pod Obnogą Zagubieni w górach - Łopienka lat 70/80 Zalew Starina (Słowacja) Projekt Rozłucz Jasienica Zamkowa Stara Sól Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005 Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006 Mapa serwisu Polityka prywatności |