|
...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...
home
- aktualności
- forum
- noclegi
- oferty noclegowe
- schroniska
- zdjęcia
- reportaże
- rower
- cmentarze
- cerkwie
- konie
- księgarnia
Polecamy:
Baligród i okolice Bóbrka Buk k.Terki Bystre k.Czarnej Cisna i okolice Czarna i okolice Daszówka Duszatyn Glinne Jankowce Kalnica k.Baligrodu Komańcza i okolice - Mogiła - legenda - drewniany kościółek - klasztor Nazaretanek Lutowiska Łupków Mików Muczne i Tarnawa Niżna Myczkowce Olszanica Orelec Prełuki Rajskie Rzepedź Sękowiec i okolice Serednie Małe Smolnik nad Osławą Solinka Solina i okolice - bieszczadzkie zapory - rejsy po zalewie - tajemnica zatoki Stefkowa Terka Uherce Mineralne Ustianowa Ustrzyki Górne Wetlina Wola Matiaszowa Wola Michowa Wołosate Zatwarnica Zwierzyń Balnica Beniowa Bukowiec Caryńskie Choceń Dydiowa Dźwiniacz Górny Hulskie Jawornik Jaworzec Kamionki Krywe Łokieć Łopienka - rys historyczny - Chrystus Bieszczadzki Rosolin Ruskie Sianki Skorodne Sokoliki Sokołowa Wola Tworylne Tyskowa Tarnawa Wyżna i Niżna Zubeńsko Żurawin Bieszczady Bieszczadzki Duda-Gracz - Zdzisław Pękalski.
Podobno Bieszczady to pradawna ojczyzna duchów i demonów. Kraina, która w pewnym sensie odstaje z własnego wyboru od reszty kraju, stała się tajemniczą, nie do końca jeszcze odkrytą ziemią, na której aż roi się od artystycznych indywidualności, cywilizacyjnych odszczepieńców, ludzi z zasadami, ludzi, których wzór postępowania można by zapisać w samurajskim kodeksie.
Pracownia Z. Pękalskiego.foto: M. Nobis Czarownica, która kiedyś była mocno ukorzenionym pniem, kapliczki, świątki, madonny w dziuplach, diabły na płocie, świńskie koryta, kawałki starych, zniszczonych desek, mnóstwo złomu, pędzle, dłuta, tajemnicze przedmioty... W takiej niezwykłej scenerii mieszka i pracuje Zdzisław Pękalski - żywa legenda Bieszczadów. Malarz, rzeźbiarz, grafik, poeta... Jako tworzywo do obrazów i rzeźb wykorzystuje dawne przedmioty gospodarcze - świńskie koryta, drzwiczki do chlewika, deski z podłóg w stajniach, ramy okienne, łopaty chlebowe, podkowy, klucze, okucia oraz kawałki drewna: korzenie, pnie oraz gałęzie drzew i krzewów. Lipa, grab, osika - przy doborze materiału gatunek drewna ma niewielkie znaczenie, najważniejsza jest faktura, to coś, co sprawia, że staje się inspiracją, natchnieniem. To, co urzeka, to najczęściej pewna niedoskonałość, nieregularność, skaza. Wystarczy uwypuklić, wydobyć to, co stworzyła sama natura. Był czas, gdy dość silnie fascynowała go bieszczadzka demonologia - jego twórczość zdominowały wtedy diabły, upiory, wampiry, biesy, czarownice... Mimo że to temat niezwykle wdzięczny, w pewnym momencie poczuł, że się powtarza i że czas na zmianę.
U Z. Pękalskiego.foto: D. Radziejowski Wymyślił sobie, że przecież jest tylu świętych, iż na pewno nie będzie się z nimi nudził. Może się wydawać, że całkowicie zmienił obiekt swych zainteresowań, jednak, jak sam tłumaczy, anioł to też diabeł, też sacrum. A gdyby nie było zła, nie byłoby dobra. Jak sam przyznaje, realizuje się w gwarze, szumie przejeżdżających samochodów - zastałam go, gdy przed domem, przy drewnianym stole, obrabiał nadpalone deski pochodzące z XIX-wiecznej cerkwi w Komańczy, która całkowicie spłonęła w 2006 roku. Była to perła architektury łemkowskiej i jeden z najpiękniejszych obiektów sakralnych w Bieszczadach (obecnie trwają przygotowania do jej odbudowy). Wcześniej tworzył też na deskach ze spalonych kościołów w pobliskiej Grabówce oraz Ulanowie. Artysta korzysta z kawałków drewna lub ich fragmentów, szczególnie z korzeni, pni oraz gałęzi drzew i krzewów. Lipa, grab, osika - przy doborze materiału gatunek drewna ma niewielkie znaczenie, najważniejsza jest faktura, to coś, co sprawia, że staje się inspiracją, natchnieniem. To, co urzeka, to najczęściej pewna niedoskonałość, nieregularność, skaza. Wystarczy uwypuklić, wydobyć to, co stworzyła sama natura. Artysta dodatkowo wkomponowuje w nie oryginalne okucia, sztaby, zamki lub końskie podkowy. Dlaczego podkowy? Pod koniec lat 40 XXw. Bieszczady za sprawą akcji "Wisła" stały się terenem odludnym, na powrót oddanym we władanie przyrodzie. Po brutalnym wysiedleniu miejscowej ludności przybywający z całego kraju osadnicy nie potrafili stworzyć nowej kultury regionalnej. Bieszczady stały się kulturową pustynią. Szansa na poprawę tej sytuacji pojawiła się za sprawą Wadima Berestowskiego, który w 1958 r. w bieszczadzkich plenerach kręcił film Rancho Texas. Jako statystów - kowboi wypasających bydło - zatrudnił miejscowych. To była inspiracja - bieszczadzka ziemia jest kiepskiej klasy, więc hodowla bydła wydała się dobrym rozwiązaniem. Pomysł - z różnych powodów - okazał się chybiony, jednak kowboizm, westernizm, na trwałe zapisał się w kulturze Bieszczadów (do dziś można np. zamówić napad na kolejkę bieszczadzką).
Pracownia Z. Pękalskiego.foto: M. Nobis Pan Zdzisław wystawiał swoje prace na kilkudziesięciu wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą. Od kilku lat prezentuje je też m.in. na corocznej wystawie Bieszczadzkich Twórców Kultury w synagodze w Lesku. Jego pasje to etnografia, archeologia oraz kolekcjonerstwo - zbiera m.in. archiwalia, ceramikę, eksponaty etnograficzne, fajki, butelki... Ponadto w założonej przez siebie Izbie Regionalnej w Hoczwi pełni funkcje konserwatora, kustosza oraz przewodnika.
Pękalskiemu nie brakuje dystansu do własnej twórczości - zagadywany o przebieg procesu
twórczego przekornie odpowiada: Raz siekierą rąbnąłem, a potem powycierałem sobie pędzel.
Cztery lata temu w piwnicy swego domu (w której niegdyś mieściła się obora) otworzył
galerię własnych prac. Prowadzą do niej skrzypiące wrota ze starym, XIX-wiecznym
zamkiem. Artysta chętnie zaprasza do niej gości, dla których tworzy oryginalny
performance. Zapala świece, mnóstwo świec. Jesteśmy wśród madonn, świątków, czartów...
Ale sza. Słowa nie wyrażą tej dramaturgii. Zdradzę jedynie, że po zamknięciu drzwi
otwiera się inna, nierealna, anielsko-diabelska czasoprzestrzeń. Zdarza się że turyści,
urzeczeni niesamowitym klimatem panującym w tym niewielkim pomieszczeniu, nie chcąc go
jeszcze opuszczać, mieszają się z kolejną grupą. Są też i tacy, którzy pod byle pozorem
szybko stąd uciekają. Jedno jest pewne - niezaprzeczalny talent oraz wyrazista,
charyzmatyczna osobowość Zdzisława Pękalskiego sprawiają, że jest to artysta, wobec
którego nikt nie pozostaje obojętny.
Źródło: Biuro Prasowe Projektu "Gospodarka Społeczna na Bursztynowym Szlaku" Kamera w Wetlinie Kamera w Polańczyku Noclegi Schroniska Schroniska PTSM Studenckie bazy namiotowe Harcerskie bazy i hoteliki Mapy Bieszczadów - recenzje Mapy wycinkowe - recenzje Mapa Bieszczady online Przewodniki Aktualności wydawnicze Szlaki turystyczne Czasy przejść Ścieżki przyrodnicze Bieszcz. Centrum Nordic Walking Z psem w Bieszczady Jazdy konne Wyciągi narciarskie Jaskinie Muzea Regulamin BdPN Punkty kasowe BdPN Informacja turystyczna Kolejka wąskotorowa - wrażenia z jazdy - rozkład jazdy kolejki Przewodnicy Przewoźnicy (Bus) Służba zdrowia Przejścia graniczne Tabory doliną Osławy Bieszczadzkie szybowiska Geocaching Zdjęcie satelitarne Spływ Sanem Trochę historii Podział (granice) Losy bieszczadzkiej ludności Różne plany rozwoju Ukraińska Powstańcza Armia K.Wojtyła w Bieszczadach Nie tylko Wysokie Bieszczady pół wieku temu Sieć wodna Fauna Bieszczadów Flora Bieszczadów Karpackie niebo Ikonostas O ikonie słów kilka Wypał węgla drzewnego Sery w Bieszczadach Bieszczady w filmie Polowanie w Bieszczadach Na wyniosłych połoninach BdPN Niespodzianki pomników przyrody Cerkwie drewniane w Bieszczadach Cerkwie murowane Dawne cmentarze, cerkwie i miejsca po cerkwiach Kapliczki w Bieszczadach Cmentarze wojskowe w Komańczy Cmentarz wojskowy w Lesku Kirkut w Lutowiskach Kirkut w Ustrzykach Dolnych Kirkut w Woli Michowej Kirkut w Baligrodzie Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku Obelisk UPA Bukowiec - Sianki - Źródła Sanu Tarnawa Niżna - Dźwiniacz G. Tarnica z Wołosatego Halicz z Wołosatego Krzemień Bukowe Berdo z Mucznego Połonina Caryńska Połonina Wetlińska Smerek z Zatwarnicy Mała i Wielka Rawka Chryszczata Łopiennik Dwernik-Kamień Jasło i Okraglik Cisna - Jasło - Smerek Opołonek i Kińczyk Bukowski z Negrylowa Przysłup Caryński z Bereżek Korbania z Bukowca Korbania z Tyskowej Suliła Tworylne i Krywe z Rajskiego Przysłup - Krywe Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy Do Balnicy z Woli Michowej Z Balnicy do Osadnego Do Solinki z Żubraczego Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki Holica z Ustianowej - ścieżka Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza Huczwice - ścieżka geologiczna Komańcza - ścieżka dydaktyczna Jawornik - ścieżka Bukowy Dwór - ścieżka przyrodnicza Zwierzyń - Myczków, szlakiem zielonym Po ekomuzeum w krainie bobrów Dolina Potoku Zwór Wodospady i kaskady Młyn w Hulskiem Sine Wiry Jeziorka Duszatyńskie Jeziorko Bobrowe Grota w Rosolinie Rezerwat "Hulskie" Rezerwat "Gołoborze" Rezerwat "Przełom Osławy" Torfowisko "Wołosate" Dziewiętnastka; pkt. widokowy Przełęcz Wyżna; pkt. widokowy Most wiszący w Dwerniczku XIX-wieczny most kolejki Radoszyckie źródełko - legenda o radoszyckim źródełku Kamień leski Koziniec kamieniołom Skałki Myczkowieckie CKE Myczkowce; miniatury cerkwi Sanktuarium w Jasieniu Klasztor w Zagórzu Nowe pomniki przyrody w dolinie Osławy i Kalniczki Mini-zoo w Lisznej i Myczkowcach Zagroda pokazowa żubrów Nowe rezerwaty Osobliwości rezerwatów Góry Słonne Góry Słonne; pkt. widokowy Rezerwaty Gór Słonnych Ekomuzeum Hołe Pomnik Tołhaja Park miejski w Sanoku MBL Sanok Trasy rowerowe Trasy samochodowe Stan dróg w Bieszczadach Parkingi Reportaże bieszczadzkie Piekiełko w Dwerniku Galeria Barak w Czarnej Dom jakich już nie ma Zdzisław Pękalski R. Szociński - Wiatrem z połonin Z. Beksiński - artysta z Sanoka Ekomuzeum - co to jest? Ostatnia salwa drewnianej artylerii, czyli o bitwie pod Komańczą Spłoneła Chatka pod Obnogą Zagubieni w górach - Łopienka lat 70/80 Zalew Starina (Słowacja) Projekt Rozłucz Jasienica Zamkowa Stara Sól Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005 Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006 Mapa serwisu Polityka prywatności |