|
...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...
home
- aktualności
- forum
- noclegi
- oferty noclegowe
- schroniska
- zdjęcia
- reportaże
- rower
- cmentarze
- cerkwie
- konie
- księgarnia
Polecamy:
Baligród i okolice Bóbrka Buk k.Terki Bystre k.Czarnej Cisna i okolice Czarna i okolice Daszówka Duszatyn Glinne Jankowce Kalnica k.Baligrodu Komańcza i okolice - Mogiła - legenda - drewniany kościółek - klasztor Nazaretanek Lutowiska Łupków Mików Muczne i Tarnawa Niżna Myczkowce Olszanica Orelec Prełuki Rajskie Rzepedź Sękowiec i okolice Serednie Małe Smolnik nad Osławą Solinka Solina i okolice - bieszczadzkie zapory - rejsy po zalewie - tajemnica zatoki Stefkowa Terka Uherce Mineralne Ustianowa Ustrzyki Górne Wetlina Wola Matiaszowa Wola Michowa Wołosate Zatwarnica Zwierzyń Balnica Beniowa Bukowiec Caryńskie Choceń Dydiowa Dźwiniacz Górny Hulskie Jawornik Jaworzec Kamionki Krywe Łokieć Łopienka - rys historyczny - Chrystus Bieszczadzki Rosolin Ruskie Sianki Skorodne Sokoliki Sokołowa Wola Tworylne Tyskowa Tarnawa Wyżna i Niżna Zubeńsko Żurawin Bieszczady Bieszczady w filmie - film w Bieszczadach
Bieszczady interesowały również filmowców. Nie powstało być może zbyt wiele filmów, których akcja rozgrywa się w Bieszczadach, lub były kręcone w Bieszczadach, jednak kilka tytułów zapisało się na stałe w historii kina i przy okazji warto je obejrzeć. Główne tematy to okres końca wojny i tuż po wojnie, oraz specyfika regionu - życie codzienne drwali, smolarzy, wozaków. W poniższym dziale przedstawiamy szczegółowe opisy ważniejszych filmów nakręconych w Bieszczadach, lub o Bieszczadach opowiadających. Wybierz tytuł: Oprócz wymienionych powyżej tytułów, Bieszczady "zagrały" w innym, jakże znanym i głośnym filmie - "Pan Wołodyjowski" J.Hoffmana. Poniżej przedstawiamy fragmenty książki "Filmowe przygody małego rycerza" Barbary Wachowicz, opisujące bieszczadzkie przygody ekipy filmowej podczas kręcenia filmu. "Raszków płonie w Chmielu" Raszków zbudowano w Chmielu. Dwadzieścia kilka lat temu czerwony ogień barwił blaskiem pożogi szarą wodę Sanu. Ocalało półtorej chaty, zdeptany cmentarz i cerkiew. Zbudowana przez ludowych, tutejszych cieśli, na planie greckiego, równoramiennego krzyża z dużą kopułą na skrzyżowaniu ramion.
Raszków zbudowano i palono we wsi Chmielfoto: książka "Filmowe przygody małego rycerza" B.Wachowicz "Proszę zabezpieczyć cerkiew w Chmielu przed pożarem przez zaangażowanie na okres zdjęć straży pożarnej. Stop. Sprawa wywołuje zaniepokojenie i interwencje. Stop. Szkoda zepsuć atmosferę wokół filmu - Szablowski". Hoffman trzymał w ręku depeszę z Wawelu i nic nie rozumiał. Kiedy weszli do cerkwi po raz pierwszy, o zmierzchu, zatłukły się niespokojne nietoperze szukając ucieczki przez wybite szyby, podłoga czerniała wypalona niedawnym turystycznym ogniskiem. Właśnie wystosowali ostrożne pismo do Wojewódzkiego Konserwatora w Rzeszowie z pytaniem, czy mogliby dla potrzeb filmu pokryć drewnianym gontem dzwonnicę i uzupełnić braki w architekturze ścian, wynikłe z dewastacji i pożaru spowodowanego przez nieznanych sprawców. Skąd pobiegła w Polskę fama, że chcą palić cerkiew? Zdementowali wieść.
"Miasto zapłonęło jak stos olbrzymi i dymy przesłaniały
widok"foto: książka "Filmowe przygody małego rycerza" B.Wachowicz
Ekipa budowlana Groszanga, wykorzystująca ocalone szkielety chat do budowy XVII-wiecznej
osady, zastała któregoś dnia na anonimowej dotąd cerkiewce biało-czerwoną tablicę "Obiekt
zabytkowy.." A wieś zyskała pozór życia. Nadjechali masztalerze - Lipkowie Mioduszewskiego.
Adaptowali stajnię, coś trzeba było przyciosać. Stanisław Wlaźlik i trzech mu podwładnych pirotechników zainstalowali już aparaturę do pożaru.
Źródłem ognia będzie butan doprowadzony z butli, żeby płomienie buchały dokładnie z
okien i drzwi. Z tyłu dekoracji wmontowano rynny z zasłonami z blachy, dopływ gazu można
regulować w zależności od tego, czy Lipman zechce mieć większy, czy mniejszy ogień.
Chaty pokryto ignisolem, żeby nie spłonęły od razu i wytrzymały kilka ewentualnych dubli. W mieszkaniu zostało zdjęcie chłopca w mundurze, dziewczyny z bukietem paproci, jelenie rogi, uboga choinka nie rozebrana od Bożego Narodzenia, stos książek, orzełek piastowski zdjęty z hełmu. Tu przyszedł spod Berlina, tu walczył, tu stracił najbliższych, tu został. Sienkiewiczowska fikcja spotyka się w Bieszczadach co krok z autentycznym losem polskiego żołnierza. Słońce zapada za Wetlińskie i Caryńskie połoniny - Palić! - krzyczy Lipman. "...miasto zapłonęło jak stos olbrzymi i dymy przesłaniały widok, czasem tylko w tych dymach rozlegał się wystrzał samopału, jakby piorun w chmurze..."
Ściahy Adurowicza i Kryczyńskiego wyrzynały miasto. Gnały obłąkane strachem zwierzęta.
W dramatycznej scenie, kiedy Ewka Nowowiejska rzuca się do nóg Tuhaj-bejowicza z jękiem:
"Azja, Azja, ja ciebie zawsze...", między klęczącą Irenę Karel, a odpychającego ją
brutalnie Olbrychskiego runęła oszalała z lęku owca i oboje młodych aktorów rozesmiało
się serdecznie w najmniej właściwym momencie. Stop! Powtarzamy. Wieczorem, po spaleniu Raszkowa, Stasio Krupa (gospodarz) na akordeonie i jego gość - Daniel Olbrychski na skrzypcach grali długo w noc "Chanson triste" Czajkowskiego. "Stromo ścieżkami pnie się Otryt"
Nie ma Dzikich Pól. Pszenica się na nich kołysze. Próżno szukać zarosłych chaszczami jarów
w okolicach Raszkowa, Jampola, Mohilowa, gdzie ongiś "in metropoli opryszków" wysłał
hetman Sobieski Jerzego Michała Wołodyjowskiego. Dziwna, tragiczna ziemia. Mówią o niej "górskie gniazdo". Górskie gniazdo poznaczone grobami. Bo najdłużej czerwieniły się łuny w Bieszczadach, nim wróciło tu życie. Pierwszy film o Bieszczadach i w Bieszczadach realizowany był jeszcze pełen odblasku pożogi - "Ogniomistrz Kaleń". Ale potem, gdy szły dni pokoju, Bieszczady traciły grozę pejzażu, zachowując jego egzotykę. Gdzieś tam na Uroczysku Moczarnym, koło Wetlińskiej Połoniny, między górami Czerteż, Smerek, Bukowe Berdo, Hnatowe Berdo, w bukowo-jodłowych kniejach, nad potokiem Hylaty powstały pierwsze nasze easterny - "Rancho Texas", "Wilcze echa". Bieszczady przecięły szlaki turystyczne. O Bieszczadach zaczęto śpiewać w beatowej piosence: "Zielone wzgórza nad Soliną i zapomnianych ścieżek ślad...", "Woła mnie, woła mnie, jesienią wiatr od połonin, od Wetliny..."
Przez Lesko-Uherce-Ustianową dojechaliśmy do Czarnej. Białe brzozy, młode, bezlistne,
chwiały się nad droga. Strzała wskazywała: "Baza Pana Wołodyjowskiego".
Ugrzęśliśmy pięć razy w śniegu. Wysiadanie, podkładanie świerkowych gałęzi, pchanie.
W Chreptiowie próbują modlitwę Lipków, może zdążymy... Zaniósł się pod wzgórzem obłok kurzawy,
kiedy wytłukliśmy się z lasów. Nadjeżdżał ze stoku w pełnym galopie, saneczkami Marek Perepeczko(Nowowiejski).
Machnął dłonią, coś krzyknął, pęd uniósł głos, mignęły wielkie oka pawiego ogona. Chreptiów zaczęto budować na pokaźnej górze. Na początku stanęły trzy budki: magazyn narzędzi, stróżówka z żelaznym piecykiem i trzecia budowla z serduszkiem, gdzie można było zamarznąć.
Pierwsze wojska ściągnęły do Chreptiowa...na roboty ziemne - sypanie fosy i wałów. "Po prostu wyjedź w Bieszczady" Komunikaty meteorologiczne donosiły: "Białe piekło na Podhalu, niebotyczne zaspy na południu, śnieżyca
sparaliżowała komunikację na drogach województwa rzeszowskiego".
Była odśnieżarka wirnikowa i średni pług z rezerwy, pomoc Powiatowego Zarządu Dróg
Publicznych w Ustrzykach Dolnych i RZDP w Sanoku. A burze śnieżne szalały nad
Bieszczadami i Marek Perepeczko - Adasiek Nowowiejski, utknąwszy samochodem w zaspach
pod Leskiem, nie zdążył na spektakl "Dziś do ciebie przyjść nie mogę". Z rekonesansu wróciliśmy wieczorem, upojeni pięknem Bieszczadów, trochę zmachani, ale z przetartą od biedy trasą. Następnego dnia ruszylismy na plan całym szwadronem. Dziwny to był widok, bo baranie kożuchy i szpiczaste czapy nasuwały wspomnienia nie tak dawnej przeszłości - walk z UPA. Stroje tatarskie okazały się jednak bardzo praktyczne - chroniły przed zimnem i śniegiem. Była noc i oddział jechał wąziutką ścieżką przez las. W prawo i lewo śnieg prawie dosłownie po uszy. Jadą więc tak sobie rzędem nasi "Lipkowie", aż tu widzą przed sobą brodatą, straszną górę mięsa - żubr. Zawrócić można od biedy, ale szosą do Lutowisk trzydzieści kilka kilometrów, jechać dalej - po prostu strach. Żubrzysko wcina sobie rozłożone przez leśników siano i ani myśli ustąpić. Nie wypadało panu rotmistrzowi husarskiej chorągwi dawać drapaka, więc przejechali,ale dusze wróciły za nimi dopiero w karczmie w Lutowiskach. Fragmenty pochodzą z książki "Filmowe przygody małego rycerza", Barbara Wachowicz, Warszawa 1971 Kamera w Wetlinie Kamera w Polańczyku Noclegi Schroniska Schroniska PTSM Studenckie bazy namiotowe Harcerskie bazy i hoteliki Mapy Bieszczadów - recenzje Mapy wycinkowe - recenzje Mapa Bieszczady online Przewodniki Aktualności wydawnicze Szlaki turystyczne Czasy przejść Ścieżki przyrodnicze Bieszcz. Centrum Nordic Walking Z psem w Bieszczady Jazdy konne Wyciągi narciarskie Jaskinie Muzea Regulamin BdPN Punkty kasowe BdPN Informacja turystyczna Kolejka wąskotorowa - wrażenia z jazdy - rozkład jazdy kolejki Przewodnicy Przewoźnicy (Bus) Służba zdrowia Przejścia graniczne Tabory doliną Osławy Bieszczadzkie szybowiska Geocaching Zdjęcie satelitarne Spływ Sanem Trochę historii Podział (granice) Losy bieszczadzkiej ludności Różne plany rozwoju Ukraińska Powstańcza Armia K.Wojtyła w Bieszczadach Nie tylko Wysokie Bieszczady pół wieku temu Sieć wodna Fauna Bieszczadów Flora Bieszczadów Karpackie niebo Ikonostas O ikonie słów kilka Wypał węgla drzewnego Sery w Bieszczadach Bieszczady w filmie Polowanie w Bieszczadach Na wyniosłych połoninach BdPN Niespodzianki pomników przyrody Cerkwie drewniane w Bieszczadach Cerkwie murowane Dawne cmentarze, cerkwie i miejsca po cerkwiach Kapliczki w Bieszczadach Cmentarze wojskowe w Komańczy Cmentarz wojskowy w Lesku Kirkut w Lutowiskach Kirkut w Ustrzykach Dolnych Kirkut w Woli Michowej Kirkut w Baligrodzie Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku Obelisk UPA Bukowiec - Sianki - Źródła Sanu Tarnawa Niżna - Dźwiniacz G. Tarnica z Wołosatego Halicz z Wołosatego Krzemień Bukowe Berdo z Mucznego Połonina Caryńska Połonina Wetlińska Smerek z Zatwarnicy Mała i Wielka Rawka Chryszczata Łopiennik Dwernik-Kamień Jasło i Okraglik Cisna - Jasło - Smerek Opołonek i Kińczyk Bukowski z Negrylowa Przysłup Caryński z Bereżek Korbania z Bukowca Korbania z Tyskowej Suliła Tworylne i Krywe z Rajskiego Przysłup - Krywe Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy Do Balnicy z Woli Michowej Z Balnicy do Osadnego Do Solinki z Żubraczego Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki Holica z Ustianowej - ścieżka Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza Huczwice - ścieżka geologiczna Komańcza - ścieżka dydaktyczna Jawornik - ścieżka Bukowy Dwór - ścieżka przyrodnicza Zwierzyń - Myczków, szlakiem zielonym Po ekomuzeum w krainie bobrów Dolina Potoku Zwór Wodospady i kaskady Młyn w Hulskiem Sine Wiry Jeziorka Duszatyńskie Jeziorko Bobrowe Grota w Rosolinie Rezerwat "Hulskie" Rezerwat "Gołoborze" Rezerwat "Przełom Osławy" Torfowisko "Wołosate" Dziewiętnastka; pkt. widokowy Przełęcz Wyżna; pkt. widokowy Most wiszący w Dwerniczku XIX-wieczny most kolejki Radoszyckie źródełko - legenda o radoszyckim źródełku Kamień leski Skałki Myczkowieckie CKE Myczkowce; miniatury cerkwi Sanktuarium w Jasieniu Klasztor w Zagórzu Nowe pomniki przyrody w dolinie Osławy i Kalniczki Mini-zoo w Lisznej i Myczkowcach Nowe rezerwaty Osobliwości rezerwatów Góry Słonne Góry Słonne; pkt. widokowy Rezerwaty Gór Słonnych Ekomuzeum Hołe Pomnik Tołhaja Park miejski w Sanoku MBL Sanok Trasy rowerowe Trasy samochodowe Stan dróg w Bieszczadach Parkingi Reportaże bieszczadzkie Piekiełko w Dwerniku Galeria Barak w Czarnej Dom jakich już nie ma Zdzisław Pękalski R. Szociński - Wiatrem z połonin Z. Beksiński - artysta z Sanoka Ekomuzeum - co to jest? Ostatnia salwa drewnianej artylerii, czyli o bitwie pod Komańczą Spłoneła Chatka pod Obnogą Zagubieni w górach - Łopienka lat 70/80 Zalew Starina (Słowacja) Projekt Rozłucz Jasienica Zamkowa Stara Sól Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005 Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006 Mapa serwisu Polityka prywatności |