...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...
Bieszczady


 


Polecamy:

Apartament Myczkowce


» Miejscowości «

Baligród i okolice
Bóbrka
Buk k.Terki
Bystre k.Czarnej
Cisna i okolice
Czarna i okolice
Daszówka
Glinne
Jankowce
Kalnica k.Baligrodu
Komańcza i okolice
- Mogiła - legenda
- drewniany kościółek
- klasztor Nazaretanek
- Duszatyn
- Łupków
- Mików
- Prełuki
- Rzepedź
- Smolnik nad Osławą
Lutowiska
Muczne i Tarnawa Niżna
Myczkowce
Olszanica
Orelec
Rajskie
Sękowiec i okolice
Serednie Małe
Solina i okolice
- bieszczadzkie zapory
- rejsy po zalewie
- tajemnica zatoki
Stefkowa
Terka
Uherce Mineralne
Ustrzyki Górne
Wola Michowa
Zatwarnica
Zwierzyń

» Dawne wsie «

Balnica
Beniowa
Bukowiec
Caryńskie
Choceń
Dydiowa
Dźwiniacz Górny
Jawornik
Jaworzec
Kamionki
Krywe
Łokieć
Łopienka
- rys historyczny
- Chrystus Bieszczadzki
Ruskie
Sianki
Skorodne
Sokoliki
Tworylne
Tyskowa
Tarnawa Wyżna i Niżna
Zubeńsko
Żurawin

» Partnerzy «

Bieszczady
Jawornik - nieistniejaca wieś.

Jawornik, to dawna wieś, która znajdowała się w dolinie potoku o tej samej nazwie, pomiedzy wzgórzami Długiego Łazu, a Stanków Łazu, kilka kilometrów na zachód od obecnej szosy Komańcza - Rzepedź, linii kolejowej Łupków - Zagórz, oraz wpadającej nieco niżej do Osławy (w Rzepedzi) Osławicy, a więc już na terenie Beskidu Niskiego, którego granicę z Bieszczadami wyznaczają w tym miejscu wspomniane wyżej punkty odniesienia, lub wg ścisłego podziału geograficznego - pasmo Wysokiego Działu.

Jawornik W dawnym Jaworniku zapada wieczór.
foto: Piotr Szechyński.

Nazwę swą Jawornik zawdzięcza drzewu jawor. Dawną wieś lokował na prawie wołoskim w połowie XVI wieku Roman Rusin. Wkrótce teren ten stał się ludny, a dokoła powstało jeszcze cztery mniejsze przysiółki, zaś sam Jawornik dzielił się na Górny i Dolny. Wieś wyludniła się już blisko 100 lat później - w roku 1657 w wyniku najazdu Jerzego Rakoczego.
Zaraz po zakończeniu II wojny ludnosć Jawornika została wysiedlona, natomiast wieś zniszczona - bardzo zresztą skutecznie.

Spogladając dziś na aktualne mapy Bieszczadów, widzimy Jawornik, jako niewielką osadę pomiedzy Komańczą, a Rzepedzią, przez którą przechodzi szosa, oraz linia kolejowa - to obecny Jawornik, na który składa się kilkanaście zabudowań, który można uznać w zasadzie za przysiółek Rzepedzi. Zabudowania przy szosie powstały dość późno, jeszcze początkiem lat 60-tych nie było tu domów. Najpierw powstał jeden, niewielki dom po prawej stronie przy drodze idącej do starego Jawornika (miedzy obecną szosą, a torami), a jakis czas potem dwa kolejne domy za torami, oraz kilka nad Osławicą. Dawniej były tu Miklaszki (na zachód od drogi i torów) i taką nazwą posługiwano się w okolicy. Wkrótce jednak osadę zaczęto nazywać Jawornikiem, ustawiono tablice drogowe z nazwą i tak już zostało, choć starsi mieszkańcy okolicy do dziś mówią na wioskę Miklaszki, a nie Jawornik, pamiętając gdzie właściwy Jawornik się znajduje (znajdował).

Jawornik, zarośnięta piwnica Zarośnięte wejście.
foto: Piotr Szechyński.

Dojść do dawnego Jawornika, najprościej jest drogą - starą, prowadzącą do wsi z Miklaszek czyli obecnego Jawornika. Idąc/jadąc drogą od strony Komańczy, mijamy po lewej kamieniołom (nieczynny), pokonujemy ostry zakręt w prawo i schodzimy w dół do mostu nad Osławicą. Widać już tablice drogowe z napisem Jawornik. Teraz szukamy pierwszej drogi w lewo i tu należy skręcić. Kilkanaście metrów od szosy znajdują się tory, które przechodzimy i mijamy 3 zabudowania niegdysiejszych Miklaszek. Przy drodze będą tabliczki z podaniem kierunku do bazy namiotowej w Jaworniku - tam się właśnie udajemy. Zmotoryzowani będą musieli zrezygnować z dalszej jazdy, droga jest zamknięta - zakaz ruchu stoi zaraz przy ostatnim domu. Wchodzimy w głąb doliny, mając po lewej potok Jawornik, droga prowadzi prosto, malowniczą i spokojną doliną. Po ok. 1 kilometrze podejście zaczyna wznosić się nieco pod górę, dochodzimy do czynnego osuwiska. Jeszcze kilkaset metrów i droga którą idziemy spotyka się z potokiem, który płynie teraz prostopadle do niej. Przed nami wzgórze, prześwitujące z niego łaki i zarośnięta stara dróżka. "Nasza" droga przechodzi przez potok i łukiem w prawo omija wzniesienie, na starym drzewie spotykamy kolejną tabliczkę z podaniem kierunku do Jawornika. Natomiast w prawo odchodzi nowa szutrówka prowadząca do pasieki, którą miniemy po drodze.

Jawornik, krzyże Krzyże obok miejsca po cerkwi.
foto: Piotr Szechyński.

Teraz należy podejść nieco pod górę, kolejny raz pokonać potok, który znajdzie się po naszej prawej stronie i wyjść na rozległą łakę, która ciągnie się po lewej. Tuż przy drodze stary krzyż - nie sposób nie zauważyć. Widoczne łąki, to już tereny dawnego Jawornika, a ściślej rzecz biorąc jego dolnej części. Rzuca się w oczy całe mnóstwo drzew owocowych, rosną również po przeciwnej stronie drogi, w dole na skarpie pod którą wije się potok. Nienaturalnych rozmiarów, zdziczałe - przypominają, że czas się tu kiedyś zatrzymał.

Jeszcze kilka kroków i przy drodze widać resztki pierwszych zabudowań: zrujnowane, zarośnięte piwnice do których wejścia są widoczne (można zajrzeć) i podmurówki dawnych domów. Po lewej, tuż przy drodze zarośnięta studnia, niezabezpieczona - warto uważać. Pozostałości na widocznej łące jest znacznie więcej.

W okresie letnim, kiedy teren ten jest silnie zarośnięty, widoczne są jedynie resztki wsi, znajdujące się bezpośrednio przy drodze. Gdyby zagłębić się pomiędzy zdziczałe drzewa, ujrzelibyśmy tych pozostałości znacznie więcej. Przestrzegamy przed tym, szczególnie tych mniej doświadczonych łazików - czasem wystarczy kilka nierozważnych kroków i może się to skończyć poważnym wypadkiem. Z tego samego powodu, nie lubili się tu zbytnio zapuszczać, nawet mieszkańcy okolicznych wiosek. Kiedyś, przy każdym domu, była co najmniej jedna studnia - pozostały one w znacznej liczbie do dziś. Studnie te z zarośniętymi trawą i chwastami otworami, są niczym "wilcze doły" - jeden krok i ziemia się usuwa spod nóg (autopsja). Część studni jest bardzo płytka, część w różnym stopniu zasypana - warto jednak pokonywać ten teren z rozwagą - wystarczy 2 metry głębokości, aby np. złamać nogę. Zdecydowanie lepiej (i ciekawiej) jest przyjrzeć się tej okolicy bardzo wczesną wiosną, gdy śnieg już zniknie a trawa jeszcze nie zdąży wyrosnąć.

Jawornik kaplica Obecna kaplica, widoczne resztki po dawnej cerkwi z 1843r.
foto: Piotr Szechyński.

Wracamy na drogę. Mijamy wspomniane resztki budowli, na drzewie dojrzymy tabliczkę z napisem: Jawornik - 15 minut, z myślą o bazie. Wchodzimy do lasu, lekko pod górę i po chwili będzie można dostrzec znajdujące się po lewej stronie drogi trzy duże, drewniane krzyże, oraz kaplicę, natomiast po prawej, na opadającym w kierunku potoku zboczu - cmentarz.

W tym miejscu znajdowała się dawniej cerkiew, została zniszczona razem ze wsią, zachowała się jedynie resztka podmurówki i okalającego ją murku. Obecnie na dawnym cerkwisku wybudowano kaplicę. Cmentarz natomiast pokrywają zarówno stare nagrobki, jak i kilka współczesnych - jest czynny do dziś. Całość to maksymalnie kilkadziesiąt nagrobków. Był we wsi jeszcze jeden cmentarz, jego resztki znajdują się w dalszej części Jawornika, nieco na północ, za potokiem. W rejonie tym, jak głoszą przekazy, istniała szczególna wiara we wszelkiego rodzaju wampiry, upiory, itp., a co za tym idzie silny strach przed nimi. Podaje się, iż dawniej wszyscy chowani na jawornickim cmentarzu, musieli mieć najpierw wbity w serce osikowy kołek - w wiadomym celu, ucinano także umarłym głowy i kładziono je u stóp - z tego samego powodu.

Jawornik, krzyż przydrożny Krzyż w dolnej części Jawornika.
foto: Piotr Szechyński.

Opuszczając teren cmentarza, schodzimy leśną drogą w dół i po kilkuset metrach dostrzeżemy po prawej stronie, na skarpie małą kapliczkę-krzyż. Z tyłu za nią - spore skupisko mrowisk. Jeszcze 200 metrów i również po prawej studencka baza namiotowa. Baza działa w okresie letnim, od 1 lipca do 31 sierpnia. Corocznie w lipcu odbywa się tu miejscowy odpust folkowy pod nazwą "Imieniny Sołtysa": koncerty, pokazy, warsztaty muzyczne. Współgospodarzami terenu są: Orkiestra św. Mikołaja, oraz lubelskie Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich.

Tereny znajdujące się powyżej bazy, czyli Górny Jawornik, to miejsce gdzie znajduje się również dużo resztek po dawnej zabudowie wsi.


Czas dojścia: od szosy do bazy namiotowej: ok.1¼ h.

Oprócz wspomnianego dojścia, można do Jawornika udać się zarówno zbaczając ze szlaku czerwonego, jak i z Komańczy - wzgórzami nad tzw. Kałamunką, przez Paniówkę, jednak w obu przypadkach niezędna jest dobra mapa terenu, lub jego znajomość. Przez Jawornik można przejść również idąc najpierw jak w opisie wyżej, aż do miejsca gdzie przechodzimy potok i trasa omija łukiem wzniesienie i stąd iść zarośniętą drogą prosto w górę, przez teren dolnej części Jawornika - droga wyprowadzi nas w okolice wspomnianych wyżej pierwszych zabudowań dawnego Jawornika, znajdujących się tuż przy drodze. Jest jeszcze wiele innych dróg i możliwości, które najbardziej zainteresowani terenem, na pewno najchętniej "zbadają" sami. Jest to doskonałe miejsce dla turystów lubiących łazikować po odludnych, spokojnych nawet w sezonie turystycznym miejscach, gdzie dominuje przyroda oraz unoszący się w powietrzu "duch" tętniącej niegdyś życiem osady. Powodzenia.

W roku 2008 oddana została znakowana ścieżka po Jaworniku, oznaczona kolorem biało-żółtym. Opis ścieżki: » Ścieżka po Jaworniku

Piotr Szechyński

Zobacz także:

» Zdjęcia pozostałości po dawnej wsi: piwnice, podmurówki...

» Zdjęcia pozostałości po dawnej wsi: cmentarz, cerkwisko...

» Z historii Jawornika - II edycja to projekt mający na celu zapoznanie młodych mieszkańców okolic dawnej wsi Jawornik z historią i tradycją miejsca swojego zamieszkania, która choć tak ważna i ciekawa, często odchodzi w zapomnienie...

» Rezerwat Pustki - działająca przy Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie Orkiestra św. Mikołaja opracowała unikalny projekt zagospodarowania i rewitalizacji doliny po łemkowskiej wsi Jawornik znajdującej się w gminie Komańcza...

» Praktyczne «

Noclegi
Schroniska
Schroniska PTSM
Studenckie bazy namiotowe
Harcerskie bazy i hoteliki
Mapy Bieszczadów - recenzje
Mapy wycinkowe - recenzje
Mapa Bieszczadów
Przewodniki
Aktualności wydawnicze
Wyciągi narciarskie
Szlaki turystyczne
Czasy przejść
Ścieżki przyrodnicze
Z psem w Bieszczady
Jazdy konne
Jaskinie
Muzea
Regulamin BdPN
Punkty kasowe BdPN
Informacja turystyczna
Kolejka wąskotorowa
- wrażenia z jazdy
- rozkład jazdy kolejki
Przewodnicy
Przewoźnicy (Bus)
Służba zdrowia
Przejścia graniczne
Tabory doliną Osławy
Bieszczadzkie szybowiska
Geocaching Zdjęcie satelitarne
Spływ Sanem

» Warto wiedzieć «

Trochę historii
Podział (granice)
Losy bieszczadzkiej ludności
Ukraińska Powstańcza Armia
K.Wojtyła w Bieszczadach
Nie tylko Wysokie
Bieszczady pół wieku temu
Różne plany rozwoju
Sieć wodna
Ikonostas
O ikonie słów kilka
Bieszczady w filmie
Polowanie w Bieszczadach
Na wyniosłych połoninach BPN
Niespodzianki pomników przyrody
Olsza zielona

» Cerkwie i cmentarze «

Cerkwie drewniane w Bieszczadach
Cerkwie murowane
Dawne cmentarze, cerkwie i miejsca po cerkwi
Kapliczki w Bieszczadach

Cmentarze wojskowe w Komańczy
Cmentarz wojenny w Lesku
Kirkut w Lutowiskach
Kirkut w Woli Michowej
Kirkut w Baligrodzie
Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku
Obelisk i cmentarz UPA

» Wyprawy piesze «

Bukowiec - Sianki - Źr. Sanu
Tarnawa N. - Dźwiniacz G.
Tarnica z Wołosatego
Krzemień
Bukowe Berdo
Chryszczata
Łopiennik
Mała i Wielka Rawka
Dwernik-Kamień
Połonina Caryńska
Połonina Wetlińska
Smerek z Zatwarnicy
Jasło i Okraglik
Cisna - Jasło - Smerek
Opołonek i Kińczyk Bukowski z Negrylowa
Przysłup Caryński z Bereżek
Tworylne i Krywe z Rajskiego
Przysłup - Krywe
Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy
Korbania z Tyskowej
Korbania z Bukowca
Suliła
Balnica z W.Michowej
Balnica - Osadne
Solinka
Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki
Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza
Huczwice - ścieżka geologiczna
Komańcza - ścieżka dydaktyczna
Jawornik - ścieżka
Zwierzyń - Myczków, szlakiem zielonym
Po ekomuzeum w krainie bobrów
Dolina Potoku Zwór

» Warto zobaczyć «

Wodospad Czartów Młyn
Wodospad na Hylatym
- duchy wodospadu
Wodospad na Hulskim
Wodospad Kasarda
Wodospad na Olszance
Młyn w Hulskiem
Sine Wiry
Chmielowe kaskady
Nasiczniański Potok
Jeziorka Duszatyńskie
Jeziorko Bobrowe
Grota w Rosolinie
Rezerwat "Hulskie"
Rezerwat "Gołoborze"
Rezerwat "Przełom Osławy"
Torfowisko "Wołosate"
Dziewiętnastka; pkt. widokowy
Przełęcz Wyżna; pkt. widokowy
Góry Słonne; pkt. widokowy
Most wiszący w Dwerniczku
XIX-wieczny most kolejki
Radoszyckie źródełko
- legenda o źródełku
Kamień leski
Skałki Myczkowieckie
MBL Sanok
CKE Myczkowce; miniatury cerkwi
Sanktuarium w Jasieniu
Klasztor w Zagórzu
Nowe rezerwaty
Osobliwości rezerwatów
Rezerwaty Gór Słonnych
Ekomuzeum Hołe
Pomnik Tołhaja

» Rowerem «

Trasy rowerowe

» Samochodem «

Trasy samochodowe
Stan dróg w Bieszczadach
Parkingi

» Rozmaitości «

Piekiełko w Dwerniku
Galeria Barak w Czarnej
Zdzisław Pękalski
R. Szociński - Wiatrem z połonin
Z. Beksiński - artysta z Sanoka
Ekomuzeum - co to jest?
Ostatnia salwa drewnianej artylerii, czyli o bitwie pod Komańczą
Spłoneła Chatka pod Obnogą
Zagubieni w górach - Łopienka lat 70/80

» Reportaże / imprezy «

100-lecie J. Duszatyńskich
VII odpust w Łopience
VI odpust w Łopience
Akcja GOPR - lipiec 2007
II Złaz Zakapiorski
Madonny bieszczadzkie
Obelisk Puszcz Imperatora
Śladem Niedźwiedzia 2007
Śladem Niedźwiedzia 2006
Karpacki Jarmark Turystyczny
Wystawa bożonarodzeniowa w Sanoku
Architektura sakralna - malarstwo; wystawa
"Chata Socjologa" znowu na Otrycie
1st Polish Pentax Day - Smerek'2004
Wieczór świętojański z książką
30-lecie Chaty Socjologa
Otryt'2003
Wernisaż fotografiiG. Kowalewicza, OIE Lutowiska'2002
"Szusuj, tańcz i krzycz" - Bystre'2004
Zima na drogach 2005
I KIMB - Dwernik 2002


» Ukraina «

Projekt Rozłucz
Jasienica Zamkowa
Stara Sól
Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005
Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006

Mapa serwisu
Polityka prywatności

 

© Twoje Bieszczady / Bieszczady Serwis 2001-2010.