|
...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...
home
- aktualności
- noclegi
- oferty noclegowe
- schroniska
- PTSM
- zdjęcia
- rower
- narty
- cmentarze
- bus
- jazdy konne
- księgarnia
- forum
Polecamy:
Baligród i okolice Bóbrka Buk k.Terki Bystre k.Czarnej Cisna i okolice Czarna i okolice Daszówka Glinne Jankowce Kalnica k.Baligrodu Komańcza i okolice - Mogiła - legenda - drewniany kościółek - klasztor Nazaretanek - Duszatyn - Łupków - Mików - Prełuki - Rzepedź - Smolnik nad Osławą Lutowiska Muczne i Tarnawa Niżna Myczkowce Olszanica Orelec Rajskie Sękowiec i okolice Serednie Małe Solina i okolice - bieszczadzkie zapory - rejsy po zalewie - tajemnica zatoki Stefkowa Terka Uherce Mineralne Ustrzyki Górne Wola Michowa Zatwarnica Zwierzyń Balnica Beniowa Bukowiec Caryńskie Choceń Dydiowa Dźwiniacz Górny Jawornik Jaworzec Kamionki Krywe Łokieć Łopienka - rys historyczny - Chrystus Bieszczadzki Ruskie Sianki Skorodne Sokoliki Tworylne Tyskowa Tarnawa Wyżna i Niżna Zubeńsko Żurawin Bieszczady Solina i okolice.
Solina
- należy do miejscowości, której nazwa większości z Polaków wydaje się być znana,
a słysząc brzmienie słowa Solina wiemy przeważnie z czego ona słynie i gdzie się
znajduje. Do Soliny dojeżdżamy od strony Leska kierując się trasą z której zjeżdżamy
tuż za miejscowością Myczków, skręcając w lewo (będzie drogowskaz). Po kilku
kilometrach jazdy, mijając Podkaliszcze, dotrzemy do Soliny. Jeżeli jedziemy z
przeciwnego kierunku, tj. od strony Ustrzyk Górnych i Czarnej, do Soliny skręcamy na
tym samym skrzyżowaniu, oczywiście już w prawo, ponieważ jest to jedyny dojazd do
Soliny od tej strony. Natomiast jeżeli jedziemy od północy, na przykład od strony
Bóbrki czy Ustrzyk Dolnych, wjedziemy do Soliny nieznacznie poniżej zapory.
Bieszczadzkie Krupówki - zapora solińska :)foto: Piotr Szechyński Zapora solińska jest jedną z największych atrakcji turystycznych tej miejscowości a także całych Bieszczadów (a już na pewno dla tych, którzy nie przepadają za wyprawami w góry). Jeżeli zamierzamy zwiedzić zaporę, zakładając, że poruszamy się samochodem, zostawiamy nasz pojazd na płatnym parkingu (szczególnie w weekendy trudno tu o miejsce) na który zjeżdżamy skręcając w prawo na pierwszym ostrym zakręcie przy wjeździe do Soliny od strony południowej i dalej udajemy się pieszo w kierunku zapory, mijając niezliczone punkty gastronomiczne, sprzedawców pamiątek, fotografów itp. Tuż przed wejściem na zaporę znajduje się tablica informacyjna, która w skrócie przedstawia jej parametry, moc elektrowni oraz datę powstania. Po prawej stronie zauważymy siatki, które okalają stromą w tym miejscu skarpę. Założono je by chronić to zbocze przed nadmiernym kruszeniem a także turystów przed spadającymi odłamkami. Wchodzimy na zaporę. Niegdyś obowiązywał tu całkowity zakaz fotografowania, obecnie nie ma już z tym problemu. Ponadto zapora monitorowana jest na całej długości przez kamery.
Żagle na Zalewie Solińskim.foto: S. Orłowski Po wejściu na zaporę, po jej prawej stronie, roztacza nam się powoli piękny widok zalewu, choć ze względu na jego zawiłość z zapory będziemy podziwiać tylko niewielki fragment zbiornika. Jeżeli spojrzymy w dół w stronę tafli jeziora, zauważymy sporą ilość ryb, pływających przy zaporze tuż pod powierzchnią wody. W odległości ok. kilkudziesięciu metrów od zapory znajdują się rozmieszczone dość symetrycznie boje. Jest to granica strefy, której nie mogą przekraczać żadne jednostki pływające. Imponujące wrażenie robi tama z przeciwnej strony. Kilkadziesiąt metrów które dzieli nas od jej podstawy są niezapomnianym widokiem. Bardziej zainteresowanych samą zaporą oraz elektrownią może ucieszyć informacja, że obecnie jest już możliwość zwiedzania korpusu zapory dla wszystkich - do roku 2006 dotyczyło to tylko grup zorganizowanych. Przechodząc liczącą 664m długości zaporę, możemy się udać w kierunku kąpieliska, bądź przystani statków turystycznych. Na przystani znajduję się także wypożyczalnia sprzętu pływającego. Liczba znajdujących się za zaporą sklepików, pizzerii oraz wszelkiego rodzaju innych punktów gastronomicznych robi wrażenie.
Idealne miejsce do uprawiania żeglarstwa.foto: P. Olejnik Troszeczkę powyżej znajduje się camping "Jawor", na który jeżeli zamierzamy dostać się samochodem musimy wyjechać z Soliny w kierunku Bóbrki, skręcić przed tą miejscowością na Łobozew Dolny, a dalej mijając miejscowość Jawor dojeżdżamy do campingu (w Jaworze jest rozwidlenie na którym jedziemy w lewo, ponieważ droga w prawo wyprowadziłaby nas na Półwysep Jawor. Ze wspomnianej wcześniej przystani kursują stateczki turystyczne, które w sezonie odpływają praktycznie co 30 minut, więc z tej atrakcji także można skorzystać, nie jest to jednak przyjemność zupełnie tania (np. dla kilkuosobowej rodziny) ponieważ bilety kosztują 17zł dla osób dorosłych i 12zł dla młodzieży. Trasa kursowania statków zmienia się nieznacznie co kilka lat. Obecnie płyną one na ogół dwoma trasami. Pierwszy najpierw prosto w kierunku Wyspy Małej (po drodze jest jeszcze nie zawsze widoczna wyspa Okresowa - w zależności od poziomu wody w zbiorniku albo ją widać, albo nie). Zimą i wiosną znajduje się zazwyczaj 4-5m pod powierzchnią wody), następnie stateczek mija ją po lewej burcie i zmierza w kierunku Wyspy Dużej, zwanej też Wyspą Energetyka mając po prawej Polańczyk, którą opływa w ok. 2/3 długości następnie zawraca i tą samą drogą zmierza do Soliny. Druga trasa prowadzi najpierw podobnie do pierwszej z tym, że Wyspa Mała zostaje po prawej burcie a statek opływa Półwysep Jawor i zawraca w miejscu gdzie powinno być widać sporo wystających z wody pozostałości po dawnym lesie. Jeżeli ktoś nigdy nie płynął "Bieszczadzką flotą" warto z jej usług skorzystać, polecam także zajęcie sobie miejsc (przy ładnej pogodzie) na "wolnym powietrzu" ponieważ płynąc wewnątrz statku trudno oprzeć się wrażeniu, iż poruszamy się pociągiem (to chyba z powodu okien i ławek).
Jezioro Solińskie, wyspa Mała.foto: P. Szechyński Nieopodal przystani znajduje się dzikie kąpielisko oraz zjeżdżalnia wodna. Ciekawostką jest fakt, że obecnie w Solinie nie ma ani jednego... kąpieliska z ratownikiem. Nad całym jeziorem są tylko 3 strzeżone kapieliska: dwa w Polańczyku oraz jedno w Wołkowyji. Należy pamiętać, że na całym Zalewie Solińskim obowiązuje zakaz kąpieli "na dziko". Ukształtowanie dna zbiornika oraz wystające z wody pozostałości po zalanym terenie sprawiają, że jezioro to potrafi być zdradliwe - od początku istnienia zalewu (1968) utonęło tu ponad 200 osób.
Na bezpieczeństwem pływających czuwa WOPR.foto: P. Olejnik Praktycznie na wszystkich przystaniach istnieje możliwość wypożyczenia sprzętu pływającego. Ceny wahają się w granicach: 10 do 25zł/godzina za kajaki, łódki wiosłowe, rowery wodne oraz do 150zł za wyczarterowanie jachtu. Suma sumarum, Solina jest przeludniomym w sezonie turystycznym kurortem, którego największym (jedynym?) atutem jest zapora wodna. Do bólu skomercjalizowana miejscowość z mnóstwem sklepików, bud i kramików sprzedających turystom szwarc, mydło i powidło (na ogół tandeta mająca niewiele wspólnego z Bieszczadami) pomału zaczyna tracić popularność na rzecz mniej odwiedzanych miejscowości. Jeśli dołożyć do tego brak miejsc parkingowych, śmieci i hałas można sparafrazować znane powiedzenie: "Zobaczyć Solinę i ...więcej nie przyjeżdżać". Jezioro Solińskie - charakteryzuje się wyjątkowo dużymi wahaniami poziomu wody. Różnice osiągają 10-15m, przy czym zmiany poziomu mogą następować bardzo szybko. Z dnia na dzień poziom wody może zmienić się nawet o 1m. Jako główne powody takiego stanu rzeczy podaje się dużą zmienność przepływów Sanu, przepompowywanie wody ze zbiornika Myczkowieckiego do Solińskiego i jej oddawanie, oraz charakteryzujące się stromymi brzegami ukształtowanie dna jeziora, przez co różnice są bardziej widoczne w pionie. Południowa część jeziora dzieli się na dwie odnogi. Zachodnia dochodzi do Bukowca i ma około 14km długości, natomiast wschodnia, która jest większa powierzchniowo, dochodzi do Rajskiego, a jej odgałęzienie do Chrewtu. Odnoga ta ma ok. 27km długości. Natomiast łączna długość linii brzegowej zbiornika wynosi ok. 160km. Średnia głębokość jeziora to 25m, a maksymalna ponad 60m.
Żagle na zalewie.foto: S. Orłowski Jezioro Myczkowieckie - jest nieporównywalnie mniejsze od Solińskiego, ma ok. 2km kwadratowe powierzchni, pojemność ok. 10mln metrów sześciennych, a długość ok. 6km. Średnia głębokość tego zbiornika wynosi 5m, natomiast maksymalna ok. 15m. Ciekawostką jest fakt, że temperatura wody Jeziora Myczkowieckiego jest o około 5 st/C niższa od temperatury w Jeziorze Solińskim. Dzieje się tak dlatego, że zbiornik myczkowiecki jest zbornikiem wyrównawczym dla solińskiego co powoduje mieszanie się wód obu tych akwenów, przy czym do Jeziora Myczkowieckiego dostaje się woda z dennych warstw zbiornika Solińskiego, stąd wahania temperatury. W odróżnieniu od Jeziora Solińskiego, Jezioro Myczkowieckie posiada przeważnie łagodne brzegi. Jest tu znacznie mniej rozwinięte zaplecze turystyczne, jednak na jego brak i tu nie można narzekać. Najwięcej miejsc gdzie można się zatrzymać jest w okolicy samych Myczkowiec po północnej stronie jeziora oraz pomiędzy Myczkowcami, a Bóbrką, u podnóża góry Koziniec (527m n.p.m). Miejscowości:
Polańczyk - to obok Soliny chyba najbardziej znany kurort nad Zalewem Solińskim.
Polańczyk, prom na wyspę Energetyka.foto: P. Szechyński Dzieli się na Polańczyk, oraz Polańczyk Zdrój leżący na początku tzw. Cyplu Polańczyka. Na samym końcu tego cypla znajduje się Centralna Baza WOPR. Polańczyk posiada status uzdrowiska nadany w 1974r, leczy się tu głównie choroby układu oddechowego. W Polańczyku występują następujące wody mineralne: wodorowo-chlorkowo-sodowe, wodoro-węglanowo-chlorkowo-sodowe oraz wodoro-węglanowochlorkowo-bromkowo- jodowe. W centrum miejscowości dawna cerkiew - obecnie » sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości Znajduje się tu sporo ośrodków wypoczynkowych min. "Dedal", "Atrium", "Plon", "Solinka" , "Relawia" i "Unitra" . Przy przystani "Unitry" znajduje się wyznaczone kąpielisko. Pewnym "minusem" jest fakt, że w Polańczyku brzegi zbiornika są bardzo strome, stąd ograniczony dostęp do jeziora, jednak przeważnie każdy z ośrodków posiada własną przystań i zejście do niej prowadzące. O wiele łagodniejsze brzegi są w okolicy promu na Wyspę Energetyka. Na samej wyspie jest min. Wypożyczalnia sprzętu wodnego, obok niej kąpielisko i przystań. Kolejna wypożyczalnia sprzętu pływającego znajduje się na cyplu Polańczyka, przy Głównej Bazie WOPR, od strony Zatoki Komunalnych (Fiord Nelsona). Z Polańczyka kursuje statek wycieczkowy "Tramp". Opływa on Wyspę Skalistą i wraca z powrotem do Polańczyka, więcej: » Statki wycieczkowe
Po prostu Solina.foto: P. Olejnik Zimą w Polańczyku można pojeżdzić także na nartach. Jest tu niewielki wyciąg (280m) na górę Horb. Bardzo ładny widok na jezioro roztacza się z trasy małej obwodnicy, nieopodal jej skrzyżowania z drogą do Zdroju oraz ze wzgórza Horbek, gdzie znajduje się charakterystyczny trójnóg geodezyjny. Do ciekawszych obiektów znajdujących się w Polańczyku, zaliczyć należy murowaną cerkiew z 1907r, w której obecnie znajduje się kościół-sanktuarium, plebanię także z 1907 roku, oraz znajdującą się przy cmentarzu kaplicę z 1909 roku i cudowne źródełko. We wspomnianym kościele znajduje się min. Ikona Matki Boskiej z pierwszej połowy XVIIIw. pochodząca z cerkwi w Łopience, więcej: » Dzieje cerkwi i kultu cudownego obrazu Matki Bożej Łopieńskiej Bóbrka - jest to wieś położona w dolinie Sanu, nad Jeziorem Myczkowieckim. Początki wsi sięgają XV w. W latach 1876-88 we dworze w Bóbrce mieszkał znany komediopisarz i miłośnik Bieszczadów Józef Bliziński, autor takich komedii jak "Rozbitkowie" i "Pan Damazy". W Bóbrce znajduje się tablica pamiątkowa poświęcona jego pamięci. Mieszkańcy Bóbrki wsławili się min. Biorąc udział w 1932r w krwawo stłumionym powstaniu leskim, przeciwko próbie wprowadzenia pracy przymusowej przy budowie dróg. W 1962r odsłonięto pomnik poświęcony tym wydarzeniom. (przy głównej drodze przed Soliną). Nieopodal Bóbrki znajduje się także nieczynny dziś kamieniołom. (pomiędzy wsią, a szczytem Kozińca, na jego zboczu). Z tego kamieniołomu pochodził surowiec do budowy zapory w Solinie. »Więcej o Bóbrce
Chrewt ze szlaku niebieskiego do Teleśnicy.foto: P. Szechyński Chrewt - jest niewielką miejscowością położoną przy końcu odnogi wschodniej jeziora, która rozgałęzia się na dwie mniejsze odnogi. Jedna z nich prowadzi do Rajskiego, a druga właśnie na Chrewt jako Zatoka Potoku Czarnego, ponieważ Potok Czarny uchodzi w tym miejscu do jeziora. Na Chrewcie jest spory camping z zapleczem sanitarnym, wyznaczone kąpielisko z ratownikiem (posterunek WOPR), bar "Nad Zalewem", oraz kilka ośrodków wypoczynkowych. Zatoka ta jest bardzo płytka, po obu jej stronach są rozległe mielizny. Zanim powstał Zalew Soliński, oraz jeszcze wcześniej czyli przed wojną, Chrewt był dużą wsią, jednak większa jego część została spalona przez UPA, a pozostałości zatopione wodami zbiornika. Wołkowyja - wieś założona na prawie wołoskim ok. 1463r. Dawna Wołkowyja ciągnęła się od ujścia potoku Wołkowyjka do Solinki w górę jej doliny, oraz w dolinie samej Solinki. Wołkowyja bardzo ucierpiała w czasie walk z UPA - wielu jej mieszkańców zostało zamordowanych. Obecnie Wołkowyja jest chętnie odwiedzana przez turystów lubiących wypoczynek nad wodą. Jest tu kąpielisko, wypożyczalnia sprzętu wodnego, sporo barów, smażalni ryb, oraz pola namiotowe i camping. Kąpielisko jest strzeżone przez ratowników WOPR (dyżury od rana do ok. 17:00 ). Jeden z campingów znajduje się przy wyjeździe z Wołkowyji w kierunku Bukowca, niejako za smażalnią ryb (po objechaniu zatoki, pierwszy podjazd pod górę), natomiast drugi jakiś kilometr dalej (Czaków). Pomiędzy campingami znajduje się ośrodek zarybieniowy. Dość przyjemny jest zajazd "Kuźnia" , tuż przy końcu zatoki, można tu wynająć pokoje i całkiem nieźle zjeść w przystępnej cenie. Podobnie jak Chrewt, Wołkowyja jest bardzo płytką zatoką i przy niskim poziomie wody część od ośrodka zarybieniowego, aż pod Bukowiec jest w zasadzie niedostępna dla rekreacji, ponieważ woda znajduje się wtedy jedynie na środku zatoki, a oddzielają nas od niej spore połacie mułu i błota.
Nad jeziorem solińskim.foto: P. Szechyński
Bukowiec - wioska
na południowym końcu odnogi Jeziora Solińskiego, leżąca u stóp
Korbani i Kiczery. Wieś pochodzi prawdopodobnie z 1498r. W Bukowcu wpada do jeziora
Solinka, która przed Bukowcem tworzy bardzo malownicze zakola. Jest tu między innymi
pole namiotowe (camping) położone pomiędzy dwoma mostami, otoczone niejako z trzech
stron wodą. Z Bukowca wyznakowano ścieżkę spacerową na Korbanię, doskonały punkt
widokowy na okolice.
Myczkowce - położone
są w dolinie Sanu w pobliżu zapory i Jeziora Myczkowieckiego. W
czasach średniowiecza na pobliskim wzgórzu stał warowny gród, stąd też góra przyjęła
nazwę Grodzisko (552m n.p.m.). Myczkowce są jedną z najstarszych bieszczadzkich wsi,
zostały założone w 1376r. Od czasów wybudowania zapory Myczkowce rozwijają się jako
ośrodek wypoczynkowy i turystyczny. Z ciekawszych zabytków Myczkowców należy wymienić
spichlerz podworski z XIXw, i kapliczkę upamiętniającą zniesienie pańszczyzny w 1848r.
Znajduje się tu także kościół murowany (kiedyś cerkiew) z 1912r. W Myczkowcach -
Osiedlu jest urwisko skalne na Sanem o ciekawie wykształconych formach skalnych,
uznane za pomnik przyrody.
Po prostu Solina.foto: P. Olejnik Podsumowując nie sposób nie zauważyć, że Solina i okolice przyciągają nas przede wszystkim z powodu jeziora. Jezioro Solińskie jest piękne i warto nad nim przynajmniej raz w życiu być, choć myślę, że kto raz tu przyjedzie będzie chciał jeszcze wrócić. Sporo uroku zbiornikowi dodają okalające go wzniesienia, lasy, oraz strome brzegi przechodzące miejscami w fiordy. Należy pamiętać, że Zalew Soliński objęty jest strefą ciszy w związku z tym wprowadzono tu zakaz używania łodzi motorowych z silnikami spalinowymi, nie dotyczy to jedynie policji wodnej, oraz WOPR. Jeśli chodzi o ośrodki wypoczynkowe, to jednym z najlepszych jest na pewno Wojskowy Ośrodek Wypoczynkowy "Jawor", położony u stóp góry Jawor w centralnej części jeziora, na Półwyspie Jawor. Wybudowano w nim między innymi obiekty sportowo-rekreacyjne jak: hala sportowa i boiska, przystań wodna, kryta pływalnia i kawiarnia, a na stoku góry Jawor jest wyciąg orczykowy o długości 920 metrów i trasie zjazdu wynoszącej ok. 1500m. Z pewnością, aby zobaczyć jak największą część jeziora, poznać jego odnogi i zatoczki, dobrze jest przyjechać tu z własnym sprzętem pływającym, jednak korzystając z dróg okalających jezioro, oraz wypożyczalni sprzętu wodnego, także powinno udać się nie przegapić najciekawszych jego fragmentów. Zobacz także: Zapora w Solinie Noclegi Schroniska Schroniska PTSM Studenckie bazy namiotowe Harcerskie bazy i hoteliki Mapy Bieszczadów - recenzje Mapy wycinkowe - recenzje Mapa Bieszczadów Przewodniki Aktualności wydawnicze Wyciągi narciarskie Szlaki turystyczne Czasy przejść Ścieżki przyrodnicze Z psem w Bieszczady Jazdy konne Jaskinie Muzea Regulamin BdPN Punkty kasowe BdPN Informacja turystyczna Kolejka wąskotorowa - wrażenia z jazdy - rozkład jazdy kolejki Przewodnicy Przewoźnicy (Bus) Służba zdrowia Przejścia graniczne Tabory doliną Osławy Bieszczadzkie szybowiska Geocaching Zdjęcie satelitarne Spływ Sanem Trochę historii Podział (granice) Losy bieszczadzkiej ludności Ukraińska Powstańcza Armia K.Wojtyła w Bieszczadach Nie tylko Wysokie Bieszczady pół wieku temu Różne plany rozwoju Sieć wodna Ikonostas O ikonie słów kilka Bieszczady w filmie Polowanie w Bieszczadach Na wyniosłych połoninach BPN Niespodzianki pomników przyrody Olsza zielona Cerkwie drewniane w Bieszczadach Cerkwie murowane Dawne cmentarze, cerkwie i miejsca po cerkwi Kapliczki w Bieszczadach Cmentarze wojskowe w Komańczy Cmentarz wojenny w Lesku Kirkut w Lutowiskach Kirkut w Woli Michowej Kirkut w Baligrodzie Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku Obelisk i cmentarz UPA Bukowiec - Sianki - Źr. Sanu Tarnawa N. - Dźwiniacz G. Tarnica z Wołosatego Krzemień Bukowe Berdo Chryszczata Łopiennik Mała i Wielka Rawka Dwernik-Kamień Połonina Caryńska Połonina Wetlińska Smerek z Zatwarnicy Jasło i Okraglik Cisna - Jasło - Smerek Opołonek i Kińczyk Bukowski z Negrylowa Przysłup Caryński z Bereżek Tworylne i Krywe z Rajskiego Przysłup - Krywe Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy Korbania z Tyskowej Korbania z Bukowca Suliła Balnica z W.Michowej Balnica - Osadne Solinka Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza Huczwice - ścieżka geologiczna Komańcza - ścieżka dydaktyczna Jawornik - ścieżka Zwierzyń - Myczków, szlakiem zielonym Po ekomuzeum w krainie bobrów Dolina Potoku Zwór Wodospad Czartów Młyn Wodospad na Hylatym - duchy wodospadu Wodospad na Hulskim Wodospad Kasarda Wodospad na Olszance Młyn w Hulskiem Sine Wiry Chmielowe kaskady Nasiczniański Potok Jeziorka Duszatyńskie Jeziorko Bobrowe Grota w Rosolinie Rezerwat "Hulskie" Rezerwat "Gołoborze" Rezerwat "Przełom Osławy" Torfowisko "Wołosate" Dziewiętnastka; pkt. widokowy Przełęcz Wyżna; pkt. widokowy Góry Słonne; pkt. widokowy Most wiszący w Dwerniczku XIX-wieczny most kolejki Radoszyckie źródełko - legenda o źródełku Kamień leski Skałki Myczkowieckie MBL Sanok CKE Myczkowce; miniatury cerkwi Sanktuarium w Jasieniu Klasztor w Zagórzu Nowe rezerwaty Osobliwości rezerwatów Rezerwaty Gór Słonnych Ekomuzeum Hołe Pomnik Tołhaja Trasy rowerowe Trasy samochodowe Stan dróg w Bieszczadach Parkingi Piekiełko w Dwerniku Galeria Barak w Czarnej Zdzisław Pękalski R. Szociński - Wiatrem z połonin Z. Beksiński - artysta z Sanoka Ekomuzeum - co to jest? Ostatnia salwa drewnianej artylerii, czyli o bitwie pod Komańczą Spłoneła Chatka pod Obnogą Zagubieni w górach - Łopienka lat 70/80 100-lecie J. Duszatyńskich VII odpust w Łopience VI odpust w Łopience Akcja GOPR - lipiec 2007 II Złaz Zakapiorski Madonny bieszczadzkie Obelisk Puszcz Imperatora Śladem Niedźwiedzia 2007 Śladem Niedźwiedzia 2006 Karpacki Jarmark Turystyczny Wystawa bożonarodzeniowa w Sanoku Architektura sakralna - malarstwo; wystawa "Chata Socjologa" znowu na Otrycie 1st Polish Pentax Day - Smerek'2004 Wieczór świętojański z książką 30-lecie Chaty Socjologa Otryt'2003 Wernisaż fotografiiG. Kowalewicza, OIE Lutowiska'2002 "Szusuj, tańcz i krzycz" - Bystre'2004 Zima na drogach 2005 I KIMB - Dwernik 2002 Projekt Rozłucz Jasienica Zamkowa Stara Sól Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005 Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006 Mapa serwisu Polityka prywatności
© Twoje Bieszczady / Bieszczady Serwis 2001-2010.
|