|
...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...
home
- aktualności
- noclegi
- oferty noclegowe
- schroniska
- PTSM
- zdjęcia
- rower
- narty
- bus
- jazdy konne
- księgarnia
- forum
Polecamy:
Baligród i okolice Bóbrka Buk k.Terki Bystre k.Czarnej Cisna i okolice Czarna i okolice Daszówka Glinne Jankowce Kalnica k.Baligrodu Komańcza i okolice - Mogiła - legenda - drewniany kościółek - klasztor Nazaretanek - Duszatyn - Łupków - Mików - Prełuki - Rzepedź - Smolnik nad Osławą Lutowiska Muczne i Tarnawa Niżna Myczkowce Olszanica Orelec Sękowiec i okolice Serednie Małe Solina i okolice - bieszczadzkie zapory - rejsy po zalewie - tajemnica zatoki Stefkowa Uherce Mineralne Ustrzyki Górne Wola Michowa Zatwarnica Zwierzyń Balnica Beniowa Bukowiec Caryńskie Choceń Dydiowa Dźwiniacz Górny Jawornik Jaworzec Kamionki Krywe Łokieć Łopienka - rys historyczny - Chrystus Bieszczadzki Ruskie Sianki Skorodne Sokoliki Tworylne Tyskowa Tarnawa Wyżna i Niżna Zubeńsko Żurawin Bieszczady Baligród i okolice.
Miejscowość Baligród położona jest nad potokiem Hoczewka, na trasie obwodnicy bieszczadzkiej, na odcinku pomiędzy Cisną a Hoczwią lub jak kto woli Leskiem. Na pierwszy rzut oka widać, że nie jest to miejscowość całkiem mała, podobna do innych bieszczadzkich wiosek. Przede wszystkim nie sposób nie zauważyć w "centrum" Baligrodu czegoś, co do złudzenia przypomina rynek i jeśli z rynkiem właśnie nam się kojarzy, to nie jesteśmy bynajmniej w błędzie.
Cerkiew w Baligrodzie.foto: J. Szechyńska Pierwsze wzmianki o Baligrodzie (wówczas Woronków) pochodzą z 1552 roku. W latach 1600-1615 powstał w Baligrodzie zamek murowany, otoczony fortyfikacjami, natomiast już w roku 1634, król Polski Władysław IV nadał Baligrodowi prawa miejskie na prawie magdeburskim i które to prawa Baligród stracił dopiero po I wojnie światowej na skutek ogromnych zniszczeń. Z tamtego okresu zachował się min. wspomniany wyżej rynek na którym stoi kilkanaście murowanych domów z końca osiemnastego wieku. Obecnie teren rynku służy jako coś w rodzaju niewielkiego parku, na którym ze względu na niewielkie rozmiary ustawiono kilka ławek, zrobiono 2-3 krótkie alejki gdzie można odpocząć w cieniu drzew. Sam środek dawnego rynku zdobi pomnik w postaci autentycznego czołgu. Obecnie znajduje się tu czołg średni T-34/85 - pierwotnie natomiast stał czołg, który rzeczywiście brał udział w walkach w Bieszczadach: lekki czołg T-70. Gdy okazało się, że jest to jedyny zachowany egzemplarz w kraju, zabrano go do muzeum szkoły oficerskiej wojsk pancernych w Poznaniu, zresztą pamiątek związanych z wojną i okresem walk z UPA jest tu znacznie więcej.
Tzw. willa notariusza.foto: P. Szechyński Z innych ciekawszych zabytków, zachowała się w Baligrodzie murowana cerkiew Zaśnięcia Matki Bożej. Obecnie niszczejący i jak widać na miejscu bardzo niestety zaniedbany obiekt - bez widoków ku szybkiej poprawie, mimo przejęcia go przez Stowarzyszenie. Obecnie trwają prace renowacyjne, idzie to dość powoli, jednak udało się m.in. wyprostować mocno już przekrzywioną i grożącą zawaleniem kopułę. Więcej: » cerkiew w Baligrodzie Warto również zwrócić uwagę na » kirkut - czyli cmentarz żydowski, na którym najstarsze nagrobki (macewy) są datowane na 1716 rok oraz kościół parafialny Niepokalanego poczęcia NMP, który został wybudowany w latach 1877-1879 (obecnie służy jako kaplica cmentarna). W niewielkim fragmencie zachowały się także resztki fortyfikacji dworu obronnego rodziny Balów z siedemnastego wieku - obecnie na terenie Nadleśnictwa.
Baligród, widok od cmentarza żydowskiego.foto: P. Szechyński Ogólną ciekawość wzbudza również tzw. willa notariusza - przedwojenny budynek doktora Włodzimierza Kuźmaka w którym mieścił się również Sąd. W czasie walk z UPA znajdowała się w nim kwatera WP. Obecnie budynek niszczeje, są jednak plany jego zagospodarowania. Z nowszych a zasługujących na uwagę miejsc, na wzmiankę zasługuje » cmentarz wojskowy z pochowanymi tu żołnierzami polskimi i radzieckimi, którzy polegli w latach 1944-1947 a więc także zmagającymi się z oddziałami Ukraińskiej Powstańczej Armii tuż po zakończeniu II wojny światowej, pomnik pomordowanych przez UPA (przy drodze, obok rynku, więcej na ten temat: »Zbrodnie popełnione przez UPA w latach 1944-1947), oraz pomnik żołnierzy LWP i KBW - tuż przed wjazdem do Baligrodu od strony Bystrego.
Baligród, pomnik przyrody - ponad 300 letni grab zwyczajny.foto: P. Szechyński W Baligrodzie spotkać możemy również dość ciekawy pomnik przyrody - ponad 300 letni grab zwyczajny (Carpinus betulus) o wysokości 18m i obwodzie 350cm. Rośnie on na terenie Nadleśnictwa Baligród, tuż przy drodze prowadzącej z Baligrodu do Stężnicy - kilkadziesiąt metrów za mostem na Hoczewce po prawej stronie. Dawniej w tym miejscu znajdował się zamek-dwór rodziny Balów z Hoczwi. Tyle historii Baligrodu, czas przejść do teraźniejszości. Baligród oraz okolice tej miejscowości, to doskonałe miejsce do wypoczynku, jednak należy sobie zdać sprawę z faktu, iż ze względu na znaczne (z punktu widzenia turysty pieszego) oddalenie od najbardziej znanych i uczęszczanych szlaków oraz miejscowości z nimi związanych, a więc nawet Cisnej, a dalej Wetliny, Ustrzyk Górnych, Lutowisk czy Mucznego, będzie Baligród dobrą bazą wypadową szczególnie dla turystów zmotoryzowanych, mających możliwość szybkiego przemieszczania się oraz turystów rowerowych. Oczywiście kursują tutaj autobusy PKS i transport prywatny (busy), jednak takie wypady stają się dość czasochłonne. Posiadacze rowerów także powinni być usatysfakcjonowani, ponieważ prowadzi z Baligrodu mnóstwo tras, które można pokonać rowerem - jest tu nawet spora przewaga nad innymi środkami lokomocji, gdyż te ze względu na w coraz większej liczbie przybywające znaki zakazu ruchu, mają możliwości dość ograniczone.
Baligród, główna ulica.foto: P. Szechyński Jeśli chodzi o miejsca noclegowe, to jest ich w Baligrodzie i okolicy sporo, jednak przede wszystkim są to kwatery prywatne, bądź domki, natomiast większe ośrodki wypoczynkowe znajdują się min. w Bystrem.
Domki w Baligodzie są na ogół o dość wysokim standardzie. Miłośnicy spania na sianie i lamp
naftowych mogą czuć się zawiedzeni, jednak z rozmów przeprowadzonych z właścicielami
kwater wynika, że to właśnie turyści wymuszają na nich ciągłe podnoszenie atrakcyjności
warunków noclegowych. Kiedyś w Bieszczadach trudno było o kwatery o wysokim standardzie,
jednak jak widać Bieszczady (bo da się to zauważyć nie tylko w Baligrodzie) szybko
dogoniły pod tym względem pozostałe części Polski. Ceny za wynajem wahają się od 100 do
250zł/doba za domek w zależności od pory roku oraz ilości osób. Pokoje 20-50zł/doba. Trochę gorzej jest z jedzeniem. Zasadniczo w Baligrodzie można zjeść "U Mariusza" - knajpka przy rynku, przyzwoite jedzenie oraz ceny a także w znajdującej się obok "willi notariusza" karczmie. Tu również jedzenie jest nienajgorsze, ceny podobnie - trochę gorzej natomiast z obsługą (czas oczekiwania na przyjęcie zamówienia i tego typu detale). Polecamy również "Rancho" w pobliskiej Mchawie (na przeciw kaplicy). Przykładowe ceny z sezonu 2008: placek po bieszczadzku: 11-14zł, schabowy/frytki/surówka: 12-14zł, pierogi: 7zł. Od jesieni 2008 w Baligrodzie jest również bankomat PBS czynny 24h. Ruszamy w teren:
Gołoborze - jest to rezerwat o powierzchni blisko 14 ha, znajdujący się w Rabem, nad Rabiańskim potokiem.
Rezerwat "Gołoborze".foto: P. Szechyński Jest to naturalne
rumowisko skalne, nieopodal znajdują się także jedyne w Polsce źródła mineralne
zawierające arsen. Aby się tam dostać wychodzimy, bądź wyjeżdżamy z Baligrodu w
kierunku Jabłonek i za Baligrodem odbijamy w pierwszą drogę w prawo (w Bystrem, na
mostek), która doprowadzi nas do Rabego. Rezerwat znajduje się po lewej stronie
Rabiańskiego Potoku. Do Rabego można dojechać także samochodem.
Nieco wcześniej, na wysokości kamieniołomu Huczwice znajduje się oddana w roku
2005, ścieżka przyrodniczo-geologiczna. Ukazuje 80 metrowej wysokości odkrywkę fliszu
karpackiego oraz stanowisko sosny wdziarowej.
Opis: » Ścieżka Huczwice
Kamieniołom "Gruby".foto: P. Szechyński Jeżeli jesteśmy już w Rabem, można udać się stąd drogą na Przełęcz Żebrak, którą przecina tu Główny Szlak Beskidzki (kolor czerwony). Jeżeli jesteśmy samochodem, można go zostawić gdzieś na uboczu i wspomnianym szlakiem czerwonym wyjść na liczącą 997m n.p.m. Chryszczatą - powinno to zająć około 1,5 godziny - podejście jest dość strome. Jeżeli czas pozwoli z Chryszczatej można zejść (dalej czerwonym szlakiem) do Jeziorek Duszatyńskich, co zajmie ok. 35 minut (na oba jeziorka, samo zejście), jednak pamiętamy o tym, że w tej sytuacji będzie trzeba wyjść na Chryszczatą ponownie, aby wrócić do przełęczy i z powrotem do Baligrodu. Z Chryszczatej można również zejść starym szlakiem zielonym - wychodzi on na skrzyżowaniu w Rabem przy Zakładzie Przerobu Kamienia. W przeciwną stronę droga z przełęczy Żebrak dochodzi do Woli Michowej oraz Mikowa. Innym, ciekawym pomysłem może być udanie się na tzw. Jeziorko Bobrowe k.Huczwic. Malowniczo położone, niewielkie rozlewisko z bobrowymi żeremiami po przeciwnej stronie. Obok wiata oraz kapliczka. Więcej: » Jeziorko Bobrowe. Rezerwaty przyrody "Cisy na górze Jawor" oraz "Woronikówka" to dwa niemal sąsiadujące ze sobą miejsca. Cisy - to niewielki, bo o powierzchni zaledwie 3 ha rezerwat, który skupia jak sama nazwa wskazuje, stanowisko cisa pospolitego. Dokładnie tym samym charakteryzuje się znajdujący się tuż obok rezerwat "Woronikówka", ten jednak jest znacznie większy - ok.14ha. Położony jest na zboczach góry o tej samej nazwie (poprzednio: Walter, 836m n.p.m). Z miejscowości Jabłonki, nieopodal parkingu przy pomniku Świerczewskiego biegnie przez Woronikówkę szlak, którym do "Woronikówki" możemy dojść - zajmie to około 1,5 godziny. Natomiast trudniej jest dostać się w okolice drugiego z rezerwatów, ponieważ nie prowadzi tam żaden szlak. Najprościej byłoby jadąc od strony Baligrodu, zatrzymać się na znajdującym się po prawej stronie drogi parkingu (tuż przed pierwszym napotkanym mostem - nad potokiem Jabłonka), następnie przejść pieszo drogą w kierunku wspomnianego mostu, ale nie wchodzić (asfalt skręce w prawo) tylko iść prosto w leśną drogę (będzie szlaban), a następnie pierwszą lub drugą przecznicą iść w lewo (lepiej mieć przy sobie mapę) będzie to już stok Jawora. Przy okazji warto dodać, że gdybyśmy wspomnianą wcześniej drogą poszli jeszcze kilkaset metrów prosto, spotkamy nieczynny już kamieniołom, dość zarośnięty, ale zobaczyć warto. Jabłonki - to niewielka miejscowość znajdująca się na trasie z Baligrodu do Cisnej.
Kapliczka w Jabłonkach.foto: P. Szechyński W Jabłonkach zginął w zasadzce gen. Karol Świerczewski "Walter" i z tego wydarzenia Jabłonki są najbardziej znane. Od pseudonimu generała wziął (zmienił) nazwę wspomniany wyżej szczyt - Walter (ob. ponownie Woronikówka). W miejscowości tej, tuż przy drodze stoi pomnik upamiętniający to wydarzenie. Należy przyznać, iż pomimo, że czasy się troszkę zmieniły, pomnik jak stał, tak stoi (były plany jego wyburzenia), teren wokół niego jest zadbany, sam pomnik także (może oprócz paru plam czerwonej farby). Vis a vis pomnika znajduje się parking, kiosk z pamiątkami. Obok do niedawna mieściło się Muzeum Przyrodniczo - Łowieckie (w miejscu gdzie wcześniej była izba pamięci generała Świerczewskiego), od roku 2002 zostało przeniesione do Nowosiółek. We wsi również ciekawa kapliczka. W kwestii noclegów warto polecić schronisko SSM "Pod Jelonkiem", znajdujące się tuż przy drodze. Żernica Wyżna - położona zaledwie 4km od szosy Baligród - Hoczew, to dawna wieś w dolince potoku Ruchlin. Można tu zobaczyć opuszczoną, murowaną cerkiew z 1800 roku, pw. św. Bazylego: » Cerkiew w Żernicy Jeżeli dopisuje pogoda, warto byłoby się gdzieś wykąpać - w samym Baligrodzie może to być niestety dość trudne, ponieważ Hoczewka to bardzo piękny potok, jednak jak większość z nich stosunkowo płytki. Z Baligrodu jednak bardzo blisko jest nad Zalew Soliński, a konkretnie do Wołkowyi. Aby się tam dostać należy w Baligrodzie skęcić na Stężnicę - dalej droga sama nas zaprowadzi - jest to zdecydowanie najkrótsza droga nad jezioro. Na wysokości Stężnicy, po lewej stronie jest jeszcze jeden w pobliżu Baligrodu rezerwat przyrody: "Olsza kosa w Stężnicy". Jest to niewielki rezerwat o powierzchni 1,79 ha, który obejmuje zarośla olchy zielonej, czyli "kosówki", porastające teren znajdującego się tu kiedyś pastwiska. W samej Stężnicy - ciekawe kaskady na potoku.
Okolice Lipowca, widok na doline Radziejowej i Tyskowej.foto: J. Szechyńska Wyjeżdżając ze Stężnicy, zaczynamy się lekko wspinać pod górę, psuje się także sama droga, jest tu sporo dziur, dlatego jazda slalomem jest konieczna, jeśli nie chcemy zostawić kawałka samochodu na drodze (obecnie wyremontowany jest odcinek od Baligrodu prawie do końca wsi). Po prawej ładne kaskady na potoku wpadającym do Stężniczki. Objeżdżamy bokiem Lipowiec (743m n.p.m.) i po osiągnięciu wzniesienia warto na chwilę się tutaj zatrzymać, następnie podejść kawałek drogą polną (w lewo) lub nawet pod sam szczyt Lipowca. Teren tutaj jest niezalesiony, są bardzo ładne widoki. m.in. na Stężnicę, dolinę Radziejowej i Tyskowej. Po chwili mijamy dawną wieś Radziejowa. Tuż przy drodze, po jej prawej stronie będzie widoczny wieniec drzew - znajduje się tu stary cmentarz oraz cerkwisko.
Przejazd przez bród, droga Baligród - Wołkowyja przez Stężnicę.
foto: J. Szechyńska Następnie zjeżdżamy w dół, cały czas powoli ze względu na fatalną nawierzchnię. Zanim osiągniemy Wolę Górzańską, gdzie droga znacznie się poprawi, czekają nas trzy przeprawy przez rzekę, bowiem warto zaznaczyć, że nie ma tutaj mostów, a jedynie brody, czyli płyty betonowe ułożone w rzece. Dwa z nich są dość zniszczone, głównie przez sprzęt leśny i auta wożące surowiec drzewny, które skutecznie połamały część płyt, ale przejechać można spokojnie, praktycznie każdym autem. Przy trzecim z kolei brodzie, będzie wybór: albo bród, albo niewielki drewniany mostek, który wygląda bardzo niepozornie, ale można śmiało przez niego przejechać każdym samochodem osobowym. Po pokonaniu tych przeszkód, minięciu Woli Górzańskiej, oraz Górzanki wyjedziemy w Wołkowyi tuż przy końcu zatoki.
Dzwonnica parawanowa w Wołkowyji.
foto: P. Szechyński Po prawej stronie, zaraz obok skrzyżowania dawny cmentarz, dobrze czytelne cerkwisko oraz ruina dzwonnicy parawanowej. Stojąca tu niegdyś cerkiew greckokatolicka pw. Piotra i Pawła z roku 1833 została rozebrana w roku 1967 w związku z napełnianiem zbiornika solińskiego, pomimo że wody jeziora tu nie siegały. Jest tu parę sklepów, przystanek PKS i na wprost, przy drodze nad jezioro zajazd "Kuźnia". Niestety parking jest tylko dla klientów wspomnianego zajazdu. W samym zajeździe można całkiem dobrze zjeść, np. domowe pierogi, schabowego z frytkami i przystawką, hamburgery i zapiekanki jak wszędzie, oraz smażonego pstrąga. W "Kuźni" można także wynająć noclegi. Przechodząc przez parking zajazdu i idąc cały czas prosto wyjdziemy nad jezioro. Jest tu także pole namiotowe - ceny przyzwoite. Nie zatrzymujmy się zaraz przy pierwszym dojściu do jeziora (teren pola namiotowego) tylko idźmy jeszcze ok.400m wzdłuż brzegu. Będzie tam kąpielisko, wypożyczalnia sprzętu (niewielka) oraz - w sezonie - ratownik WOPR.
Dziko żyjące (teoretycznie) koniki polskie w okolicy Baligrodu.foto: P. Szechyński Jeżeli ktoś chciałby pojeździć konno, dobrym (ale nie jedynym) miejscem w pobliżu Baligrodu, będzie gospodarstwo agroturystyczne na drodze z Mchawy (za Baligrodem w kierunku Leska - do wspomnianego gospodarstwa będzie tablica informacyjna - skręt w lewo) do Kalnicy, a dokładnie w Kiełczawie. Są to ostatnie zabudowania po prawej stronie drogi - oznakowane, łatwo trafić. Do dyspozycji jest tam kilka koni z tego przeważnie co najmniej połowa jest pod siodłem. Niewielki ogrodzony teren dla nowicjuszy, którzy mają zamiar się dopiero uczyć jeździć, oraz trasy dla bardziej zaawansowanych. Teren jednak jest tu bardzo trudny. Koszt takiej przyjemności to ok. 25-35zł/godzinę. Przy dłuższych jazdach i większej ilości osób jednocześnie można się targować. W gospodarstwie powyższym są także komfortowe pokoje do wynajęcia. Dla osób nie bardzo lubiących chodzić po wyższych wzniesieniach, sam Baligród będzie dobrym miejscem do przechadzek. Stoki którymi jest otoczony, to zazwyczaj pola i łąki, poprzecinane wieloma polnymi dróżkami na których miejsca do spacerów nie zabraknie. Miło można spędzić czas także nad Hoczewką, która jak na bieszczadzkie potoki nie jest całkiem mała. Więcej zdjęć: » Baligród i okolice - galeria tekst:
Piotr Szechyński Noclegi Schroniska Schroniska PTSM Studenckie bazy namiotowe Harcerskie bazy i hoteliki Mapy Bieszczadów - recenzje Mapy wycinkowe - recenzje Mapa Bieszczadów Przewodniki Aktualności wydawnicze Wyciągi narciarskie Szlaki turystyczne Czasy przejść Ścieżki przyrodnicze Z psem w Bieszczady Jazdy konne Jaskinie Muzea Regulamin BdPN Punkty kasowe BdPN Informacja turystyczna Kolejka wąskotorowa - wrażenia z jazdy - rozkład jazdy kolejki Przewodnicy Przewoźnicy (Bus) Służba zdrowia Przejścia graniczne Tabory doliną Osławy Bieszczadzkie szybowiska Geocaching Zdjęcie satelitarne Spływ Sanem Trochę historii Podział (granice) Losy bieszczadzkiej ludności Ukraińska Powstańcza Armia K.Wojtyła w Bieszczadach Nie tylko Wysokie Bieszczady pół wieku temu Różne plany rozwoju Sieć wodna Ikonostas O ikonie słów kilka Bieszczady w filmie Polowanie w Bieszczadach Na wyniosłych połoninach BPN Niespodzianki pomników przyrody Olsza zielona Cerkwie drewniane w Bieszczadach Cerkwie murowane Dawne cmentarze, cerkwie i miejsca po cerkwi Cmentarze wojskowe w Komańczy Cmentarz wojenny w Lesku Kirkut w Lutowiskach Kirkut w Woli Michowej Kirkut w Baligrodzie Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku Obelisk i cmentarz UPA Bukowiec - Sianki - Źr. Sanu Tarnawa N. - Dźwiniacz G. Tarnica z Wołosatego Krzemień Bukowe Berdo Chryszczata Łopiennik Mała i Wielka Rawka Dwernik-Kamień Połonina Caryńska Połonina Wetlińska Smerek z Zatwarnicy Jasło i Okraglik Cisna - Jasło - Smerek Opołonek i Kińczyk Bukowski z Negrylowa Przysłup Caryński z Bereżek Tworylne i Krywe z Rajskiego Przysłup - Krywe Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy Korbania z Tyskowej Korbania z Bukowca Suliła Balnica z W.Michowej Balnica - Osadne Solinka Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza Huczwice - ścieżka geologiczna Komańcza - ścieżka dydaktyczna Jawornik - ścieżka Zwierzyń - Myczków, szlakiem zielonym Po ekomuzeum w krainie bobrów Dolina Potoku Zwór Wodospad Czartów Młyn Wodospad na Hylatym - duchy wodospadu Wodospad na Hulskim Wodospad Kasarda Wodospad na Olszance Młyn w Hulskiem Sine Wiry Chmielowe kaskady Nasiczniański Potok Jeziorka Duszatyńskie Jeziorko Bobrowe Grota w Rosolinie Rezerwat "Hulskie" Rezerwat "Gołoborze" Kapliczka w Rabem Rezerwat "Przełom Osławy" Torfowisko "Wołosate" Dziewiętnastka; pkt. widokowy Przełęcz Wyżna; pkt. widokowy Góry Słonne; pkt. widokowy Most wiszący w Dwerniczku XIX-wieczny most kolejki Radoszyckie źródełko - legenda o źródełku Kamień leski Skałki Myczkowieckie MBL Sanok CKE Myczkowce; miniatury cerkwi Sanktuarium w Jasieniu Klasztor w Zagórzu Nowe rezerwaty Osobliwości rezerwatów Rezerwaty Gór Słonnych Ekomuzeum Hołe Pomnik Tołhaja Trasy rowerowe Trasy samochodowe Stan dróg w Bieszczadach Parkingi Piekiełko w Dwerniku Galeria Barak w Czarnej Zdzisław Pękalski R. Szociński - Wiatrem z połonin Z. Beksiński - artysta z Sanoka Ekomuzeum - co to jest? Ostatnia salwa drewnianej artylerii, czyli o bitwie pod Komańczą Spłoneła Chatka pod Obnogą Zagubieni w górach - Łopienka lat 70/80 100-lecie J. Duszatyńskich VII odpust w Łopience VI odpust w Łopience Akcja GOPR - lipiec 2007 II Złaz Zakapiorski Madonny bieszczadzkie Obelisk Puszcz Imperatora Śladem Niedźwiedzia 2007 Śladem Niedźwiedzia 2006 Karpacki Jarmark Turystyczny Wystawa bożonarodzeniowa w Sanoku Architektura sakralna - malarstwo; wystawa "Chata Socjologa" znowu na Otrycie 1st Polish Pentax Day - Smerek'2004 Wieczór świętojański z książką 30-lecie Chaty Socjologa Otryt'2003 Wernisaż fotografiiG. Kowalewicza, OIE Lutowiska'2002 "Szusuj, tańcz i krzycz" - Bystre'2004 Zima na drogach 2005 I KIMB - Dwernik 2002 Projekt Rozłucz Jasienica Zamkowa Stara Sól Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005 Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006 Mapa serwisu Polityka prywatności
© Twoje Bieszczady / Bieszczady Serwis 2001-2010.
|