...Twoje Bieszczady - serwis dla wszystkich którym Bieszczady w duszy grają...
Bieszczady


Polecamy:



» Miejscowości «

Baligród i okolice
Bóbrka
Buk k.Terki
Bystre k.Czarnej
Cisna i okolice
Czarna i okolice
Daszówka
Glinne
Jankowce
Kalnica k.Baligrodu
Komańcza i okolice
- Mogiła - legenda
- drewniany kościółek
- klasztor Nazaretanek
- Duszatyn
- Łupków
- Mików
- Prełuki
- Rzepedź
- Smolnik nad Osławą
Lutowiska
Muczne i Tarnawa Niżna
Myczkowce
Olszanica
Orelec
Sękowiec i okolice
Serednie Małe
Solina i okolice
- bieszczadzkie zapory
- rejsy po zalewie
- tajemnica zatoki
Stefkowa
Uherce Mineralne
Ustrzyki Górne
Wola Michowa
Zatwarnica
Zwierzyń

» Dawne wsie «

Balnica
Beniowa
Bukowiec
Caryńskie
Choceń
Dydiowa
Dźwiniacz Górny
Jawornik
Jaworzec
Kamionki
Krywe
Łokieć
Łopienka
- rys historyczny
- Chrystus Bieszczadzki
Ruskie
Sianki
Skorodne
Sokoliki
Tworylne
Tyskowa
Tarnawa Wyżna i Niżna
Zubeńsko
Żurawin

» Partnerzy «

Bieszczady
Nie taka droga Słowacja, jak to górale malują.
05.02.2010

W opinii przeciętnego Polaka, po zamianie koron na euro na Słowacji zrobiła się straszna drożyzna. Argument "drogiej Słowacji" z lubością podchwycili przeciwnicy przystąpienia Polski do strefy euro, strasząc opinię publiczną rzekomym niezadowoleniem Słowaków. O tym, że "słowacka drożyzna" jest tylko nadmuchanym przez pewne grupy interesów mitem, świadczy już choćby pobieżna analiza cen w słowackich i polskich hotelach. Porównanie obu ofert wygląda zaskakująco: wbrew obiegowym opiniom, wypoczynek w Bratysławie nie jest wcale droższy niż w Krakowie, o Warszawie już nie wspominając.

Opinie o rzekomej słowackiej drożyźnie, wywołanej konwersją koron na euro, nie mają potwierdzenia w danych statystycznych. Według Eurostatu, wzrost cen spowodowany przejściem z narodowej waluty na euro był najmniejszy spośród wszystkich krajów, które przyjmowały wspólną walutę i wyniósł ułamki procenta. Co więcej, wielu właścicieli sklepów czy restauratorów wręcz zaokrąglało ceny w dół, aby tylko nie narazić się na dotkliwe sankcje, grożące za zawyżanie cen przy okazji zmiany waluty.

Przełęcz Radoszycka Przełęcz nad Radoszycami, wjazd na terytorium Słowacji.
foto: P. Szechyński

Skąd więc rozpowszechniony w Polsce mit "drogiej Słowacji"? Przede wszystkim wynika on z nadzwyczajnego zbiegu okoliczności: Słowacja przyjęła euro w ostatniej chwili przed początkiem kryzysu, który spowodował gwałtowne osłabienie się kursu środkowoeuropejskich walut względem euro. Upraszczając, ceny na Słowacji pozostały bez zmian lub nawet obniżyły się, jednak osłabienie złotówki czy forinta spowodowało, że siła nabywcza polskiego czy węgierskiego klienta na kilka miesięcy znacznie się osłabiła.

W tym całym zamieszaniu autorzy opinii o "drogiej Słowacji" nie zauważyli jednej ważnej rzeczy: po początkowym gwałtownym osłabieniu z początku 2009 roku, złotówka od kilku miesięcy sukcesywnie odrabia straty. Jeszcze w lutym zeszłego roku za euro trzeba było zapłacić aż 4,8 złotych, a obecnie kurs waha się wokół 4,0 - 4,1 PLN/EUR. A to oznacza, że obecnie towary i usługi na Słowacji, w przeliczeniu na złotówki, są o 20% tańsze niż przed rokiem.

Rozpowszechnienie w Polsce informacji o "słowackiej drożyźnie" poważnie uderzyło po kieszeni tamtejszych restauratorów i hotelarzy. Jak pisze dziennik SME, o ile dotychczas w podtatrzańskich wioskach Żdiar i Javorina zdecydowaną większość turystów stanowili Polacy, to teraz gości z Polski można policzyć na palcach jednej ręki. Chcąc nie chcąc, słowaccy przedsiębiorcy musieli więc znacząco obniżyć ceny - nawet o 15-20%, a także popracować nad polepszeniem jakości swoich usług.

W efekcie, obecne ceny (w przeliczeniu na złotówki) na Słowacji powróciły do poziomu z 2007-2008 roku, czyli sprzed wprowadzenia euro. Dla Polaków Słowacja (usługi turystyczne) jest teraz o jakieś 30% tańsza, niż przed rokiem. Mit "drogiej Słowacji" jednak w Polsce pozostał, podsycany przez publicystów niechętnych wprowadzeniu w Polsce euro oraz przez zakopiańskich górali, którzy w ten sposób skutecznie pozbyli się konkurencji z południa.

Paradoksalnie, taka polityka może jednak w dłuższej perspektywie Zakopanemu zaszkodzić: korzystając ze złej passy Słowackich Tatr, Podhale osiadło na laurach i nie unowocześnia swojej infrastruktury oraz nie rozwiązuje coraz bardziej palących problemów transportowych i ekologicznych. Tymczasem Słowacy zrozumieli, że skoro nie mogą z Zakopanem konkurować ceną, to muszą wygrywać jakością. Widać to ewidentnie na przykładzie nowo otwartych stoków w Tatrach Wysokich i Niżnych czy na Orawie, jak również w rozwoju popradzkiego lotniska, które zyskało kilka regularnych połączeń do europejskich miast, m. in. Warszawy, Londynu czy Brukseli.

Aby jednak nie zostać posądzonym o propagowanie konkurencji dla Zakopanego, co mogłoby skończyć się dla autora uznaniem go pod Giewontem za persona non grata, warto popatrzeć na Słowację pod trochę innym kątem. W Polsce często zapomina się, że Słowacja - to nie tylko Tatry, orawskie stoki czy aquaparki na granicy z Polską, ale także wspaniałe miasta, zamki i winnice w głębi kraju. Jeśli więc już mówimy o zwiedzaniu Słowacji, to należałoby rozpocząć je od słowackiej stolicy, która pozostaje jakby w cieniu innych środkowoeuropejskich miast, takich jak Praga, Budapeszt, Wiedeń czy nawet Lwów. O tym mieście można napisać wiele, ale ze względu na ograniczoną ilość miejsca wskazane będzie odesłanie zainteresowane osoby na strony www.bratislava.sk czy www.porteuropa.eu, gdzie można znaleźć więcej informacji na bratysławskie tematy.

Bratysława jest też doskonałym przykładem na to, że Słowacja wcale nie jest takim drogim krajem, jak jest to przedstawiane w polskich mediach. Owszem, ceny są tu wyższe niż w Czechach czy na Węgrzech, ale wynika to między innymi ze stosunkowo dobrej kondycji gospodarczej Słowacji, która w ostatnich latach rozwijała się szybciej od swoich sąsiadów. I o ile Słowacy jeżdżą na tańsze zakupy na Węgry czy Ukrainę, to ogromne bratysławskie centra handlowe są licznie odwiedzane przez Austriaków. Jeżeli ktoś jest zawiedziony skromnym asortymentem towarów w sklepach na słowackiej prowincji, może być zaskoczony ilością i ofertą wielkich centrów handlowych w stolicy, gdzie z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie.

Aby już ostatecznie udowodnić nieprawdziwość mitu o "drogiej Słowacji", proponuję porównać ceny noclegów w dwóch podobnej klasy popularnych dwugwiazdkowych hotelach w Bratysławie (Hotel Plus) i w Krakowie (Hotel Alf). Pokój jedno-, dwu- i trzyosobowy z łazienką w Krakowie kosztuje, odpowiednio: 140, 97.5 i 80 złotych od osoby za noc. Za analogiczny pokój w Bratysławie trzeba zapłacić: 38, 23 i 19 EUR, co przy kursie 4.00 PLN/EUR stanowi: 152, 92 i 76 PLN (źródło: www.hotelalf.pl, www.hotelyplus.sk). "Tani" nocleg (w standardzie hostelu) w obu przypadkach, w Krakowie i Bratysławie, oscyluje wokół podobnej kwoty 50-70zł. Zbliżone są również krakowskie i bratysławskie ceny posiłków, piwa (w bratysławskim lokalu kosztuje od 1 do 2 EUR, a więc 4-8 zł), czy transportu miejskiego (podstawowy bilet komunikacji miejskiej kosztuje w Bratysławie 50 centów, czyli 2zł, a godzinny: 70 centów, a więc 2,80zł).

Jak widzimy, nie taka Słowacja droga, jak ją malują. Owszem, bezpowrotnie minęły te czasy, kiedy Polacy kupowali w słowackich knajpach piwo i wódkę na wynos, bo i tak wychodziło to taniej niż w polskim sklepie. Ale też mamy już za sobą okres względnej (z polskiego punktu widzenia) "kryzysowo-eurowej" drożyzny z zimy 2008/2009 roku, która tak zapadła w naszej pamięci. Jaka z tego konkluzja? W przyszłości, wybierając między wypoczynkiem w Polsce czy na Słowacji będziemy się kierować wyłącznie jakością usług i upodobaniami, a nie cenami, które podobnie jak PKB na mieszkańca i średnie wynagrodzenie są w obu krajach niemal na równym poziomie. A ci, którzy podają słowacki przykład jako oręż w krucjacie przeciwko przyjęciu w Polsce euro, powinni znaleźć sobie inne argumenty, bo analiza cen i zarobków w obu krajach mówi sama za siebie.

Jakub Łoginow

źródło: www.porteuropa.eu

Autor jest dziennikarzem ekonomicznym, środkowoeuropejskim korespondentem kijowskiego tygodnika "Dzerkało Tyżnia" i redaktorem portalu www.porteuropa.eu, gdzie można znaleźć inne artykuły o podobnej tematyce.

» Praktyczne «

Noclegi
Schroniska
Schroniska PTSM
Studenckie bazy namiotowe
Harcerskie bazy i hoteliki
Mapy Bieszczadów - recenzje
Mapy wycinkowe - recenzje
Mapa Bieszczadów
Przewodniki
Aktualności wydawnicze
Wyciągi narciarskie
Szlaki turystyczne
Czasy przejść
Ścieżki przyrodnicze
Z psem w Bieszczady
Jazdy konne
Jaskinie
Muzea
Regulamin BdPN
Punkty kasowe BdPN
Informacja turystyczna
Kolejka wąskotorowa
- wrażenia z jazdy
- rozkład jazdy kolejki
Przewodnicy
Przewoźnicy (Bus)
Służba zdrowia
Przejścia graniczne
Tabory doliną Osławy
Bieszczadzkie szybowiska
Geocaching Zdjęcie satelitarne
Spływ Sanem

» Warto wiedzieć «

Trochę historii
Podział (granice)
Losy bieszczadzkiej ludności
Ukraińska Powstańcza Armia
K.Wojtyła w Bieszczadach
Nie tylko Wysokie
Bieszczady pół wieku temu
Różne plany rozwoju
Sieć wodna
Ikonostas
O ikonie słów kilka
Bieszczady w filmie
Polowanie w Bieszczadach
Na wyniosłych połoninach BPN
Niespodzianki pomników przyrody
Olsza zielona

» Cerkwie i cmentarze «

Cerkwie drewniane w Bieszczadach
Cerkwie murowane
Dawne cmentarze, cerkwie i miejsca po cerkwi

Cmentarze wojskowe w Komańczy
Cmentarz wojenny w Lesku
Kirkut w Lutowiskach
Kirkut w Woli Michowej
Kirkut w Baligrodzie
Cmentarze ewangelickie Bandrów i Stebnik (Steinfels); cm. gr.kat. w Stebniku
Obelisk i cmentarz UPA

» Wyprawy piesze «

Bukowiec - Sianki - Źr. Sanu
Tarnawa N. - Dźwiniacz G.
Tarnica z Wołosatego
Krzemień
Bukowe Berdo
Chryszczata
Łopiennik
Mała i Wielka Rawka
Dwernik-Kamień
Połonina Caryńska
Połonina Wetlińska
Smerek z Zatwarnicy
Jasło i Okraglik
Cisna - Jasło - Smerek
Opołonek i Kińczyk Bukowski z Negrylowa
Przysłup Caryński z Bereżek
Tworylne i Krywe z Rajskiego
Przysłup - Krywe
Tyskowa i Radziejowa ze Stężnicy
Korbania z Tyskowej
Korbania z Bukowca
Suliła
Balnica z W.Michowej
Balnica - Osadne
Solinka
Jodła k.Pszczelin - opis ścieżki
Hylaty - ścieżka hist-przyrodnicza
Huczwice - ścieżka geologiczna
Komańcza - ścieżka dydaktyczna
Jawornik - ścieżka
Zwierzyń - Myczków, szlakiem zielonym
Po ekomuzeum w krainie bobrów
Dolina Potoku Zwór

» Warto zobaczyć «

Wodospad Czartów Młyn
Wodospad na Hylatym
- duchy wodospadu
Wodospad na Hulskim
Wodospad Kasarda
Wodospad na Olszance
Młyn w Hulskiem
Sine Wiry
Chmielowe kaskady
Nasiczniański Potok
Jeziorka Duszatyńskie
Jeziorko Bobrowe
Grota w Rosolinie
Rezerwat "Hulskie"
Rezerwat "Gołoborze"
Kapliczka w Rabem
Rezerwat "Przełom Osławy"
Torfowisko "Wołosate"
Dziewiętnastka; pkt. widokowy
Przełęcz Wyżna; pkt. widokowy
Góry Słonne; pkt. widokowy
Most wiszący w Dwerniczku
XIX-wieczny most kolejki
Radoszyckie źródełko
- legenda o źródełku
Kamień leski
Skałki Myczkowieckie
MBL Sanok
CKE Myczkowce; miniatury cerkwi
Sanktuarium w Jasieniu
Klasztor w Zagórzu
Nowe rezerwaty
Osobliwości rezerwatów
Rezerwaty Gór Słonnych
Ekomuzeum Hołe
Pomnik Tołhaja

» Rowerem «

Trasy rowerowe

» Samochodem «

Trasy samochodowe
Stan dróg w Bieszczadach
Parkingi

» Rozmaitości «

Piekiełko w Dwerniku
Galeria Barak w Czarnej
Zdzisław Pękalski
R. Szociński - Wiatrem z połonin
Z. Beksiński - artysta z Sanoka
Ekomuzeum - co to jest?
Ostatnia salwa drewnianej artylerii, czyli o bitwie pod Komańczą
Spłoneła Chatka pod Obnogą
Zagubieni w górach - Łopienka lat 70/80

» Reportaże / imprezy «

100-lecie J. Duszatyńskich
VII odpust w Łopience
VI odpust w Łopience
Akcja GOPR - lipiec 2007
II Złaz Zakapiorski
Madonny bieszczadzkie
Obelisk Puszcz Imperatora
Śladem Niedźwiedzia 2007
Śladem Niedźwiedzia 2006
Karpacki Jarmark Turystyczny
Wystawa bożonarodzeniowa w Sanoku
Architektura sakralna - malarstwo; wystawa
"Chata Socjologa" znowu na Otrycie
1st Polish Pentax Day - Smerek'2004
Wieczór świętojański z książką
30-lecie Chaty Socjologa
Otryt'2003
Wernisaż fotografiiG. Kowalewicza, OIE Lutowiska'2002
"Szusuj, tańcz i krzycz" - Bystre'2004
Zima na drogach 2005
I KIMB - Dwernik 2002


» Ukraina «

Projekt Rozłucz
Jasienica Zamkowa
Stara Sól
Bieszczady Wschodnie - relacja z wyjazdu 2005
Czarnohora, relacja z wyjazdu 2006

Mapa serwisu
Polityka prywatności

 

© Twoje Bieszczady / Bieszczady Serwis 2001-2010.