...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...

Bieszczady



Polecamy:

Domki w Bukowcu
Apartament Myczkowce


» Miejscowości «

Baligród i okolice
Bóbrka
Buk k.Terki
Bystre k.Czarnej
Cisna i okolice
Czarna i okolice
Daszówka
Duszatyn
Glinne
Jankowce
Kalnica k.Baligrodu
Komańcza i okolice
- Mogiła - legenda
- drewniany kościółek
- klasztor Nazaretanek
Lutowiska
Łupków
Mików
Muczne i Tarnawa Niżna
Myczkowce
Olszanica
Orelec
Prełuki
Rajskie
Rzepedź
Sękowiec i okolice
Serednie Małe
Smolnik nad Osławą
Solinka
Solina i okolice
- bieszczadzkie zapory
- rejsy po zalewie
- tajemnica zatoki
Stefkowa
Terka
Uherce Mineralne
Ustianowa
Ustrzyki Górne
Wetlina
Wola Matiaszowa
Wola Michowa
Wołosate
Zatwarnica
Zwierzyń

» Dawne wsie «

Balnica
Beniowa
Bukowiec
Caryńskie
Choceń
Dydiowa
Dźwiniacz Górny
Hulskie
Jawornik
Jaworzec
Kamionki
Krywe
Łokieć
Łopienka
- rys historyczny
- Chrystus Bieszczadzki
Rosolin
Ruskie
Sianki
Skorodne
Sokoliki
Sokołowa Wola
Tworylne
Tyskowa
Tarnawa Wyżna i Niżna
Zubeńsko
Żurawin

» Partnerzy «

Bieszczady
Dwernickie "Piekiełko"

W Bieszczadach, tak jak wszędzie, mnóstwo jest różnego rodzaju restauracji, punktów małej gastronomii, kawiarenek itd. Niektóre, te w większych miejscowościach czynne są przez cały rok, inne działają tylko sezonowo. Oferują różny poziom obsługi, w jednych jest taniej, w innych drożej, - tak jak chyba wszędzie. Jednak kto od czasu do czasu zagląda na bieszczadzkie forum internetowe spotkał się zapewne ze wzmianką o lokalu "Piekiełko".

Piekiełko Piekiełko (kliknij fotkę aby powiększyć)
foto: J. Milczanowska

Lokal ów położony jest w Dwerniku, tuż przy drodze prowadzacej do Brzegów Górnych. Kto wybiera się na Dwernik Kamień lub na Magurę Stuposiańską nijak "Piekiełka" nie może ominąć. Czymże lokalik ten zasłużył sobie na sławę? Ano jest od lat lansowany na forum bieszczadzkim przez internautę używającego nicka Stały Bywalec, któremu bez wątpienia zawdzięcza znaczny stopień popularności. Forumowicz ten jest również pomysłodawcą odbywających się od kilku lat corocznych spotkań internautów. Spotkania te to tzw. KIMBy, czyli Kongresy Internautów Miłosników Bieszczadów. Pierwszy KIMB miał miejsce właśnie w Dwerniku, w "Piekiełku" jesienią roku 2002. W "Piekiełku" internauci spotykali się również na tzw. dyżurach.

Odbywające się co roku spotkania przyciągają coraz to większe grupy, są bardzo lubiane i mile wspominane, wystarczy przeczytac relacje na forum dyskusyjnym. Tak więc jest "Piekiełko" lokalem prawie już historycznym. Położone z dala od bardzo popularnych i uczęszczanych szlaków i miejsc nie jest bardzo licznie odwiedzane. Jednak ma swojski, niewymuszony chyba niczym klimat, można się tu napić taniego wina, piwa i coś zjeść. Podobno najlepsze pierogi są właśnie w Dwerniku. Odniosłam wrażenie, że lokal ów urządzono w budynku, w którym kiedyś był sklep GS. Jeden z miejscowych wymalował na ścianach przedstawicieli fauny bieszczadzkiej, dokładnie podpisał, w oknach powieszono firanki, przed lokalem umieszczono ławki zachęcające strudzonych wędrowców do odpoczynku a nad tym wszystkim umieszczono szyld "PIEKIEŁKO".

Piekiełko w Dwerniku Piekiełko, wnętrze (kliknij fotkę aby powiększyć)
foto: J. Milczanowska

Przy odrobinie szczęścia można tu posłuchać opowieści o prawdziwych bieszczadzkich przygodach. Otóż pewnej letniej niedzieli, wracalismy z Dwernika Kamienia. Cały dzień zbierało się na burzę, jednak własnie wtedy, gdy zbliżalismy się do "Piekiełka" niebo zrobiło się granatowe, zaczęło grzmieć i zaczął padać ulewny deszcz. Nie namyślając się weszliśmy do środka, kupiliśmy po piwie (niestety - tylko z butelki) i postanowilismy burzę przeczekać. Dosiadł się do nas robotnik z pobliskiego wypału. Gadka zeszła na jagody, na które właśnie był sezon. Robotnik opowiedział jak początkiem lat dziewięćdziesiątych zbierał jagody na Kińczyku i czym to się dla niego skończyło.

Wybrali się tam razem z kolegą, oczywiście nie posiadając stosownych zezwoleń (nie wiadomo zresztą czy takie zezwolenia w ogóle były możliwe do uzyskania). Zbiór szedł wyśmienicie, jagód było w bród, podobno żadna góra nie obrodziła tak jak Kińczyk Bukowski. Ubrani tylko w spodnie i podkoszulki, bo dzien był ciepły, bardzo zadowoleni, pracowicie napełniali swoje pojemniki. I wtedy niespodziewanie pojawił się ukraiński patrol.

Dwernik Piekiełko Przed Piekiełkiem (kliknij fotkę aby powiększyć)
foto: J. Milczanowska

Jednemu udało się niezauważenie oddalić - drugim, niestety zajęli się pogranicznicy. Na nic zdały się prośby i tłumaczenia. Pechowego jagodziarza odwieziono do Sianek. Spędził tam noc w strażnicy. Pomimo, iż dzień był ciepły, noc okazała się chłodna. W lekkim ubraniu, spędził ją na pryczy. Ukraińcy nie dali żadnego okrycia ani cieplejszej odzieży. Na śniadanie tylko miskę, jakiejs bliżej nieokreślonej kaszy, czymś tam na kształt omasty polanej. Później delikwenta odwieziono ciężarówką do Chyrowa. Eskortujący byli bardzo dumni z tego, że wiozą złapanego na granicy Polaka. Nasz zbieracz runa czuł się jak prawdziwy bohater, tylko palić mu się bardzo chciało a nie było co. W Chyrowie spędził następną noc, przed południem został przetransportowany przez Krościeno do Polski i oddany w ręce polskich pograniczników. Opowiadał, że nie bał się wcale, jednak bardzo niemile wspomina chłodną noc w Siankach, głód - ponieważ jedynym posiłkiem jaki otrzymał była wspomniana już miska kaszy a także to, że przez cały czas dostał tylko trzy czy cztery papierosy, a on jest przecież namiętnym palaczem.

Na forum, w wątkach dotyczących wypraw na Opołonek i Kińczyk Bukowski dużo pisano na temat ewentualnych powrotów przez Lwów i Medykę, nikt jednak nie potrafił powiedzieć niczego konkretnego. Nam opowiedział autentyczną, przeżytą historię, robotnik z wypału, w lokalu o wdzięcznej nazwie "Piekiełko".

W Piekiełku gości nawet muza poezji. Swym skrzydłem musnęła kiedyś jednego z gości i oto napisał on wiersz sławiący uroki ulubionej knajpki internautów. Chyba niewiele przybytków gastronomicznych - zwłaszcza tej "klasy" - może pochwalić się wierszem-piosenką, napisaną na swoją cześć i sławiącą uroki lokalu. Oto i utwór:

W "Piekiełku"

Wiersz "W Piekiełku" Jerzego "Baryły" Nowakowskiego
(kliknij fotkę aby powiększyć)

Gdy nagle dopada Cię chandra złowieszcza,
Natychmiast się przenoś choć w myślach do Bieszczad,
A tam - już zaprasza bar piwny - "Piekiełko",
I chandra - jak odjął ręką.

"Piekiełko" przygarnie, "Piekiełko" ogrzeje,
W "Piekiełku" - gdy marnie, ktoś zawsze poleje,
Wystraczy kropelka, wystarczy ździebełko,
By oko zaszło Ci mgiełką.

Piekiełko, Piekiełko,
Tu święci są i grzesznicy
"Szwoleżer", ciepełko
I piją bieszczadnicy,
Choć świat się tu kolebie,
Choć pada słówko wulgarne,
W PIEKIEŁKU JEST JAK W NIEBIE,
Tylko anioły są czarne...

W "Piekiełku" rżnie w karty wypalacz z pilarzem,
A w sporze zażartym jest stolarz z grzybiarzem,
Ten zakład wygrywa a ten pule zbiera,
I już jest na "Szwoleżera".

"Szwoleżer" tu gwiazdę nadzieji zapala,
I smutki twe gasi i troski oddala
A gdy Ci szklaneczkę napełni rubinem,
To jakbyś... całował dziewczynę!

W Piekiełku, w Piekiełku,
Tłum świętych i grzeszników,
Szwoleżer, ciepełko,
To raj dla bieszczadników!
Choć świat się tu kolebie,
Choć pada słówko wulgarne,
W PIEKIEŁKU JEST JAK W NIEBIE,
Tylko anioły są czarne...

Gdy kimniesz przy stole stroskany kolego,
To wyrwie Cię chocby ze snu kamiennego,
I błyśnie wesoło - jak zbawcze światełko,
TO NASZE KOCHANE PIEKIEŁKO

autor: Jerzy Nowakowski (Baryła)
Dwernik - Chmiel - Warszawa, 16.11.2004

W roku 2011 Jerzy "Baryła" Nowakowski wydał tomik poezji pt. Moje Bieszczady - Góry Niezwykłe. Tomik ten, nawiązujący w treści często do okolic Dwernika, Sękowca czy Chmiela - zawiera również płytę CD z 10 piosenkami jego autorstwa i wykonania.

Tak więc pamiętajmy. Najlepsze pierogi są (podobno) w Dwerniku! "Piekiełko" - historyczna knajpka internautów! Odwiedzajmy je przy każdej okazji!:-D

tekst oraz zdjęcia:J. Milczanowska

Aktualizacja: "Piekiełko" zostało zamknięte w roku 2007, prawdopodobnie zostanie przebudowane na inny obiekt.

Piekiełko 01.09.2007
foto: P. Szechyński
» Praktyczne «

Kamera w Wetlinie
Kamera w Polańczyku

Noclegi
Schroniska
Schroniska PTSM
Studenckie bazy namiotowe
Harcerskie bazy i hoteliki
Mapy Bieszczadów - recenzje
Mapy wycinkowe - recenzje
Mapa Bieszczady online
Przewodniki
Aktualności wydawnicze
Szlaki turystyczne
Czasy przejść
Ścieżki przyrodnicze
Bieszcz. Centrum Nordic Walking
Z psem w Bieszczady
Jazdy konne
Wyciągi narciarskie
Jaskinie
Muzea
Regulamin BdPN
Punkty kasowe BdPN
Informacja turystyczna
Kolejka wąskotorowa
- wrażenia z jazdy
- rozkład jazdy kolejki
Przewodnicy
Przewoźnicy (Bus)
Służba zdrowia
Przejścia graniczne
Tabory doliną Osławy
Bieszczadzkie szybowiska
Geocaching Zdjęcie satelitarne
Spływ Sanem

» Warto wiedzieć «

Trochę historii
Podział (granice)
Losy bieszczadzkiej ludności
Różne plany rozwoju
Ukraińska Powstańcza Armia
K.Wojtyła w Bieszczadach
Nie tylko Wysokie
Bieszczady pół wieku temu
Sieć wodna
Fauna Bieszczadów
Flora Bieszczadów
Karpackie niebo
Ikonostas
O ikonie słów kilka
Wypał węgla drzewnego
Sery w Bieszczadach
Bieszczady w filmie
Polowanie w Bieszczadach
Na wyniosłych połoninach BdPN
Niespodzianki pomników przyrody

» Cerkwie i cmentarze «

Cerkwie drewniane w Bieszczadach
Cerkwie murowane
Dawne cmentarze, cerkwie i miejsca po cerkwiach
Kapliczki w Bieszczadach

Cmentarze wojskowe w Komańczy
Cmentarz wojskowy w Lesku
Kirkut w Lutowiskach
Kirkut w Ustrzykach Dolnych
Kirkut w Woli Michowej
Kirkut w Baligrodzie
Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku
Obelisk UPA

» Wyprawy piesze «

Bukowiec - Sianki - Źródła Sanu
Tarnawa Niżna - Dźwiniacz G.
Tarnica z Wołosatego
Halicz z Wołosatego
Krzemień
Bukowe Berdo z Mucznego
Połonina Caryńska
Połonina Wetlińska
Smerek z Zatwarnicy
Mała i Wielka Rawka
Chryszczata
Łopiennik
Dwernik-Kamień
Jasło i Okraglik
Cisna - Jasło - Smerek
Opołonek i Kińczyk Bukowski z Negrylowa
Przysłup Caryński z Bereżek
Korbania z Bukowca
Korbania z Tyskowej
Suliła
Tworylne i Krywe z Rajskiego
Przysłup - Krywe
Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy
Do Balnicy z Woli Michowej
Z Balnicy do Osadnego
Do Solinki z Żubraczego
Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki
Holica z Ustianowej - ścieżka
Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza
Huczwice - ścieżka geologiczna
Komańcza - ścieżka dydaktyczna
Jawornik - ścieżka
Bukowy Dwór - ścieżka przyrodnicza
Zwierzyń - Myczków, szlakiem zielonym
Po ekomuzeum w krainie bobrów
Dolina Potoku Zwór

» Warto zobaczyć «

Wodospady i kaskady
Młyn w Hulskiem
Sine Wiry
Jeziorka Duszatyńskie
Jeziorko Bobrowe
Grota w Rosolinie
Rezerwat "Hulskie"
Rezerwat "Gołoborze"
Rezerwat "Przełom Osławy"
Torfowisko "Wołosate"
Dziewiętnastka; pkt. widokowy
Przełęcz Wyżna; pkt. widokowy
Most wiszący w Dwerniczku
XIX-wieczny most kolejki
Radoszyckie źródełko
- legenda o radoszyckim źródełku
Kamień leski
Skałki Myczkowieckie
CKE Myczkowce; miniatury cerkwi
Sanktuarium w Jasieniu
Klasztor w Zagórzu
Nowe pomniki przyrody w dolinie Osławy i Kalniczki
Mini-zoo w Lisznej i Myczkowcach
Nowe rezerwaty
Osobliwości rezerwatów
Góry Słonne
Góry Słonne; pkt. widokowy
Rezerwaty Gór Słonnych
Ekomuzeum Hołe
Pomnik Tołhaja
Park miejski w Sanoku
MBL Sanok

» Rowerem «

Trasy rowerowe

» Samochodem «

Trasy samochodowe
Stan dróg w Bieszczadach
Parkingi

» Reportaże / imprezy «

Reportaże bieszczadzkie


» Rozmaitości «

Piekiełko w Dwerniku
Galeria Barak w Czarnej
Dom jakich już nie ma
Zdzisław Pękalski
R. Szociński - Wiatrem z połonin
Z. Beksiński - artysta z Sanoka
Ekomuzeum - co to jest?
Ostatnia salwa drewnianej artylerii, czyli o bitwie pod Komańczą
Spłoneła Chatka pod Obnogą
Zagubieni w górach - Łopienka lat 70/80

» Słowacja i Ukraina «

Zalew Starina (Słowacja)

Projekt Rozłucz
Jasienica Zamkowa
Stara Sól
Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005
Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006

Mapa serwisu
Polityka prywatności


© Twoje Bieszczady / Bieszczady Serwis 2001-2012
Twoje Bieszczadyon