...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...

Bieszczady



Polecamy:

Domki w Bukowcu
Apartament Myczkowce


» Miejscowości «

Baligród i okolice
Bóbrka
Buk k.Terki
Bystre k.Czarnej
Cisna i okolice
Czarna i okolice
Daszówka
Duszatyn
Glinne
Jankowce
Kalnica k.Baligrodu
Komańcza i okolice
- Mogiła - legenda
- drewniany kościółek
- klasztor Nazaretanek
Lutowiska
Łupków
Mików
Muczne i Tarnawa Niżna
Myczkowce
Olszanica
Orelec
Prełuki
Rajskie
Rzepedź
Sękowiec i okolice
Serednie Małe
Smolnik nad Osławą
Solinka
Solina i okolice
- bieszczadzkie zapory
- rejsy po zalewie
- tajemnica zatoki
Stefkowa
Terka
Uherce Mineralne
Ustianowa
Ustrzyki Górne
Wetlina
Wola Matiaszowa
Wola Michowa
Wołosate
Zatwarnica
Zwierzyń

» Dawne wsie «

Balnica
Beniowa
Bukowiec
Caryńskie
Choceń
Dydiowa
Dźwiniacz Górny
Hulskie
Jawornik
Jaworzec
Kamionki
Krywe
Łokieć
Łopienka
- rys historyczny
- Chrystus Bieszczadzki
Rosolin
Ruskie
Sianki
Skorodne
Sokoliki
Sokołowa Wola
Tworylne
Tyskowa
Tarnawa Wyżna i Niżna
Zubeńsko
Żurawin

» Partnerzy «

Bieszczady
Nie tylko "kolorowy zawrót głowy", czyli krótka opowieść o różnorakich planach rozwoju turystyki w Bieszczadach.

Od czasu pierwszych powojennych penetracji Bieszczadów przez turystów upłynęło ponad 50 lat. Przez cały ten czas rodziły się coraz to nowe pomysły dotyczące organizowania turystyki w tym regionie. Szczególnie do początku lat 90 pojawiało się zaskakująco wiele różnorodnych idei, z których tylko niewielka część została zrealizowana. Gdy spojrzymy dziś na te "najbardziej wyszukane" z owych konceptów, musimy przyznać, że Bieszczady miały sporo szczęścia unikając ich realizacji. Spróbujmy, ot tak dla przypomnienia, rzucić okiem na kilka planów rozwoju turystyki doby poprzedniej.

Przełęcz pod Tarnicą W tle Szeroki Wierch.
foto: P. Szechyński.
"Plan kompleksowy" i co z tego miało wyniknąć.

Cofnijmy się w czasie do przełomu piątej i szóstej dekady XX wieku - w Polsce to czas na wdrażanie planów rozwojowych. Nie omija więc ta chlubna tendencja i Bieszczadów. Cóż jednak oznacza rozwój regionu w dobie powszechnej kolektywizacji połączonej ze specyficznie rozumianą tendencją do unowocześniania i industrializacji? Dziś to już wiemy. W Bieszczadach powstają zatem wielkie fermy hodowlane, zakłady drzewne, tworzą się osiedla robotnicze. Rozwój turystyki traktowany jest jednak zupełnie marginalnie.

Dobrym przykładem na tak konstruowane strategie rozwojowe jest pierwszy kompleksowy plan zagospodarowania Bieszczadów opracowany w latach 1959-65 i ukształtowany przez specjalną uchwałę Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów. Działania w zakresie turystyki, ograniczać się miały, zgodnie z owym planem, do budowy pięciu schronisk górskich i jednego domu wczasowego w paru miejscowościach Bieszczadów Wysokich. Ostatecznie żadnych jednak z założeń rozwoju turystyki nie zrealizowano. W wyniku wdrażania planu Bieszczady zyskały natomiast podstawową infrastrukturę, jak drogi, osiedla mieszkalne czy sieć handlowa.

Połonina Caryńska Połonina Caryńska i serpentyny nad Berehami.
foto: P. Szechyński.

Wyciąg na Caryńską szansą dla turystyki w Bieszczadach

Brr... Powyższy nagłówek może wielu przyprawić o gęsią skórkę. Ale w latach 60., kiedy nad rozwojem Bieszczadów postanawia czuwać Wojewódzka Pracownia Planów Regionalnych w Rzeszowie nikt nic oburzającego w takim haśle rozwoju regionu nie widzi. Nikt - z ówczesnych partyjnych decydentów. Wspomniana Pracownia tworzy oto "Szczegółowy plan regionalny terenów górskich województwa rzeszowskiego na lata 1966-85". W tekście owej strategii znaleźć można, co zadziwiające, cały rozdział poświęcony problematyce ochrony przyrody. Postuluje się tam nawet utworzenie w Bieszczadach parku krajobrazowego. Niemniej jednak, mimo owych proekologicznych deklaracji, w projekcie znajduje się i miejsce na plan budowy w rejonie trasy Cisna - Ustrzyki Górne - Wołosate oraz w dolinie Sanu na odcinku Stuposiany - Tworylne bazy turystycznej w postaci domów wczasowych i pensjonatów przewidzianych na około 30 tysięcy miejsc noclegowych (!). Jak każdy Bieszczadnik wie, rejony o których mowa są bardzo cenne przyrodniczo i stanowią ostoję licznych zwierząt (w tym i węża eskulapa). Obecnie są one w dużej swej części chronione w ramach różnych form ochrony: rezerwatów przyrody ("Krywe", "Hulskie"), Bieszczadzkiego Parku Narodowego czy Parku Krajobrazowego Doliny Sanu. Ale to nie wszystkie rodzynki jakie planiści poprzedniego systemu polityczno-gospodarczego umieszczają w upichconym wspólnie torcie. Otóż zgodnie ze "szczegółowym planem regionalnym" w Berehach Górnych ma zostać stworzony ośrodek turystyczno-rekreacyjny z hotelem na 300 osób, motelem, bazą gastronomiczną i ... wyciągiem krzesełkowym na Połoninę Caryńską.
Projekt ten na szczęście nie zostaje zrealizowany, lecz szereg mu podobnych powstaje i później. Co niepokojące do niektórych z owych idei wraca się także dziś. Cóż, jak pokazała praktyka, choćby na polskim Podtatrzu w ostatnim okresie, nie zawsze środowiska ekologiczne i grupy prawdziwych miłośników regionu są w stanie przeciwstawić się lobby biznesowemu.

Nasiczniański potok Nasiczniański potok zimą.
foto: P. Szechyński.

Hajże na... rezerwat turystyczny

Stosunkowo radykalnym jest pomysł zorganizowania turystyki w Bieszczadach ogłoszony w latach 70. przez środowisko pracowników Politechniki Warszawskiej, a w szczególności St. Michałowskiego i J. Rygielskiego. Koncept ten z jednej strony dotyczyć ma turystyki w Bieszczadach w ogóle, ale z drugiej strony koncentruje on się głównie na obszarze Bieszczadów Wysokich i właściwie tylko na turystyce kwalifikowanej z pominięciem innych jej form. Zgodnie z konceptem powstać mógłby rezerwat turystyczny obejmujący obszar Bieszczadów Wysokich po Otryt na północy i linię Terka-Jabłonki-Komańcza na zachodzie. Rezerwat miałby, zgodnie z założeniami autorów, służyć głównie indywidualnej turystyce górskiej. Turystyka wypoczynkowa i rekreacyjna zostaje wyeksmitowana na północne obrzeża Bieszczadów, a turyści zmotoryzowani mają zakaz wjazdu na tereny leżące na południe i wschód od linii Komańcza - Jabłonka -Terka - Czarna.

Nowatorskość tej koncepcji wiąże się głównie z proponowaną formą uprawiania turystyki górskiej na terenie rezerwatu. Pada propozycja, aby zlikwidować szlaki turystyczne w całym obrębie projektowanego rezerwatu. Biwakować można by - jak postulują autorzy pomysłu - w dowolnym miejscu rezerwatu (za wyjątkiem terenów ścisłej ochrony), a jedyną bazę turystyczną stanowić by mogły niezagospodarowane schrony, bazy studenckie i nieliczne schroniska turystyczne. Niewprawnym w wędrowaniu mieliby służyć pomocą licencjonowani przewodnicy rekrutujący się z ludności miejscowej. Właśnie usługi świadczone turystom, obok przemysłu pamiątkarskiego rozwijanego w oparciu o lokalnych twórców ludowych, stanowić miałoby jedno z ważniejszych dodatkowych źródeł zarobkowania ludności wiejskiej. Kwestię zaś dostępności komunikacyjnej, przy ograniczeniach wprowadzonych na pojazdy prywatne, można by rozwiązać w oparciu o wahadłowo kursujące autobusy i bieszczadzką kolejkę leśną.

San k. Hulskiego San k. Hulskiego i Krywego.
foto: P. Szechyński.

Autorzy tego pomysłu próbują co prawda nawiązywać do idei podziału strefowego (o czym więcej poniżej), lecz z wydzielonych przez nich dwóch stref, jedną stanowi sam rezerwat, a drugą obszar poza rezerwatem. "Sprawom pozarezerwatowym" poświęca się zaś bardzo mało miejsca. W koncepcji owej uwidacznia się brak zainteresowania zarówno mniej atrakcyjnym regionem Bieszczadów Niskich, jak i odmiennymi od proponowanej formami turystyki (a więc na przykład turystyką wodniacką, narciarską, samochodową, wypoczynkową, rekreacyjną i in.). A przecież mimo, iż są one bardzo odległe od tzw. "prawdziwej turystyki", a więc od turystyki wędrownej, także wymagają rozwiązań teoretycznych w kwestii ich wdrażania i organizowania. Źle zagospodarowane bowiem tereny otulinowe zawsze wpłyną negatywnie na nawet najlepiej zorganizowany park czy rezerwat, powodując bardzo szybko spadek jego wybitnych walorów.

Tworylne, ruiny stodoły dworskiej Tworylne, ruiny stodoły dworskiej.
foto: P. Szechyński.

Zawrócić w głowie

W proces kształtowania różnych idei rozwoju turystycznego Bieszczadów włączają się coraz częściej dziennikarze, w tym i dziennikarze sportowi. Jedną z głośniejszych koncepcji, która stoi w zupełnym przeciwieństwie do przedstawionego wyżej projektu rezerwatu turystycznego jest lansowany w latach 80. pomysł redaktora Janusza Zielonackiego. W cyklu programów telewizyjnych pt. "Kolorowy zawrót głowy" nawołuje on do zastosowania w Bieszczadach "wzorców alpejskich". Według tej koncepcji w sercu regionu bieszczadzkiego powstać ma kompleksowe centrum sportów zimowych z rozbudowaną infrastrukturą towarzyszącą. Taka stacja narciarska z prawdziwego zdarzenia. Plany te wywołują jednak falę protestów w całym kraju. Na ulicach niektórych miast pojawiają się napisy: "Ratujmy Bieszczady" i "Ręce precz od Bieszczadów". Porywczy naród jest gotowy do pospolitego ruszenia. I dobrze. Projekt ostatecznie upada.

Rotacyjny sposób na Bieszczady

Ciekawą, choć też nie zrealizowaną koncepcją, jest projekt rotacyjnego modelu turystyki stworzony przez J. Kulczyńskiego z Polskiego Klubu Ekologicznego. Według niego komunikacja turystyczna w regionie oparta być powinna na trzech niekonwencjonalnych środkach transportu, jak: bieszczadzka kolejka leśna, konie wierzchowe i dyliżanse konne oraz statki spacerowe i żaglówki na Zalewie Solińskim. Równocześnie z wykorzystaniem tych środków transportu postuluje się w owej koncepcji wykluczenie lub chociaż ograniczenie turystyki motorowej. Wymienione wyżej trzy formy podróżowania mogłyby - według autora - tworzyć kompleks alternatywnych propozycji turystycznych wędrówek przez Bieszczady. Owe ciągi komunikacyjne miały być powiązane siecią stanic zapewniających nocleg i wyżywienie. Taki sposób uprawiania turystyki - jak zapewnia autor - "nie przyczynia się do tworzenia stacjonarnych, wczasowiskowych siedlisk, co z jednej strony wydatnie zwiększa przepustowość, a z drugiej zmniejsza zagrożenie dla środowiska".

Różne przepisy na dobrą strefowość

Wśród licznych projektów rozwoju turystycznego regionu w Bieszczadach pojawiają się coraz częściej takie, które propagują rozwój strefowy. Owa strefowość turystyczna korespondować winna z podziałem na strefy wynikającym ze zróżnicowania stopnia ochrony przyrody i charakteru gospodarowania w poszczególnych rejonach. Pierwsze propozycje stopniowania stref ochrony w Bieszczadach padają już w latach 70. Jedną z prac zawierających takie postulaty jest ukończona w 1973 roku praca podyplomowa architektów z Leska, S. Farbisza i Ł. Juraszyńskiego. Autorzy pracy omawiają w niej tzw. "teorię sęków" tj. obszarów, które zachowały się w naturalnym stanie i powinny zostać objęte ochroną w całości. Jednym z postulatów w dziedzinie ochrony środowiska wysuwanych przez wspomnianych jest zakaz ruchu motorowego na obszarze leżącym na południe od linii Cisna - Dołżyca - Terka - Dwernik - Stuposiany.

Z kolei z początkiem lat 80. powstaje w Instytucie Turystyki "Plan generalny zagospodarowania turystycznego województwa krośnieńskiego", w którym wyróżnia się trzy strefy rozwoju turystyki. Zgodnie z przyjętymi założeniami strefa północna obejmować winna zagospodarowanie ekstensywne, w którym funkcje turystyczno-wypoczynkowe podporządkowane są funkcjom gospodarczym. Strefa środkowa objęta byłaby zagospodarowaniem intensywnym, w których funkcje turystyczno-wypoczynkowe są wiodące. Natomiast strefa południowa to taka, w której zagospodarowanie ma charakter ograniczony a priorytet stanowią zadania związane z ochroną przyrody. W trzeciej z tych stref jest i miejsce dla organizowania turystyki kwalifikowanej, nie wymagającej wielkich inwestycji i dobrze koegzystującej z ochroną środowiska. Dużym atrybutem tej koncepcji jest próba specjalizacji rejonów w celu dostosowania ich dla konkretnych potrzeb różnych typów turystów. W pracy tej przewiduje się też poszerzenie BPN i utworzenie czterech parków krajobrazowych. Mimo to w projekcie tym odnajdujemy i koncepcje bardziej krótkowzroczne. Planuje się bowiem budowę stacji narciarskich w rejonach niezamieszkanych i dzikich, a do tego bezpośrednio sąsiadujących BPN w jego ówczesnych granicach. Mowa tu o Przysłupie, Nasicznem, Suchych Rzekach czy Wyżniańskim Wierchu. Postuluje się też lokalizację bazy rekreacji zimowej w dziewiczych dolinach Łopienki i Dwernika. Koncepcja nie zostaje ostatecznie zrealizowana.

Zagospodarowanie turystyczne w ramach trzech odmiennych stref postulują także pracownicy Instytutu Ochrony Przyrody w swoich Planach dla TOCH-ów (Transgranicznych Obszarów Chronionych), jak również przedstawiciele Polskiego Klubu Ekologicznego. Obecnie można powiedzieć, że właśnie owa koncepcja stopniowania intensywności zagospodarowania turystycznego powiązana ze strefową formą ochrony przyrody przyjęła się zarówno w świecie, jak i w Polsce. Realizowana jest także - co cieszy szczególnie - w Bieszczadach. Zarówno bowiem działania Bieszczadzkiego Parku Narodowego z otuliną w postaci dwóch parków krajobrazowych, jak i koncepcje realizowane w ramach Międzynarodowego Rezerwatu Biosfery "Karpaty Wschodnie" nawiązują do owej idei. I choć zdarzają się niekonsekwencje i drobne odstępstwa od zasad przyjętych w koncepcji ochrony strefowej, to jednak można mieć nadzieję, że koncept zrównoważonego rozwoju regionu, w którym priorytową rolę odgrywać będzie ochrona przyrody i współpraca na tym polu ze społecznością lokalną, będzie w Bieszczadach realizowany.

Post scriptum

Powyższy tekst nie jest próbą przeglądu wszystkich koncepcji rozwoju turystyki jakie się od czasów drugiej wojny światowej pojawiły. Nie ma on także przybliżać obecnie realizowanych strategii rozwoju regionu, ani pojedynczych projektów turystycznych (jak choćby ciekawa koncepcja Zielonego Roweru). Autor chciał jedynie w sposób bardzo skrótowy nakreślić różnorodność kierunków w jakich podążały myśli planistów i wizjonierów-amatorów, chcących zrealizować w Bieszczadach swoje pomysły poczynając od lat powojennych do początku lat 90. Przedstawiona ocena owych idei jest sprawą absolutnie subiektywną.

Informacje o poszczególnych projektach nakreślonych w tekście zaczerpnięto z informacji prasowych, a w szczególności z następujących pozycji: Michałowski W. St., Hajże na Bieszczady, Michalin-Lutowiska 1993; oraz Kulczyński J., Koncepcja rotacyjnego modelu turystyki i turystycznego zagospodarowania Bieszczadów (W:) Bieszczady i Bieszczadzki Park Narodowy, Zeszyty problemowe Sekcji Parków Narodowych PKE, Kraków 1990, s. 32-43.

Tomasz Ostrowski

» Praktyczne «

Kamera w Wetlinie
Kamera w Polańczyku

Noclegi
Schroniska
Schroniska PTSM
Studenckie bazy namiotowe
Harcerskie bazy i hoteliki
Mapy Bieszczadów - recenzje
Mapy wycinkowe - recenzje
Mapa Bieszczady online
Przewodniki
Aktualności wydawnicze
Szlaki turystyczne
Czasy przejść
Ścieżki przyrodnicze
Bieszcz. Centrum Nordic Walking
Z psem w Bieszczady
Jazdy konne
Wyciągi narciarskie
Jaskinie
Muzea
Regulamin BdPN
Punkty kasowe BdPN
Informacja turystyczna
Kolejka wąskotorowa
- wrażenia z jazdy
- rozkład jazdy kolejki
Przewodnicy
Przewoźnicy (Bus)
Służba zdrowia
Przejścia graniczne
Tabory doliną Osławy
Bieszczadzkie szybowiska
Geocaching Zdjęcie satelitarne
Spływ Sanem

» Warto wiedzieć «

Trochę historii
Podział (granice)
Losy bieszczadzkiej ludności
Różne plany rozwoju
Ukraińska Powstańcza Armia
K.Wojtyła w Bieszczadach
Nie tylko Wysokie
Bieszczady pół wieku temu
Sieć wodna
Fauna Bieszczadów
Flora Bieszczadów
Karpackie niebo
Ikonostas
O ikonie słów kilka
Wypał węgla drzewnego
Sery w Bieszczadach
Bieszczady w filmie
Polowanie w Bieszczadach
Na wyniosłych połoninach BdPN
Niespodzianki pomników przyrody

» Cerkwie i cmentarze «

Cerkwie drewniane w Bieszczadach
Cerkwie murowane
Dawne cmentarze, cerkwie i miejsca po cerkwiach
Kapliczki w Bieszczadach

Cmentarze wojskowe w Komańczy
Cmentarz wojskowy w Lesku
Kirkut w Lutowiskach
Kirkut w Ustrzykach Dolnych
Kirkut w Woli Michowej
Kirkut w Baligrodzie
Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku
Obelisk UPA

» Wyprawy piesze «

Bukowiec - Sianki - Źródła Sanu
Tarnawa Niżna - Dźwiniacz G.
Tarnica z Wołosatego
Halicz z Wołosatego
Krzemień
Bukowe Berdo z Mucznego
Połonina Caryńska
Połonina Wetlińska
Smerek z Zatwarnicy
Mała i Wielka Rawka
Chryszczata
Łopiennik
Dwernik-Kamień
Jasło i Okraglik
Cisna - Jasło - Smerek
Opołonek i Kińczyk Bukowski z Negrylowa
Przysłup Caryński z Bereżek
Korbania z Bukowca
Korbania z Tyskowej
Suliła
Tworylne i Krywe z Rajskiego
Przysłup - Krywe
Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy
Do Balnicy z Woli Michowej
Z Balnicy do Osadnego
Do Solinki z Żubraczego
Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki
Holica z Ustianowej - ścieżka
Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza
Huczwice - ścieżka geologiczna
Komańcza - ścieżka dydaktyczna
Jawornik - ścieżka
Bukowy Dwór - ścieżka przyrodnicza
Zwierzyń - Myczków, szlakiem zielonym
Po ekomuzeum w krainie bobrów
Dolina Potoku Zwór

» Warto zobaczyć «

Wodospady i kaskady
Młyn w Hulskiem
Sine Wiry
Jeziorka Duszatyńskie
Jeziorko Bobrowe
Grota w Rosolinie
Rezerwat "Hulskie"
Rezerwat "Gołoborze"
Rezerwat "Przełom Osławy"
Torfowisko "Wołosate"
Dziewiętnastka; pkt. widokowy
Przełęcz Wyżna; pkt. widokowy
Most wiszący w Dwerniczku
XIX-wieczny most kolejki
Radoszyckie źródełko
- legenda o radoszyckim źródełku
Kamień leski
Skałki Myczkowieckie
CKE Myczkowce; miniatury cerkwi
Sanktuarium w Jasieniu
Klasztor w Zagórzu
Nowe pomniki przyrody w dolinie Osławy i Kalniczki
Mini-zoo w Lisznej i Myczkowcach
Nowe rezerwaty
Osobliwości rezerwatów
Góry Słonne
Góry Słonne; pkt. widokowy
Rezerwaty Gór Słonnych
Ekomuzeum Hołe
Pomnik Tołhaja
Park miejski w Sanoku
MBL Sanok

» Rowerem «

Trasy rowerowe

» Samochodem «

Trasy samochodowe
Stan dróg w Bieszczadach
Parkingi

» Reportaże / imprezy «

Reportaże bieszczadzkie


» Rozmaitości «

Piekiełko w Dwerniku
Galeria Barak w Czarnej
Dom jakich już nie ma
Zdzisław Pękalski
R. Szociński - Wiatrem z połonin
Z. Beksiński - artysta z Sanoka
Ekomuzeum - co to jest?
Ostatnia salwa drewnianej artylerii, czyli o bitwie pod Komańczą
Spłoneła Chatka pod Obnogą
Zagubieni w górach - Łopienka lat 70/80

» Słowacja i Ukraina «

Zalew Starina (Słowacja)

Projekt Rozłucz
Jasienica Zamkowa
Stara Sól
Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005
Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006

Mapa serwisu
Polityka prywatności

 

© Twoje Bieszczady / Bieszczady Serwis 2001-2012
Twoje Bieszczadyon