|
...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...
home
- aktualności
- forum
- noclegi
- oferty noclegowe
- schroniska
- zdjęcia
- reportaże
- rower
- cmentarze
- cerkwie
- konie
- księgarnia
Polecamy:
Baligród i okolice Bóbrka Buk k.Terki Bystre k.Czarnej Cisna i okolice Czarna i okolice Daszówka Duszatyn Glinne Jankowce Kalnica k.Baligrodu Komańcza i okolice - Mogiła - legenda - drewniany kościółek - klasztor Nazaretanek Lutowiska Łupków Mików Muczne i Tarnawa Niżna Myczkowce Olszanica Orelec Prełuki Rajskie Rzepedź Sękowiec i okolice Serednie Małe Smolnik nad Osławą Solinka Solina i okolice - bieszczadzkie zapory - rejsy po zalewie - tajemnica zatoki Stefkowa Terka Uherce Mineralne Ustianowa Ustrzyki Górne Wetlina Wola Matiaszowa Wola Michowa Wołosate Zatwarnica Zwierzyń Balnica Beniowa Bukowiec Caryńskie Choceń Dydiowa Dźwiniacz Górny Hulskie Jawornik Jaworzec Kamionki Krywe Łokieć Łopienka - rys historyczny - Chrystus Bieszczadzki Rosolin Ruskie Sianki Skorodne Sokoliki Sokołowa Wola Tworylne Tyskowa Tarnawa Wyżna i Niżna Zubeńsko Żurawin Bieszczady Łowiectwo w Bieszczadach - Koło Łowieckie "Knieja" w Komańczy.
Organizacją polowań w Bieszczadach zajmuje się m.in. Biuro Polowań "Bieszczady" przy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. Można złożyć zamówienie, które musi wpłynąć do biura nie później niż 21 dni przed rozpoczęciem polowania. Po otrzymaniu potwierdzenia polowania dokonuje się przedpłaty. Po jej otrzymaniu firma wysyła voucher, z którym należy się zgłosić do Konsulatu RP w danym kraju po odbiór zezwolenia na wwóz broni do Polski. Voucher będzie zawierał również dokładny adres i trasę dojazdu do miejsca zakwaterowania w łowisku oraz inne niezbędne informacje dotyczące polowania. Szczegóły: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie, Biuro Polowań "Bieszczady", 38-400 Krosno; ul. Bieszczadzka 2; tel. (++48-13) 436-44-51, fax. (++48-13) 436-43-01. "O historii łowiectwa w rejonie Komańczy... ... słów kilka". ![]() Pierwszy łowca w Karpatach pojawił się w epoce kamiennej. Określa się go mianem pierwszego łowcy niedźwiedzia jaskiniowego, mamuta i innych zwierząt plejstoceńskich. Narzędzia jakimi posługiwał się on. to krzesane z kamienia: toporek, grot do strzały, czy też skrobak do odzierania zwierza ze skóry. Ucze-ni podają, że okres niezakłóconej egzystencji tego neandertalczyka - o ile wcześniej nie wyginął za sprawą co i rusz powtarzających się zlodowaceń - trwał bagatela 15-25 tysięcy lat, gdyż po upływie takiego czasu pojawiły się w Karpatach inne nowe ślady. Jeden z nich to kościany harpun należący prawdopodobnie do łowcy reniferów. Upłynęło kolejnych kilka tysięcy lat i w tym czasie, gdy nad Nilem Faraon umiał już rozkoszować się życiem, w rejonie Bieszczad i Beskidu Niskiego pojawiają się pierwsze siedliska. Ówczesny mieszkaniec Karpat nie pozostawał sam. Parły ku niemu ludy z Południa, wzbogacając go o nowe zdobycze kultury i techniki, a że była to już epoka brązu więc były to metalowe miecze i siekierki. Typowa dla schyłku tej epoki kultura Łużycka, jako właściwa dla ludów prasłowiańskich, dała początek używania żelaza. Był to kolejny krok naprzód w technice wojen i łowów. Od tej chwili życie regionu toczyło się w stałym kontakcie z innymi narodami i plemionami Europy. Nie zawsze były to kontakty pokojowe. Zmuszało to do utrzymywania na wysokim poziomie umiejętności walki o przetrwanie w starciu z nieprzyjacielem i żywiołami natury. Po ożywieniu wynikłym z kontaktów z Cesarstwem Rzymskim nastąpił definitywny upadek kultury spowodowany najazdem Hunów. Potem nasza okolica była pustoszona na przemian raz przez Tatarów, raz przez wojownicze plemiona węgierskie. Na przełomie tysiącleci naszej ery, kiedy w Europie Środkowej tworzą się pierwsze organizacje państwowe, pomiędzy plemionami słowiańskimi dochodzi do ostrej walki o hegemonię. Trudno byłoby zliczyć konflikty wewnątrz plemienne jak i wojny możnych polskich ze szlachtą ruska. Było to jednym słowem pogranicze w ogniu. Rodziły się określone problemy z osadnictwem Ziemi Sanockiej, bo tak w średniowieczu określano obszar od źródeł Sanu po Rzeszów na północ i Jasło na zachodzie. Jak zwykle w takich sytuacjach korzystano z osadnictwa wojskowych, a także, zasiedlano okolice jeńcami wojennymi. Z wielu powodów ówczesne osady lokowano w odsłoniętych dolinach rzek. Unikano gór. Dla przykładu Szczawne była długi czas, najbardziej wysuniętą na południe od Sanoka osadą krajeńską. Historia ziemi Sanockiej ulega zmianie w XV wieku. Być może stało się tak za sprawą Królowej Jadwigi i Władysława Jagiełły, którzy lubili ten zakątek kraju i często tu zaglądali. Wy-starczy wspomnieć o ślubie Jagiełłowym na Sanockim Zamku. Także za Jagiellonów zaczęto osadzać wsie w górach. W dużej mierze przyczynili się do tego Wołosi, plemię pasterskie, które łukiem Karpat dotarło tutaj z Mołdowy. Wołosi nie tylko mieli doświadczenie życia w górach, ważne było, że pozwolono im zakładać osady według ich własnego prawa, na tak zwanym "surowym korzeniu". Wiązało się to z wysiłkiem przy karczowaniu terenu, ale dawało ulgę w podatkach. Ponadto prawo wołoskie chroniło zbiegów. Na prawie wołoskim powstały: Komańcza, Łupków, Osławica, Żubańsk. Radoszyce to najstarsza osada w naszym obwodzie. ![]() Jak podaje nauka, z czasem, z połączenia się dwóch kultur miejscowej polskiej - pozostającej, od swego zarania pod przemożnym wpływem Bizancjum - z Wołoską powstała kultura Łemkowska. Umownie przyjmuje się, że wschodnia granica terytorium Łemków przebiegała wzdłuż linii Solinka - Rzepedź za którą rozciągało się terytorium Bojków. W okresie Średniowiecza, jak w całym kraju, tak i w ziemi sanockiej ulega zmianie pogląd na łowiectwo. Dla wyłaniającej się szlachty łowiectwo zaczyna być rozrywką. Już w Państwie Piastów funkcjonowało pojecie "płacidła". Był to obiegowy środek płatniczy w postaci futer niektórych zwierząt. Wysokie ceny tychże futer, utrzymujące się duże znaczenie gospodarcze mięsa oraz powstawanie obok ziem koronnych dużej własności ziemskiej, prowadzi do powstania zastrzeżeń łowieckich, ujętych z czasem w postaci regale łowieckiego. W taki sposób rodzi się prawo łowieckie. Pierwszymi posiadaczami ziemi niczyjej położonej w południowej części ziemi Sanockiej byli pochodzący z Węgier bracia Piotr i Paweł. Później grunta te dzieliły między siebie rody Kmitów, Balów, Tarnowskich i innych pomniejszych. Pojawienie się ograniczeń w prawie do polowania to powód zrodzenia się kłusownictwa - surowo karanego. Dotyczyło to zwłaszcza wsi, gdzie co najwyżej sołtys mógł dostąpić zaszczytu - prawa łowienia drobnych zwierząt. Że i możni i biedni nie próżnowali najlepiej dowodzi fakt, iż już u schyłku Średniowiecza zainteresowano się problemem reglamentowania odłowów. Chyba niezbyt skutecznie w przypadku tura, który zdążył przetrwać do 1627 roku. Problemem ziemi Sanockiej w Średniowieczu i do zaborów włącznie, była kwestia bezpieczeństwa w jej lasach. Nie dość, że sami Wołosi słynęli z bojowości i zamiłowania do niezależności, w rezultacie działania ich prawa, lasy tutejsze chroniły wszelkiej maści element przestępczy. Pełno było zbirów i złoczyńców w komanieckich lasach. Dosłużyli się oni swoistego miana. Beskidnikami i opryszkami zwano zbójców a rozbójników nazywano Tołhajami. Mają też Bieszczady swego Janosika. Rolę taka przypisuje się Oleksemu Dowbuszowi żyjacemu w I połowie XVIII wieku. W okresie zaborów, zwłaszcza na wsi, dawała o sobie znać "galicyjska bieda", a co z tego wynika dla lasów nie trzeba mówić. Ucisk Austriacki, najdotkliwszy ze wszystkich zaborów zelżał w połowie XIX wieku. Ulgi objęły również sprawy łowieckie, a stało się to możliwe po nadaniu Galicji autonomicznej ustawy. Między innymi w oparciu o nią, w 1876 raku powstało Galicyjskie Towarzystwo Łowieckie zrzeszające szlachtę i zamożniejszych mieszczan. Łowiectwo ludowe jeżeli nie liczyć kłusownictwa nie istniało tak przed I wojna światową jak i w okresie międzywojennym. Wyjątek stanowiły: możliwość dzierżawienia prawa do polowania przez niektórych gospodarzy i pracowników leśnych zatrudnianych w prywatnych lasach. W okresie międzywojennym w odrodzonej Polsce tereny Koła zapełniały nie tylko włości bogatych ziemian. Obok posiadłości Potockich zaczęto lokować fundacje. Jedna z nich była fundacja Pietruskiego - lwowskiego prekursora ogrodów zoologicznych. Z uwagi na zagospodarowanie regionu koleją, część terenu była upaństwowiona, znaczne ilości ziemi uprawnej było w posiadaniu ubogiego chłopstwa. Spraw łowieckich w naszym zakątku pilnowało przeniesione z zaboru, Galicyjskie Towarzystwo Łowieckie. Organizacja ta w 1921 roku zmienia nazwę na Małopolskie Towarzystwo Łowieckie i jest jednym z założycieli Polskiego Związku Łowieckiego w 1928 roku. W krótkim dla historii odstępie czasu przez nasz rejon przewaliły się dwie wojny światowe. Co to znaczy dla lasów i jego mieszkańców, dość powiedzieć, że literatura wskazuje na poważne wyniszczenie zwierzostanu. Zadanie odbudowy gospodarki łowieckiej, obok administracji leśnej i przedwojennej Akcji a po wojnie Ligi Ochrony Przyrody, przejęły organizacje łowieckie zrzeszone w przeniesionym z okresu międzywojennego Polskim Związku Łowieckim. W ramach PZŁ niemal natychmiast po działaniach wojennych tworzyły się regionalne organizacje łowieckie. W Sanoku było to Towarzystwo Łowieckie, które po zarejestrowaniu w 1947 roku przemianowano na Towarzystwo Myśliwskie. W 1953 roku z inicjatywy członków tej organizacji powstaje Koło Łowieckie "Jarząbek" gospodarujące na obwodzie łowieckim Nr 201. Nie zakłócony byt tego Koła trwał do roku jubileuszu 55-lecia PZŁ. Wtedy to za sprawą grupy inicjatywnej wywodzącej się z pracowników ALP, z dniem 25 października 1979 roku wyłączono z koła "Jarząbek" obwód nr 52, oddając go w zarząd nowo powstałego Koła Łowieckiego "Knieja" z siedzibą w Krośnie (ostatecznie Koło ukształtowało się w 1992 roku, kiedy to na mocy Uchwały Walnego Zgromadzenia Członków siedzibę Koła przeniesiono z Krosna do Komańczy). Czytaj dalej:
» Obwód i gospodarka łowiecka Wszystkie materiały i zdjęcia pochodzą z kroniki koła łowieckiego "Knieja" w Komańczy wydanej z okazji 20-lecia jego istnienia. Kamera w Wetlinie Kamera w Polańczyku Noclegi Schroniska Schroniska PTSM Studenckie bazy namiotowe Harcerskie bazy i hoteliki Mapy Bieszczadów - recenzje Mapy wycinkowe - recenzje Mapa Bieszczady online Przewodniki Aktualności wydawnicze Szlaki turystyczne Czasy przejść Ścieżki przyrodnicze Bieszcz. Centrum Nordic Walking Z psem w Bieszczady Jazdy konne Wyciągi narciarskie Jaskinie Muzea Regulamin BdPN Punkty kasowe BdPN Informacja turystyczna Kolejka wąskotorowa - wrażenia z jazdy - rozkład jazdy kolejki Przewodnicy Przewoźnicy (Bus) Służba zdrowia Przejścia graniczne Tabory doliną Osławy Bieszczadzkie szybowiska Geocaching Zdjęcie satelitarne Spływ Sanem Trochę historii Podział (granice) Losy bieszczadzkiej ludności Różne plany rozwoju Ukraińska Powstańcza Armia K.Wojtyła w Bieszczadach Nie tylko Wysokie Bieszczady pół wieku temu Sieć wodna Fauna Bieszczadów Flora Bieszczadów Karpackie niebo Ikonostas O ikonie słów kilka Wypał węgla drzewnego Sery w Bieszczadach Bieszczady w filmie Polowanie w Bieszczadach Na wyniosłych połoninach BdPN Niespodzianki pomników przyrody Cerkwie drewniane w Bieszczadach Cerkwie murowane Dawne cmentarze, cerkwie i miejsca po cerkwiach Kapliczki w Bieszczadach Cmentarze wojskowe w Komańczy Cmentarz wojskowy w Lesku Kirkut w Lutowiskach Kirkut w Ustrzykach Dolnych Kirkut w Woli Michowej Kirkut w Baligrodzie Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku Obelisk UPA Bukowiec - Sianki - Źródła Sanu Tarnawa Niżna - Dźwiniacz G. Tarnica z Wołosatego Halicz z Wołosatego Krzemień Bukowe Berdo z Mucznego Połonina Caryńska Połonina Wetlińska Smerek z Zatwarnicy Mała i Wielka Rawka Chryszczata Łopiennik Dwernik-Kamień Jasło i Okraglik Cisna - Jasło - Smerek Opołonek i Kińczyk Bukowski z Negrylowa Przysłup Caryński z Bereżek Korbania z Bukowca Korbania z Tyskowej Suliła Tworylne i Krywe z Rajskiego Przysłup - Krywe Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy Do Balnicy z Woli Michowej Z Balnicy do Osadnego Do Solinki z Żubraczego Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki Holica z Ustianowej - ścieżka Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza Huczwice - ścieżka geologiczna Komańcza - ścieżka dydaktyczna Jawornik - ścieżka Bukowy Dwór - ścieżka przyrodnicza Zwierzyń - Myczków, szlakiem zielonym Po ekomuzeum w krainie bobrów Dolina Potoku Zwór Wodospady i kaskady Młyn w Hulskiem Sine Wiry Jeziorka Duszatyńskie Jeziorko Bobrowe Grota w Rosolinie Rezerwat "Hulskie" Rezerwat "Gołoborze" Rezerwat "Przełom Osławy" Torfowisko "Wołosate" Dziewiętnastka; pkt. widokowy Przełęcz Wyżna; pkt. widokowy Most wiszący w Dwerniczku XIX-wieczny most kolejki Radoszyckie źródełko - legenda o radoszyckim źródełku Kamień leski Koziniec kamieniołom Skałki Myczkowieckie CKE Myczkowce; miniatury cerkwi Sanktuarium w Jasieniu Klasztor w Zagórzu Nowe pomniki przyrody w dolinie Osławy i Kalniczki Mini-zoo w Lisznej i Myczkowcach Zagroda pokazowa żubrów Nowe rezerwaty Osobliwości rezerwatów Góry Słonne Góry Słonne; pkt. widokowy Rezerwaty Gór Słonnych Ekomuzeum Hołe Pomnik Tołhaja Park miejski w Sanoku MBL Sanok Trasy rowerowe Trasy samochodowe Stan dróg w Bieszczadach Parkingi Reportaże bieszczadzkie Piekiełko w Dwerniku Galeria Barak w Czarnej Dom jakich już nie ma Zdzisław Pękalski R. Szociński - Wiatrem z połonin Z. Beksiński - artysta z Sanoka Ekomuzeum - co to jest? Ostatnia salwa drewnianej artylerii, czyli o bitwie pod Komańczą Spłoneła Chatka pod Obnogą Zagubieni w górach - Łopienka lat 70/80 Zalew Starina (Słowacja) Projekt Rozłucz Jasienica Zamkowa Stara Sól Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005 Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006 Mapa serwisu Polityka prywatności |