...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...

Bieszczady



Polecamy:

Domki w Bukowcu
Apartament Myczkowce


» Miejscowości «

Baligród i okolice
Bóbrka
Buk k.Terki
Bystre k.Czarnej
Cisna i okolice
Czarna i okolice
Daszówka
Duszatyn
Glinne
Jankowce
Kalnica k.Baligrodu
Komańcza i okolice
- Mogiła - legenda
- drewniany kościółek
- klasztor Nazaretanek
Lutowiska
Łupków
Mików
Muczne i Tarnawa Niżna
Myczkowce
Olszanica
Orelec
Prełuki
Rajskie
Rzepedź
Sękowiec i okolice
Serednie Małe
Smolnik nad Osławą
Solinka
Solina i okolice
- bieszczadzkie zapory
- rejsy po zalewie
- tajemnica zatoki
Stefkowa
Terka
Uherce Mineralne
Ustianowa
Ustrzyki Górne
Wetlina
Wola Matiaszowa
Wola Michowa
Wołosate
Zatwarnica
Zwierzyń

» Dawne wsie «

Balnica
Beniowa
Bukowiec
Caryńskie
Choceń
Dydiowa
Dźwiniacz Górny
Hulskie
Jawornik
Jaworzec
Kamionki
Krywe
Łokieć
Łopienka
- rys historyczny
- Chrystus Bieszczadzki
Rosolin
Ruskie
Sianki
Skorodne
Sokoliki
Sokołowa Wola
Tworylne
Tyskowa
Tarnawa Wyżna i Niżna
Zubeńsko
Żurawin

» Partnerzy «

Bieszczady

» Reportaże | Polityka inwestowania w regionie

Relacja z konferencji "Polityka inwestowania w regionie a zachowanie dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego polsko-słowackiego pogranicza"

W dniach 16-17 grudnia 2010 w hotelu "Salamandra" w Hoczwi, odbyła się konferencja pt. "Polityka inwestowania w regionie a zachowanie dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego obszaru polsko - słowackiego pogranicza", która była ostatnim w tym roku etapem projektu "Turystyka bez granic - wzmocnienie współpracy transgranicznej w turystyce w oparciu o zrównoważony rozwój środowiska".

Konferencja w Hoczwi Rozpoczęcie konferencji.
foto: P. Szechyński

Głównym celem całego projektu jest zwiększenie możliwości wykorzystania atrakcyjności turystycznej pogranicza.

Konferencja - szkolenie podzielone było na dwa etapy. Pierwszego dnia (16.12) odbyła się seria prelekcji / wykładów, których głównym tematem była architektura regionu, natomiast drugiego dnia (17.12) sesja w terenie pozwalająca rzucić okiem na coraz liczniejsze przykłady ohydnej zabudowy, braku spójnej koncepcji architektonicznej a także przykłady nowej zabudowy nawiązującej do dawnych tradycji regionu, jak i liczne jeszcze tradycyjne chaty bojkowskie.

Konferencja w Hoczwi Prof. dr hab. inż. architekt Piotr Patoczka.
foto: P. Szechyński

Spotkanie rozpoczęło się powitaniem uczestników i krótką prezentacją całego projektu "Turystyka bez granic", którą przeprowadziła dr Agnieszka Pieniążek ze Stowarzyszenia "Pro Carpathia" z Rzeszowa.

Jako pierwszy wystąpił prof. dr hab. inż. architekt Piotr Patoczka z Politechniki Krakowskiej, Pracowni Kompozycji i Planowania Krajobrazu. Tematem była "Dawna architektura Bieszczadów i Beskidu Niskiego". Wyjaśnione zostały główne założenia planowania krajobrazu, układ dawnych wsi, wykorzystanie naturalnego ukształtowania terenu a także zasięg zabudowy w stosunku do zajmujących na ogół dno doliny potoków i drogi oraz dolnej granicy lasu. Prof. Patoczka - uczeń profesora Zina - szkicował również podczas wykładu typowy układ wsi karpackiej. Warto dodać, że jest on również autorem m.in. książki "Ochrona krajobrazu w Bieszczadzkim Parku Narodowym".

Arkadiusz Kryda Mgr. inż. arch. Arkadiusz Kryda podczas prelekcji.
foto: P. Szechyński

Kolejnym tematem była "Współczesna architektura Bieszczadów i Beskidu Niskiego". Zagadnienie to przedstawił mgr inż. architekt Arkadiusz Kryda. Porównana została dawna zabudowa do współczesnej i wykazany zupełny brak harmonii - chaos architektoniczny, który obecnie przeważa na całym omawianym terenie. Nowe budynki, zarówno usługowe jak mieszkalne stawiane są na zasadzie "każdy z innej parafii". Ich wygląd nie ma nic wspólnego z tradycjami regionu, często są wyjątkowo nieudane, brzydkie a nawet śmieszne. Dziś mamy pełny przegląd od stylizowanych na góralskie drewnianych obiektów po pseudo dworki obowiązkowo z kolumnami i pseudo pałacyki z wieżyczkami. Niejednokrotnie obiekty te stoją blisko siebie dopełniając wrażenia chaosu i zupełnie nie pasując ani do krajobrazu ani nie tworząc wrażenia jednolitości względem siebie.

prof. dr hab. Jan Malczewski Prof. dr hab. Jan Malczewski podczas wykładu na temat "Rola i znaczenie miejscowych planów zagospodarowania w procesie kształtowania krajobrazu".
foto: P. Szechyński

A.Kryda przekonywał również do budownictwa drewnianego, które w Polsce zawsze postrzegane było jako synonim biedy, ponieważ na murowane obiekty mogli pozwolić sobie tylko bogatsi. Powinno ono być jednak zgodne z tradycjami regionu, należy unikać importowania cech charakterystycznych dla innych regionów. Chata góralska, podhalańska nigdy nie będzie dobrze się komponować ani kojarzyć z bieszczadzkim krajobrazem. Przykładem takiego importu jest np. wełna drzewna czyli tzw. wełnionka, używana do wypełnienia (mszenia) przestrzeni między kolejnymi belkami zrębu. - Nie powinniśmy przenosić, ani importować elementów zapożyczonych z innych regionów, gdyż zubaża to i osłabia naszą regionalną architekturę - mówi A. Kryda. - Region bez tożsamości lokalnej, będzie w zdecydowanie gorszej sytuacji niż taki, który dla turysty jest rozpoznawalny i wyraźnie (przestrzennie) zdefiniowany. - podstawowym elementem, który może nadać niepowtarzalny charakter i jednocześnie stanowić trwały fundament dla dalszego rozwoju regionu może być tylko lokalne dziedzictwo kulturowe, w którym architektura oraz krajobraz kulturowy są jednymi z najważniejszych elementów.

Kolejnym tematem była "Rola i znaczenie miejscowych planów zagospodarowania w procesie kształtowania krajobrazu". Prelekcję na ten temat wygłosił prof. dr hab. Jan Malczewski z Uniwersytetu Rzeszowskiego. Przekonywał on do bardzo rozważnego podejścia podczas tworzenia planów zagospodarowania przestrzennego a także omawiał trudności z tym związane. Duża przeszkodą dla wielu inwestycji, np. budowa dróg są również obszary chronione. Wg prof. Malczewskiego należałoby się im przyjrzeć jeszcze raz i tam gdzie zachodzi taka potrzeba skorygować ich zasięg, co umożliwiłoby prowadzenie niezbędnych dla danego terenu inwestycji.

architekci Wojciech Wierdak i Maciej Nitka Architekci Wojciech Wierdak i Maciej Nitka.
foto: P. Szechyński

Następnie głos zabrali - występujący w duecie (co wychodziło raz lepiej raz gorzej) architekci Wojciech Wierdak oraz Maciej Nitka. Tematem ich wystąpienia była "Prezentacja opracowań poświęconych polityce inwestowania w Bieszczadach oraz Beskidzie Niskim i wzorom architektonicznym tego obszaru". - Beskid Niski i Bieszczady - tak atrakcyjne tereny - muszą mieć jasno wytyczoną strategię rozwoju - przekonywali. - Powinna nią być turystyka i rekreacja oraz związane z nią usługi: lecznictwo uzdrowiskowe, hotelarstwo, itp. Wiąże się to jednoznacznie z wizerunkiem regionu. Pozostając w kręgu pojęć i porównań do działań komercyjnych należy uświadomić gospodarzom terenu, że marka "Beskid Niski" i "Bieszczady" została im powierzona z tytułu urodzenia (na ogół) i zamieszkania. Najważniejszym zadaniem ochrony wizerunku, wykraczającym poza interesy poszczególnej gminy, jest określenie a następnie utrwalenie wzorca miejsca, do którego przyjeżdża się w poszukiwaniu spokoju, wypoczynku i zdrowia. Mieszkańcy regionu właśnie z turystyką wiążą największe nadzieje - a kto będzie chciał przyjeżdżać do regionu bez własnego wzorca, zabudowanego "koszmarkami", które turysta widzi na co dzień w każdej innej części Polski oraz u siebie.

Adam Szary, biolog-fitosocjolog Kijem wymachiwał Adam Szary - biolog-fitosocjolog.
foto: P. Szechyński

Do cech wybitnie nie pasujących do charakteru regionu i nie mających z nim nic wspólnego architekci zaliczyli dachy o niewielkim kącie nachylenia, dachy kopertowe, wybitnie udziwnioną tektonikę połaci dachu, dachy o niesymetrycznych połaciach szczytów, dachy z dużą ilością lukarn, wieżyczki, dachy z naczółkami, bez okapów, bez wyraźnego odcięcia od ściany, niewłaściwy dobór materiałów pokryciowych, portyki - ze szczególnym uwzględnieniem portyków wykorzystujących łukowe zwieńczenia, kolumnady, wprowadzanie łukowych nadproży, brak wykorzystania naturalnych warunków, naturalnego ukształtowania działki, import elementów charakterystycznych dla innych regionów oraz sztampowe rozwiązania małej architektury.

Marko Vateha Podczas wykładu. Temat omawia Marko Vateha.
foto: P. Szechyński

Po krótkiej przerwie kawowej głos zabrał architekt Marko Vateha ze Słowacji a tematem jego wystąpienia była "Architektura słowackiego obszaru przygranicznego". Marko Vateha przedstawił jak wygląda sytuacja w tym temacie na Słowacji, z jakimi radzą sobie problemami i jakie mają w tej materii osiągnięcia oraz plany na przyszłość.

Ostatnich dwóch prelegentów zajmowało się już tematyką stricte przyrodniczą w odniesieniu oczywiście również do ochrony krajobrazu. Adam Szary - biolog-fitosocjolog, pracownik naukowy BdPN zaprezentował roślinność rodzimą Bieszczadów i Beskidu Niskiego oraz problemy związane z obcymi gatunkami inwazyjnymi. Udział procentowy gatunków inwazyjnych stopniowo się zwiększa, co jest na ogół zjawiskiem niekorzystnym dla rodzimej flory.

Edward Marszałe Gospodarka leśna a proces kształtowania krajobrazu - Edward Marszałek z RDLP w Krośnie.
foto: P. Szechyński

Z kolei dr Edward Marszałek z RDLP w Krośnie zapoznał uczestników konferencji z zagadnieniem "Gospodarka leśna a proces kształtowania krajobrazu". Szczególny nacisk położył na uzmysłowienie słuchaczom faktu wzrostu lesistości w stosunku do początku XXw, gdyż w powszechnej opinii Lasy Państwowe wycinają zbyt dużo surowca przyczyniając się do spadku jego ilości w lasach. W rzeczywistości lesistość w Polsce oraz na omawianym terenie rośnie. Warto pamiętać, że Bieszczady były dawniej mocno zaludnionym obszarem, gdzie lesistość początkiem XXw. wynosiła ok. 40% a dziś jest to ok. 70%.

Willa Stasia Willa Stasia w Ustianowej.
foto: P. Szechyński

Tym akcentem zakończył się pierwszy dzień konferencji, uczestnicy podczas wspólnego obiadu mieli okazję przedyskutować poruszane zagadnienia. Wstrzymanie katastrofalnego obecnie stanu krajobrazu w powiązaniu z architekturą i samej architektury powinno być jednym z najważniejszych działań samorządów oraz prywatnych inwestorów na najbliższe lata, aczkolwiek wydaje się, że przy obecnym "zapuszczeniu" architektury regionu, nie panowaniu nad tym co jest budowane będzie to bardzo trudne o ile w ogóle realne w myśl powiedzenia że jedna jaskółka wiosny nie czyni. W pierwszej kolejności odczują to jednak ci, którzy owe koszmary budują, jednocześnie chcąc żyć z turystyki, bo to najpierw do nich turyści powoli przestaną przyjeżdżać.

Budynek zrębowy ustrzyki Dolne Ustrzyki Dolne, ul. Rzeczna. Budynek mieszkalny o konstrukcji zrębowej.
foto: P. Szechyński

Następnego dnia, czyli 17 grudnia 2010 odbyła się sesja terenowa "Architektura Bieszczadów". Grupę prowadził Arkadiusz Kryda - architekt. Uczestnicy wyjechali spod hotelu "Salamandra" w Hoczwi i w pierwszym etapie przejechali trasą Hoczew - Polańczyk - Solina - Bóbrka - Olszanica do Ustjanowej.

Po drodze można było zobaczyć fatalną zabudowę wymienionych miejscowości, ale z tego typu architektoniczną katastrofą mamy do czynienia również w sercu Bieszczadów, ze szczególnych uwzględnieniem Cisnej czy Wetliny, w których nikt nie panuje nad prowadzoną zabudową w sensie wizualnym.

Budynek zrębowy ustrzyki Dolne Ustrzyki Dolne, ul. Rzeczna. Widok ze strony przeciwnej z osiedlem w tle.
foto: P. Szechyński

W Ustianowej odbyło się zwiedzanie zaprojektowanego przez Arkadiusza Krydę obiektu w stylu tradycyjnym dla regionu, bez zbędnych elementów importowanych np. z Podhala z czym mamy często do czynienia przy obiektach drewnianych. Obiektem tym była "Willa Stasia" - budynek drewniany o konstrukcji zrębowej.

O budowie obiektu, problemach z tym związanych, zastosowanych rozwiązaniach, a także i szeregu korzyści opowiadał jej właściciel Edward Krzączkowski. Goście zostali również poczęstowani gorącą herbatą, co w ten mroźny dzień było przyjemnym akcentem.

Budynek zrębowy ustrzyki Dolne Ustrzyki Dolne, ul. Rzeczna. Widok z boku.
foto: P. Szechyński

Prawdopodobnie najtrudniejszym zadaniem dla całości efektu, jest połączenie elementów tradycyjnych z niezbędnymi przedmiotami współczesnymi. Bojkowie czy Łemkowie nie mieli np. problemu z przewodami elektrycznymi z wiadomych powodów. Dziś jest to niezbędne, jednak nadmierne ich eksponowanie nie jest chyba najciekawszym pomysłem, gdyż czasem jeden detal, jeden drobny szczegół potrafi zepsuć cały efekt wizualny. Nie mniej jest to budynek piękny i bardzo funkcjonalny, oby więcej takich stawiano w Bieszczadach i Górach Sanocko-Turczańskich, w których leży również Ustianowa.

Z Ustianowej uczestnicy Sesji przejechali do pobliskich Ustrzyk Dolnych, gdzie na ulicy Rzecznej, nad potokiem Strwiąż znajduje się kolejny ciekawy, w całości drewniany obiekt, aczkolwiek z pewnymi już zapożyczeniami podhalańskimi. Jest to również budynek nowy, budowany od podstaw. Architektonicznie bardzo ciekawy i ładny, robi wrażenie.

Chatka w Dźwiniaczu Dolnym Chatka w Dźwiniaczu Dolnym - jednak to nie ona była celem dzisiejszej wizyty.
foto: P. Szechyński

In minus jest niestety jego lokalizacja, gdyż znajduje się w pobliżu blokowiska. O ile od strony owych bloków wygląda bardzo przyjemnie, gdyż znajduje się za potoczkiem w otoczeniu zabudowy niskiej, to już od strony przeciwnej efekt wizualny jest co najmniej zabawny. Dużo było mówione o harmonii - w tym przypadku i od tej strony ta harmonia (mimo że robią ją nieciekawe przecież bloki) została zaburzona właśnie przez ów obiekt, dlatego sama lokalizacja nowych stylowych budynków jest również bardzo istotna.

Kolejnym etapem wycieczki była miejscowość Dźwiniacz Dolny, położona w bardzo malowniczej dolinie, którą warto odwiedzić o każdej porze roku. Tu grupa miała możliwość zapoznać się z budynkiem A.Krydy.

Chatka w Dźwiniaczu Dolnym Chata w Dźwiniaczu Dolnym, przeniesiona tu z Mchawy k. Baligrodu i adaptowana do funkcji mieszkalnej.
foto: P. Szechyński

W odróżnieniu od poprzednich budowli, które były obiektami nowymi budowanymi od podstaw, ten jest starą chatą adaptowaną obecnie na funkcję mieszkalną.

Ta chałupa zrębowa została tu przeniesiona z Mchawy k. Baligrodu. Obecnie trwają prace wykończeniowe. Ciekawe jest również samo wnętrze z tradycyjnym piecem i kilkoma innymi detalami, sprawiające wrażenie pobytu w skansenie. Podobnym problemem jak w poprzednich obiektach jest tu pogodzenie m.in. instalacji elektrycznej z całością, choć jest to oczywiście kwestia gustu. Właściciel opowiadał o historii obiektu oraz pracach przy jego ponownym postawieniu i adaptacji. Widać tu doskonałą harmonię z otoczeniem, dokoła wiele pustej przestrzeni, która jeszcze podnosi efekt wizualny.

Po obejrzeniu tej tradycyjnej chałupy grupa przez Wańową i Olszanicę, wróciła z powrotem do Hoczwi, zwracając po drodze uwagę na istniejące w okolicy stare chaty, m.in. wnękowe, których jest w tej okolicy jeszcze dość sporo - zwłaszcza w Olszanicy. Sesja zakończyła się wspólnym obiadem w hotelowej restauracji.

P. Szechyński

Chata w Dźwiniaczu Dolnym Chata w Dźwiniaczu Dolnym - wnętrze.
foto: P. Szechyński
Chata w Dźwiniaczu Dolnym Chata w Dźwiniaczu Dolnym.
foto: P. Szechyński
Chata w Dźwiniaczu Dolnym Chata w Dźwiniaczu Dolnym.
foto: P. Szechyński
Uczestnicy konferencji.
foto: P. Szechyński
Uczestnicy konferencji.
foto: P. Szechyński
» Praktyczne «

Kamera w Wetlinie
Kamera w Polańczyku

Noclegi
Schroniska
Schroniska PTSM
Studenckie bazy namiotowe
Harcerskie bazy i hoteliki
Mapy Bieszczadów - recenzje
Mapy wycinkowe - recenzje
Mapa Bieszczady online
Przewodniki
Aktualności wydawnicze
Szlaki turystyczne
Czasy przejść
Ścieżki przyrodnicze
Bieszcz. Centrum Nordic Walking
Z psem w Bieszczady
Jazdy konne
Wyciągi narciarskie
Jaskinie
Muzea
Regulamin BdPN
Punkty kasowe BdPN
Informacja turystyczna
Kolejka wąskotorowa
- wrażenia z jazdy
- rozkład jazdy kolejki
Przewodnicy
Przewoźnicy (Bus)
Służba zdrowia
Przejścia graniczne
Tabory doliną Osławy
Bieszczadzkie szybowiska
Geocaching Zdjęcie satelitarne
Spływ Sanem

» Warto wiedzieć «

Trochę historii
Podział (granice)
Losy bieszczadzkiej ludności
Różne plany rozwoju
Ukraińska Powstańcza Armia
K.Wojtyła w Bieszczadach
Nie tylko Wysokie
Bieszczady pół wieku temu
Sieć wodna
Fauna Bieszczadów
Flora Bieszczadów
Karpackie niebo
Ikonostas
O ikonie słów kilka
Wypał węgla drzewnego
Sery w Bieszczadach
Bieszczady w filmie
Polowanie w Bieszczadach
Na wyniosłych połoninach BdPN
Niespodzianki pomników przyrody

» Cerkwie i cmentarze «

Cerkwie drewniane w Bieszczadach
Cerkwie murowane
Dawne cmentarze, cerkwie i miejsca po cerkwiach
Kapliczki w Bieszczadach

Cmentarze wojskowe w Komańczy
Cmentarz wojskowy w Lesku
Kirkut w Lutowiskach
Kirkut w Ustrzykach Dolnych
Kirkut w Woli Michowej
Kirkut w Baligrodzie
Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku
Obelisk UPA

» Wyprawy piesze «

Bukowiec - Sianki - Źródła Sanu
Tarnawa Niżna - Dźwiniacz G.
Tarnica z Wołosatego
Halicz z Wołosatego
Krzemień
Bukowe Berdo z Mucznego
Połonina Caryńska
Połonina Wetlińska
Smerek z Zatwarnicy
Mała i Wielka Rawka
Chryszczata
Łopiennik
Dwernik-Kamień
Jasło i Okraglik
Cisna - Jasło - Smerek
Opołonek i Kińczyk Bukowski z Negrylowa
Przysłup Caryński z Bereżek
Korbania z Bukowca
Korbania z Tyskowej
Suliła
Tworylne i Krywe z Rajskiego
Przysłup - Krywe
Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy
Do Balnicy z Woli Michowej
Z Balnicy do Osadnego
Do Solinki z Żubraczego
Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki
Holica z Ustianowej - ścieżka
Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza
Huczwice - ścieżka geologiczna
Komańcza - ścieżka dydaktyczna
Jawornik - ścieżka
Bukowy Dwór - ścieżka przyrodnicza
Zwierzyń - Myczków, szlakiem zielonym
Po ekomuzeum w krainie bobrów
Dolina Potoku Zwór

» Warto zobaczyć «

Wodospady i kaskady
Młyn w Hulskiem
Sine Wiry
Jeziorka Duszatyńskie
Jeziorko Bobrowe
Grota w Rosolinie
Rezerwat "Hulskie"
Rezerwat "Gołoborze"
Rezerwat "Przełom Osławy"
Torfowisko "Wołosate"
Dziewiętnastka; pkt. widokowy
Przełęcz Wyżna; pkt. widokowy
Most wiszący w Dwerniczku
XIX-wieczny most kolejki
Radoszyckie źródełko
- legenda o radoszyckim źródełku
Kamień leski
Koziniec kamieniołom
Skałki Myczkowieckie
CKE Myczkowce; miniatury cerkwi
Sanktuarium w Jasieniu
Klasztor w Zagórzu
Nowe pomniki przyrody w dolinie Osławy i Kalniczki
Mini-zoo w Lisznej i Myczkowcach
Zagroda pokazowa żubrów
Nowe rezerwaty
Osobliwości rezerwatów
Góry Słonne
Góry Słonne; pkt. widokowy
Rezerwaty Gór Słonnych
Ekomuzeum Hołe
Pomnik Tołhaja
Park miejski w Sanoku
MBL Sanok

» Rowerem «

Trasy rowerowe

» Samochodem «

Trasy samochodowe
Stan dróg w Bieszczadach
Parkingi

» Reportaże / imprezy «

Reportaże bieszczadzkie


» Rozmaitości «

Piekiełko w Dwerniku
Galeria Barak w Czarnej
Dom jakich już nie ma
Zdzisław Pękalski
R. Szociński - Wiatrem z połonin
Z. Beksiński - artysta z Sanoka
Ekomuzeum - co to jest?
Ostatnia salwa drewnianej artylerii, czyli o bitwie pod Komańczą
Spłoneła Chatka pod Obnogą
Zagubieni w górach - Łopienka lat 70/80

» Słowacja i Ukraina «

Zalew Starina (Słowacja)

Projekt Rozłucz
Jasienica Zamkowa
Stara Sól
Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005
Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006

Mapa serwisu
Polityka prywatności

 

© Twoje Bieszczady / Bieszczady Serwis 2001-2012
Twoje Bieszczadyon